Prezes JSW: strajk jest nielegalny, nieadekwatny do problemu

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2015 08:56
- Spółka nie chce zamykać kopalń, nie chce zwalniać pracowników i nie wyciąga ręki po pieniądze budżetowe - mówił w "Sygnałach dnia" Jarosław Zagórowski.
Audio
  • Jarosław Zagórowski o strajku w Jastrzębskiej Spółce Węglowej (Sygnały dnia/Jedynka)
Starcia z policją podczas demonstracji górników przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej w Jastrzębiu-Zdroju
Starcia z policją podczas demonstracji górników przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej w Jastrzębiu-ZdrojuFoto: PAP/Andrzej Grygiel

Jego zdaniem Jastrzębską Spółkę Węglową trzeba dostosować do sytuacji rynkowej i nowych cen surowców, które utrzymują się na niskim poziomie. - Każdy kto zarządza swoim budżetem rozumie to, że nie można więcej wydawać niż się zarabia - powiedział.

Zagórowski tłumaczył, że JSW musi znaleźć oszczędności. - Za nami jest już ściana w postaci braku pieniędzy na finansowanie działalności - stwierdził. Przypomniał, że mimo to, spółka poszła na ustępstwa wobec związkowców. - Częściowo ustąpiliśmy, chcemy zrealizować czternastą pensję za 2014 rok w ratach. Docelowo uważamy jednak, że powinna być ona uzależniona od zysku JSW - mówił gość radiowej Jedynki. Jak wyjaśniał, najważniejszym zadaniem jest jednak utrzymanie pensji i dodatkowego, zwyczajowego wynagrodzenia związanego z Barbórką.

Jarosław Zagórowski tłumaczył, że w kopalniach JSW powinien być wprowadzony sześciodniowy tydzień pracy. - Tak duży majątek, o takim potencjale nie może być wykorzystywany tylko przez pięć dni. Konkurencja światowa produkuje węgiel nawet przez siedem dni w tygodniu - mówił w rozmowie z Zuzanną Dąbrowską. Sześciodniowy tydzień pracy obowiązuje już w kopalni "Sielesia", przez sześć dni pracują tam maszyny. - Aby być konkurencyjnym do światowych producentów majątek techniczny powinien być wykorzystany lepiej. Polski przemysł węglowy musi być efektywniejszy - dodał Zagórowski.

Jego zdaniem, powoływanie się na przykład kopalni "Sielesia" jest jak najbardziej na miejscu. - Ta kopalnia była określana jako trwale nierentowna. Czeski inwestor dał pieniądze i zmienił system organizacji produkcji, kopalnia zaczęła się bronić. Takie same rezerwy ma każda inna kopalnia w Polsce. Najpierw zróbmy coś od siebie, podnieśmy efektywność, a dopiero potem wyciągajmy ręce po pieniądze budżetowe - zaapelował prezes JSW. Zapewnił też, że jeśli będzie taka potrzeba to Zarząd JWS obniży swoje wynagrodzenia.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadziła: Zuzanna Dąbrowska

Gość: Jarosław Zagórowski

Data emisji: 12.02.2015

Godz. emisji: 7.43

tj/ag

>>>Zapis całej rozmowy

Czytaj także

Górnicy nie odpuszczają. Prawie 4800 górników protestuje w JSW

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2015 16:45
Prawie 4800 górników kontynuuje protest w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW). Związkowcy w środę zablokowali dwie drogi krajowe w regionie, co miało być wyrazem solidarności z protestującymi.
rozwiń zwiń