Mariusz Błaszczak: PKW i rządzący otworzyli ogromne pole do nadużyć

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2014 08:24
- Bronisław Komorowski atakuje tych, którzy domagają się uczciwych wyborów, a przecież jest strażnikiem konstytucji - mówi w Jedynce Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS.
Audio
  • Mariusz Błaszczak o okupacji siedziby PKW i burzy wokół wyborów samorządowych (Sygnały dnia/Jedynka)
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak w studiu radiowej Jedynki
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak w studiu radiowej JedynkiFoto: Jacek Konecki/Polskie Radio

Po nocnych zajściach ponownie otwarto siedzibę Państwowej Komisji Wyborczej. Grupa demonstrantów przez kilka godzin okupowała budynek. Była to część osób, które wcześniej wraz z tysiącem innych protestowały na zewnątrz przeciwko opóźnieniom w liczeniu głosów po niedzielnych wyborach samorządowych oraz domagały się dymisji członków Państwowej Komisji Wyborczej. Policja zatrzymała 12 osób.

Wybory samorządowe 2014. Serwis specjalny >>>

Mariusz Błaszczak podkreśla, że Prawo i Sprawiedliwość odcięło się od tych wydarzeń, kiedy pojawiła się okupacja siedziby PKW. - Demonstracja jak najbardziej, to jest wymiar naszych swobód obywatelskich, ale okupowanie budynków publicznych jest czymś nagannym - mówi szef klubu PiS i dodaje, że "tego rodzaju czyny tylko pogłębiają chaos".

- Na pewno Państwowa Komisja Wyborcza i rządzący: koalicja PO-PSL i prezydent Bronisław Komorowski, otworzyli ogromne pole do nadużyć, blokując zmianę ordynacji wyborczej, która ograniczała możliwości nadużyć - ocenia gość "Sygnałów dnia".

Zdaniem Mariusza Błaszczaka, doszło do upadku Państwowej Komisji Wyborczej. - PKW pokazuje, poprzez swoją bezradność, poprzez to, że nie jest w stanie przeliczyć głosów, że obywatele nie mogą mieć zaufania do instytucji państwowych - mówi poseł PiS.

- Skład PKW powinien być zmieniony od razu, nie po drugiej turze. Przecież to jest kompromitacja państwa. Jak ludzie mają chodzić na wybory, skoro widzą, że instytucje państwowe nie dają gwarancji wiarygodności i rzetelności przeprowadzenia wyborów. To jest brak zaufania obywateli do państwa - podkreśla Błaszczak.

Gość Jedynki informuje, że PiS złożyło kilka propozycji dotyczących tego, kto powinien zająć się sprawą nieprawidłowości w PKW. - Wygląda jednak na to, że nikt się nie zajmie, bo prezydent Bronisław Komorowski nie podjął inicjatywy, chociaż ma takie możliwości posiadając inicjatywę ustawodawczą. Może także wezwać NIK do kontroli - zaznacza szef klubu tej partii.

- Skala tych nieprawidłowości skłania nas do tego, żeby podjąć inicjatywę ustawodawczą, skrócić kadencję samorządu, żeby wybory odbyły się ponownie - informuje polityk i dodaje, że "mamy do czynienia z bardzo niepokojącym zjawiskiem, którego nie można bagatelizować". Krytykuje również premier Ewę Kopacz za to, że do tej pory nie zabrała głosu ws. przedłużającego się liczenia głosów przez PKW.

W opinii Mariusza Błaszczaka, działania muszą być podjęte szybko. - Jeżeli będziemy godzili się na to wszystko, z czym mamy teraz do czynienia, to Polska przesunie się daleko na wschód - podkreśla gość Jedynki.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z Mariuszem Błaszczakiem, który mówił także m.in. o tym, że w lokalach wyborczych powinny być zainstalowane kamery, oraz dlaczego zaskarżenie wyników wyborów nie ma sensu.

* * *

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadziła: Zuzanna Dąbrowska

Gość: Mariusz Błaszczak (Prawo i Sprawiedliwość)

Data emisji: 21.11.2014

Godzina emisji: 6.00 - 9.00

(kh, pg)

Czytaj także

Adam Kwiatkowski: wybory nie powinny być dla PKW zaskoczeniem

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2014 13:40
- Mamy do czynienia z absolutną kompromitacją ze strony Państwowej Komisji Wyborczej. Z niedopilnowaniem kwestii zarówno proceduralnych jak i informatycznych - mówi w audycji "Z kraju i ze świata" poseł PiS Adam Kwiatkowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wybory samorządowe: "wstępna faza Białorusi". Mocne słowa Jarosława Kaczyńskiego

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2014 21:40
Jarosław Kaczyński zaapelował o głosowanie w II turze wyborów samorządowych, która odbędzie się 30 listopada, i poparcie Prawa i Sprawiedliwości. - Mamy problem z wiarygodnością wyborów, ale proszę, żebyście się nie zniechęcali - mówił lider PiS.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Okupacja siedziby Państwowej Komisji Wyborczej. PiS: to mogło pogłębić chaos

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2014 03:03
Wtargnięcie protestujących do siedziby PKW negatywnie oceniło PiS, podkreślając, że nawet uzasadniony protest powinien być wyrażany "w ramach przedsięwzięć, które przewiduje system demokratyczny".
rozwiń zwiń