Były prezes Trybunału Konstytucyjnego: kadencja jest rzeczą świętą

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2014 07:00
- Kontrola ważności wyborów należy do sądów. Nie może o tym decydować parlament, to byłoby groźne - ocenił w Jedynce Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego.
Audio
  • Jerzy Stępień, były prezes Trybunału o wyborach samorządowych i kodeksie wyborczym (Sygnały dnia/Jedynka)
Jerzy Stępień
Jerzy Stępień Foto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Jerzy Stępień komentował w ”Sygnałach dnia”, że problemy związane z wyborami są "wynikiem lekceważenia samorządu terytorialnego jako instytucji państwa, przez polityków, media, opinię publiczną". Gość Jedynki mówił, że nie wszystko zostało dobrze zrobione, choćby w zakresie liczenia głosów. - Jednak politykom nie podobają się wyłącznie wyniki wyborów do samorządu wojewódzkiego, bo one mówią coś o aktualnych preferencjach wyborczych. Interesują się tym nie ze względu na istotę samorządu terytorialnego, lecz ze względu na swój wizerunek po wyborach - mówił były prezes Trybunału Konstytucyjnego. Dodał, że polityków nie interesują np. wyniki w powiatach, choć tam jest największa liczba głosów nieważnych.

Gość ”Sygnałów dnia” ocenił, że zmian wymaga kodeks wyborczy.  - Po wyborach prezydenckich i parlamentarnych powinniśmy mu się przyjrzeć. Jest tam masa dziwnych przepisów– mówił były prezes TK. Jerzy Stępień akcentował, że na to  będzie czas dopiero po kolejnych wyborach. – Obowiązuje zasada, że sześć miesięcy przed wyborami nie należy zmieniać reguł gry (…) Natomiast kodeks dobrych praktyk europejskich mówi o dwóch latach – mówił.

PiS przygotowało projekt ustawy, na podstawie której kadencja nowych sejmików wojewódzkich zostałaby skrócona. Jerzy Stępień mówił, że teoretycznie rzecz biorąc możliwe jest wpłynięcie przez ustawodawcę na kadencję – jednak jest to obwarowane warunkami. – (To możliwe) tylko wówczas, jeśli są nadzwyczajne okoliczności i jeśli nie sprzeciwiają się temu przepisy konstytucji, w szczególności zasada proporcjonalności – tłumaczył gość Jedynki.  Jerzy Stępień wyjaśniał, że Trybunał Konstytucyjny w 1998 roku wydał orzeczenie, że możliwe jest przedłużenie lub skrócenie kadencji, ale jest tam mowa o zasadzie proporcjonalności, musi być adekwatność intencji i skutków. A w tym przypadku, skoro uzasadnieniem skrócenia kadencji byłaby ważność wyborów, to ponieważ upoważnione do jej badania są sądy, to chodziłoby o to, żeby Sejm przejął tę funkcję od wymiaru sprawiedliwości. – I tu intencja, zgodnie z zasadą proporcjonalności, rozmijałaby się z celem. Byłyby od razu wątpliwości co do konstytucyjności takiej ustawy. Kadencja jest rzeczą świętą. To w innym fragmencie tego samego uzasadnienia Trybunał podkreślił – mówił gość Jedynki.

Jerzy Stępień powiedział, że w 1998 roku nie wydłużono kadencji rad gmin - przedłużono funkcjonowanie zarządów, organów wykonawczych o bodajże 120 dni, wydłużono okres międzykadencyjny.

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego podkreślił, że oceny wiarygodności wyborów dokonują sądy. - Nie można przenosić ciężaru sprawdzania ważności wyborów na parlament, to najgroźniejsze – mówił gość Jedynki. – Byłoby to przejęcie władzy sądowniczej przez parlament – mówił Stępień. Jego zdaniem to byłoby niekonstytucyjne.

Zamieszanie po wyborach

Awaria systemu informatycznego sprawiła, że wyniki pierwszej tury wyborów samorządowych poznaliśmy dopiero po tygodniu od ich zakończenia. Problemy techniczne doprowadziły do kryzysu politycznego oraz dymisji większości członków Państwowej Komisji Wyborczej. Wątpliwości wzbudza też wzrastająca liczba głosów nieważnych. Są sygnały o nieprawidłowościach. Opozycja zwraca uwagę na niewłaściwe przygotowanie kart do głosowania i niewystarczające wyjaśnieniem wyborcom procedury głosowania

Opozycja, liderzy PiS i SLD, wystąpili wspólnie z postulatem, by wybory powtórzyć. Prawo i Sprawiedliwość postuluje skrócenie kadencji samorządów. Projekt PiS przewiduje, że kadencja sejmików województw wybranych w wyborach samorządowych 16 listopada, upłynie 31 marca przyszłego roku. Zdaniem PiS-u, wynik do sejmików wypaczył 18-procentowy odsetek głosów nieważnych, co ma być efektem umieszczenia list kandydatów na książeczkach.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia
Prowadził: Krzysztof Grzesiowski
Gość: Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego
Data emisji: 26.11.2014
Godzina emisji: 06.00 - 09.00

agkm/asz

>>>Zapis całej rozmowy

Czytaj także

PKW do wymiany. Prezydent przeciwko upartyjnieniu Komisji

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2014 21:36
- Pracując ze środowiskiem sędziowskim odnoszę wrażenie, że jesteśmy bliżej ustabilizowania sytuacji, opanowania tego kryzysu - mówił prezydent Bronisław Komorowski po spotkaniu z prezesami Trybunału Konstytucyjnego, NSA oraz Sądu Najwyższego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W drugiej turze ręczne liczenie głosów? Dziś decyzja PKW

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2014 11:00
W środę Państwowa Komisja Wyborcza przeprowadzi test systemu informatycznego. Jeśli jego wyniki nie będą idealne, głosy w drugiej turze wyborów zostaną policzone ręcznie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Leszek Miller o problemach PKW: mamy do czynienia z epidemią

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2014 07:50
Leszek Miller poinformował, że przedstawił prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu 15 propozycji mających wyeliminować słabości wyborcze. Wśród nich jest ujednolicenie wyglądu lokali wyborczych. - Propozycje SLD mają różne znaczenie i kaliber - przyznał.
rozwiń zwiń