Onyszkiewicz: Ukraina tematem numer jeden szczytu NATO w Newport

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2014 09:16
- Nie ma żadnych powodów, aby zrezygnować z deklaracji zawartej między NATO a Rosją w 1997 roku - mówił w Jedynce były szef MON Janusz Onyszkiewicz. Zawarte wówczas porozumienie ogranicza obecność wojsk Sojuszu w państwach Europy Środkowej i Wschodniej.
Audio
  • Były minister obrony narodowej Janusz Onyszkiewicz o szczycie NATO w Newport (Sygnały dnia/Jedynka))
Janusz Onyszkiewicz
Janusz OnyszkiewiczFoto: Wojciech Kusiński/PR/Archiwum

Zdaniem gościa "Sygnałów dnia", Rosja dokonując zbrojnej interwencji na Ukrainie złamała prawo międzynarodowe. - Rosja łamie wszystkie porozumienia, nawet te prawnie wiążące, w związku z tym nie ma tutaj powodu, żeby dalej się ograniczać - tłumaczył Janusz Onyszkiewicz.

Szczyt NATO w Newport - czytaj więcej >>>

Były minister przypuszcza, że rozpoczynające się w czwartek po południu obrady przywódców 28 państw będą najważniejsze od czasów zakończenia zimnej wojny a także od przyjęcia do Paktu nowych członków. Zdaniem Onyszkiewicza, wydawało się, że w Europie nie ma poważniejszych problemów, ale kryzys na Ukrainie każe zweryfikować dotychczasową politykę NATO.

Gość Jedynki nie spodziewa się jednak, by spełniły się oczekiwania Warszawy i w Polsce na stałe zaczęły stacjonować dwie brygady wojsk Sojuszu. Jak tłumaczył, wymagałoby to olbrzymich nakładów finansowych. - Dwie brygady oznaczają po prostu przeniesienie na dane miejsce około 6 tysięcy żołnierzy wraz z rodzinami. To zbudowanie całego, nowego miasta. W tej sytuacji politycznej i finansowej o tym nie może być mowy - podkreślał były szef MON.

Według niego, nie oznacza to jednak, ze podczas szczytu NATO w Newport nie zapadną decyzje wzmacniające wschodnią flankę Sojuszu. - Może być mowa o takiej rotacyjnej obecności żołnierzy, a przede wszystkim o stałej obecności sprzętu NATO w Polsce - dodał Onyszkiewicz.

Rozpoczyna się szczyt NATO. Polska będzie bardziej bezpieczna?>>>

Były minister uważa, że Sojusz potrafi na czas odpowiadać na nowe wyzwania. - NATO jest niesłychanie dynamiczną strukturą, która cały czas dostosowuje się do nowej sytuacji. NATO wraca do korzeni, wraca do podstawowej funkcji jaką jest obrona poszczególnych krajów członkowskich - powiedział.

Jednym z głównych tematów szczytu będzie sytuacja na wschodzie Ukrainy. Gość Jedynki jest przekonany, że Sojusz nie może bezczynnie przyglądać się działaniom Rosji w tym rejonie Europy. - Istotne jest, by na tym szczycie zostało zapalone zielone światło dla dostaw sprzętu, nie takiego wyłącznie "bytowego" dla armii ukraińskiej, ale dostaw sprzętu wojskowego - powiedział Onyszkiewicz.

Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski.

>>>Zapis całej rozmowy

"Sygnały dnia" na antenie Jedynki od poniedziałku do soboty między godz. 6.00 a 9.00. Zapraszamy!

(asop, pg)

Czytaj także

Ekspert: kończy się podział na starych i nowych członków NATO

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2014 20:24
Michał Baranowski, dyrektor warszawskiego biura German Marshall Fund uważa, że członkowie NATO przestają lekceważyć sytuację na Ukrainie i nie dadzą się już nabrać na sztuczki Rosji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rozpoczyna się szczyt NATO. Polska będzie bardziej bezpieczna?

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2014 07:53
Z punktu widzenia Warszawy najważniejsze będą decyzje dotyczące wzmocnienia wschodniej flanki NATO. Wiadomo już, że w naszej części Europy nie będzie stałych baz wojsk Sojuszu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Komorowski po szczycie NATO oczekuje konkretów

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2014 07:47
- To może być najważniejszy szczyt NATO od momentu przystąpienia Polski do Sojuszu Północnoatlantyckiego 15 lat temu, a także od czasu upadku Układu Warszawskiego - ocenia Bronisław Komorowski. Prezydent będzie reprezentować Polskę podczas obrad 28 przywódców państw - członków Sojuszu.
rozwiń zwiń