Kalina Jędrusik: "Bo we mnie jest seks"

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2021 05:49
Aktorka, ekstrawagancka artystka, kobieta wamp, skandalistka - była barwnym rajskim ptakiem w szarej rzeczywistości PRL. Dzisiaj mija 90. rocznica jej urodzin.
Kalina Jędrusik, 1977. Teatr Telewizji. Julian Tuwim Żołnierz królowej Madagaskaru, reżyseria Romuald Szejd.
Kalina Jędrusik, 1977. Teatr Telewizji. Julian Tuwim "Żołnierz królowej Madagaskaru", reżyseria Romuald Szejd. Foto: PAP/Zygmunt Januszewski

Była córką przedwojennego senatora prof. Henryka Jędrusika.

- Nasz dom był przesycony "dziadkiem" Piłsudskim na każdym kroku. Nawet w tych najgorszych okresach stalinowskich w naszym domu "dziadek" pełnił straż, wszędzie pełno było jego zdjęć i miniaturek - wspominała Jędrusik w rozmowie z Wojciechem Marczykiem.

Posłuchaj
26:16 spotkanie z kaliną.mp3 Spotkanie z Kaliną Jędrusik, audycja Wojciecha Marczyka. (PR, 3.11.1990) 

Niezapomniane role

Lubiła skandalizować. Wcielała się w takie postaci jak Holly Golightly w "Śniadaniu u Tiffany’ego" czy amantkę Joannę w "Lekarstwie na miłość". 43 sekundy artystki kąpiącej się w wannie - co prawda w zasłaniającej ciało pianie - były w 1966 roku szokiem. Do historii polskiego kina przeszła słynna scena erotyczna między nią i Danielem Olbrychskim w "Ziemi obiecanej" Andrzeja Wajdy. Niezapomniane były występy Kaliny Jędrusik w Kabarecie Starszych Panów, na czele z wykonaniem piosenki Jerzego Wasowskiego i Jeremiego Przybory "Bo we mnie jest seks".

Kalina, która kąpała się w szampanie

Nie przystawała do purytańskiego PRL. Nic dziwnego, że wokół niej narosło wiele mitów: Władysław Gomułka miał jej nienawidzić tak bardzo, że rzucał w telewizor popielniczką, gdy tylko pojawiła się na ekranie, a sama Kalina miała brać kąpiele w szampanie. Artystce zabroniono nawet przez pewien czas pojawiać się w telewizji, po tym, jak pojawiła się na ekranie w głębokim dekolcie, na którym spoczywał mały krzyżyk na łańcuszku.

Na zdjęciu: Stanisław Dygat, autor: Władysław Miernicki, źr. NAC/Wikimedia Commons/dp

Otwarty układ

Prywatnie od 1957 roku była żoną Stanisława Dygata. Pisarz był kierownikiem literackim w gdańskim Teatrze Wybrzeże, gdzie młodziutka absolwentka krakowskiego PWST debiutowała (m.in. ze Zbigniewem Cybulskim). On zostawił dla niej swoją dotychczasową rodzinę, akceptował jej liczne romanse, ona trwała przy nim aż do jego śmierci. - Zawsze Bogu dziękuję, że spędziłam z nim prawie 25 lat – wspominała Kalina Jędrusik w audycji z 1990 roku.

Była wielbicielką kotów. Po śmierci męża opiekowała się nimi we własnym mieszkaniu. To oddanie doprowadziło ją do śmierci. Zmarła 7 sierpnia 1991 na skutek reakcji alergicznej na kocią sierść.

W planach jest produkcja filmu o Kalinie Jędrusik. Ma ją zagrać Maria Dębska. "Jesienną dziewczynę" reżyserować będzie Katarzyna Klimkiewicz według scenariusza napisanego wspólnie z Patrycją Nowak. Stanisława Dygata zagra Leszek Lichota.

Posłuchaj rozmowy Kaliny Jędrusik z Wojciechem Marczykiem.

bm

Czytaj także

Kabaret Starszych Panów - bywało ostro

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2013 07:00
- Starsi panowie, starsi panowie dwaj, już szron na głowie, już nie to zdrowie, a w sercu ciągle maj - śpiewali Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski. To oni stworzyli jeden z najpopularniejszych programów rozrywkowych w historii telewizji. "Kabaret Starszych Panów" zadebiutował 55 lat temu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jeremiego Przybory gawędy o sobie

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2020 06:00
Filar literacki Kabaretu Starszych Panów, znakomity poeta, pracował w Polskim Radiu przed wojną jako spiker. Po wojnie Jeremi Przybora pisał teksty do stworzonego przez siebie Radiowego Teatrzyku "Eterek".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jerzy Wasowski – dżentelmen wielu talentów

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2021 05:45
– Kulminacją tego jego stylu bycia było pokazywanie się na plażach – wspominał Grzegorz Wasowski. – On również na piasku rezydował w garniturze, gdzieś tam pod drzewkiem. Miał letnią wersję garnituru, nieco lżejszą, ale zawsze w garniturze i pod krawatem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stanisław Dygat. Zawsze "szukał niezwykłego i niecodziennego"

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2021 05:43
Zacytowane w tytule słowa pochodzą z autorskiej przedmowy do II wydania "Jeziora Bodeńskiego". Jak twierdzą ci, którzy znali autora utworu, są to słowa trafne. Pozostaje jedynie pytanie - jak często udawało mu się znaleźć to "coś niezwykłe i niecodzienne". Stanisław Dygat, prozaik, dramaturg, felietonista i scenarzysta filmowy, zmarł dokładnie 43 lata temu – 29 stycznia 1978 roku. 
rozwiń zwiń