Sprzedaż alkoholu w internecie. Przedsiębiorcy omijają prawo

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2014 08:20
Nie trzeba wiele robić. Wystarczy w wyszukiwarce internetowej wpisać "alkohole, sklep" i zaraz wyskoczy nam lista stron, które w sieci prowadzą sprzedaż napojów wyskokowych po atrakcyjnych cenach.
Audio
  • Sprzedawcy alkoholu omijają prawo w internecie (Sygnały dnia/Jedynka)
Sprzedaż alkoholu w internecie. Przedsiębiorcy omijają prawo
Foto: Glow Images/East News

Polskie prawo nie przewiduje takiej formuły, ale jak wiadomo - Polak gdy chce, to potrafi.

Kupić można właściwie każdy rodzaj alkoholu. Tymczasem zezwolenie na sprzedaż musi wskazywać konkretne miejsce dystrybucji.

Radca prawny Piotr Turowicz z kancelarii Morawski i Wspólnicy wyjaśnia, że właściciele sklepów stosują różne wybiegi, by prawo ominąć.

- Starają się stosować taktykę podobną do tej, przyjętej przy handlu dopalaczami - wyjaśnia.

Podają na przykład różne kuriozalne argumenty, do jakich celów może służyć sprzedawany przez nich produkt. Korzystają również z tego, że ustawa nie zakazuje handlu alkoholem w internecie, ponieważ... pochodzi ona z 1982 roku.

- Jest w prawie zasada, że co nie jest zakazane, jest dozwolone. Kolejna zasada mówi jednak, że nie możemy ustalonych przepisów omijać - mówi Turowicz.

Przeciwnicy sprzedaży internetowej alkoholu podkreślają też, że w sieci nie da się sprawdzić, czy klient jest pełnoletni. Sklepy po prostu pytają odwiedzających stronę, czy skończyli oni 18 lat.

- To jest idiotyczne, dlatego że każde dziecko, które korzysta z internetu potrafi właściwy klawisz nacisnąć - uważa Krzysztof Brzózka, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Szefowa mazowieckiej Inspekcji Handlowej Joanna Jankowska-Kuć mówi, że inspektorzy próbowali ukarać przedsiębiorców poprzez cofnięcie koncesji na sprzedaż alkoholu.

- Kierowaliśmy zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa do prokuratur, ale albo odmówiły wszczęcia, albo umorzyły postępowania - wyjaśnia.

W zeszłym roku Ministerstwo Gospodarki chciało stworzyć przepisy, które regulowałyby zasady sprzedaży alkoholu w sieci, ale zaprotestowało Ministerstwo Zdrowia, argumentując, że nie należy ułatwiać dostępu do napojów wysokoprocentowych.

Ograniczenie fizycznej dostępności napojów wyskokowych to jedna z wytycznych WHO, dotyczących zmniejszenia w naszym kraju liczby chorób wywołanych przez alkohol. Pozostałe to zwiększenie cen oraz całkowita likwidacja reklam.

Przed podniesieniem akcyzy na alkohol 1 stycznia budżet zarabiał na jego sprzedaży 16 miliardów złotych.

Materiał Patryka Michalskiego.

bk/ag

Czytaj także

Czesi ostrzegają! Uwaga na trujący absynt

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2014 18:39
Czeskiej służbie celnej udało się zabezpieczyć 500 butelek tego alkoholu zmieszanego z niebezpiecznym metanolem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sklepy sprzedające alkoholu z dowozem łamią prawo

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2014 08:49
Sklepy proponujące sprzedaż alkoholu z dowozem do klienta łamią prawo. "Nasz Dziennik" pisze, że taka forma handlu w ogóle nie jest przewidziana w koncesjach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Na lotniskach najchętniej kupujemy kosmetyki i alkohol

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2014 08:56
Podróżujący samolotami najchętniej kupują na polskich lotniskach perfumy i kosmetyki oraz importowane alkohole. Te produkty stanowią ok. 1/4 dokonywanych przez nich zakupów - pisze "Puls Biznesu".
rozwiń zwiń