Ekspert: kleszcza nie można "stresować"

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2015 08:30
Kleszcze przenoszą wiele niebezpiecznych dla człowieka chorób. Żerują w trawie i nie wchodzą zbyt wysoko, maksymalnie do 1,5 m nad ziemię - mówiła Marta Supergan-Marwicz z warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Audio
  • Marta Supergan-Marwicz: kleszcza nie można "stresować" (Sygnały dnia/Jedynka)
Kleszcz może nas zaatakować także w mieście
Kleszcz może nas zaatakować także w mieścieFoto: majasimenc/freeimages.com/cc

Gość "Sygnałów dnia" podkreśliła, że kleszcza nie można "stresować". - Gdy kleszcz czuje się niepewnie to dostaje ślinotoku, a w śliniankach są wirusy kleszczowego zapalenia mózgu i inne bakterie chorobotwórcze - zauważyła.

Marta Supergan-Marwicz tłumaczyła, że kleszcza najlepiej wyciągnąć pęsetą dentystyczną. - Należy złapać go tuż przy samej skórze i wyciągnąć zdecydowanym ruchem. Jeżeli rusza nóżkami to znaczy, że wyszedł w całości i nie powinno być żadnych kłopotów - powiedziała.

Gość Jedynki obaliła kilka mitów na temat kleszczy. Jak zabezpieczać się przed kleszczami? Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadził: Daniel Wydrych

Gość: Marta Supergan-Marwicz (Warszawski Uniwersytet Medyczny)

Data emisji: 23.05.2015

Godzina emisji: 8.16

to/tj

Zobacz więcej na temat: bakterie borelioza zdrowie

Czytaj także

Uwaga borelioza! "Mamy duży problem z diagnostyką tej choroby"

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2014 09:24
- Jeśli nie zostanie wykryta we wczesnym etapie, staje się zagadką. Lekarz widzi pacjenta z niespecyficznymi objawami, a testy, które wykonuje, wychodzą negatywnie - mówił w Jedynce Rafał Reinfuss, wiceprezes Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę.
rozwiń zwiń