Józef Zych: mam pewne zastrzeżenia do Janusza Piechocińskiego

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2015 08:16
- W moim przekonaniu był często stawiany przed faktami dokonanymi, a to jest dowód na słabość partii - stwierdził w radiowej Jedynce poseł PSL.
Audio
  • Poseł Józef Zych o sytuacji w PSL (Sygnały dnia/Jedynka)
Józef Zych
Józef ZychFoto: W. Kusiński/Polskie Radio

W sobotę zbiera się Rada Naczelna Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ma się zająć m.in. oceną wyniku kandydata ludowców Adama Jarubasa w wyborach prezydenckich i przygotowaniami partii do październikowych wyborów parlamentarnych. Według niepotwierdzonych informacji podczas spotkania może paść wniosek o odwołanie prezesa Janusza Piechocińskiego.

- Myślę, że na radzie dojdzie do merytorycznej dyskusji na temat sytuacji w partii. Do tego wzywam. Błędem jest koncentrowanie się tylko na jednej osobie - na prezesie. Trzeba ocenić całą działalność ugrupowania. Mamy wiele problemów, i wewnętrznych, i koalicyjnych - stwierdził gość "Sygnałów dnia". W audycji skomentował zarzuty, jakie są formułowane pod adresem Piechocińskiego.
W związku z ujawnieniem akt ze śledztwa w sprawie tzw. afery podsłuchowej Radosław Sikorski zrezygnował z funkcji marszałka Sejmu. Kandydatką na jego następczynię jest rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska. PSL zastanawia się nad wystawieniem właśnie Zycha. - W sensie formalnoprawnym o kandydatach na marszałka będzie można mówić dopiero, kiedy Sikorski ustąpi, a jego rezygnacja zostanie przyjęta - podkreślił poseł.

Dymisje w rządzie Ewy Kopacz. Serwis specjalny>>>

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadził: Kamila Terpiał

Gość: Józef Zych (poseł PSL, były marszałek Sejmu)

Data emisji: 19.06.2015

Godzina emisji: 7.17
kk/tj

>>>Zapis całej rozmowy

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zmiana warty w PSL? "To nie jest zamach na Piechocińskiego"

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2015 22:04
Podczas sobotniej Rady Naczelnej PSL może paść wniosek o odwołanie Janusza Piechocińskiego; do zastąpienia go na funkcji prezesa partii część ludowców namawia Władysława Kosiniak-Kamysza, który nie podjął jeszcze decyzji - wynika z informacji PAP ze źródeł w PSL.
rozwiń zwiń