Szefowa MEN: cofnięcie reformy rodzi poważne konsekwencje

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2015 08:33
- Mam przeświadczenie, że zdecydowana większość tych osób, które chcą, by dzieci, jak kiedyś, szły do szkoły w wieku lat siedmiu, nie zdaje sobie z tego sprawy - powiedziała Joanna Kluzik-Rostkowska.
Audio
  • Minister edukacji narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska o referendalnym pytaniu dotyczącym sześciolatków (Sygnały dnia/Jedynka)
  • MEN przygotuje nowy program edukacji seksualnej. Skąd dziś dzieci czerpią wiedzę? Przygotowała Ewa Chyra (Sygnały dnia/Jedynka)
Zdaniem minister edukacji narodowej konsekwencje cofnięcia reformy sześciolatków odczują nauczyciele i dzieci
Zdaniem minister edukacji narodowej konsekwencje cofnięcia reformy sześciolatków odczują nauczyciele i dzieciFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Prezydent Andrzej Duda chciałby, aby 25 października odbyło się ogólnokrajowe referendum. Polacy zostaliby w nim poproszeni m.in. o odpowiedź na pytanie, czy są za zniesieniem powszechnego ustawowego obowiązku szkolnego sześciolatków i przywróceniem powszechnego ustawowego obowiązku szkolnego od siódmego roku życia. Jak wynika z sondażu Millward Brown dla Faktów TVN i TVN24, 75 proc. Polaków odpowiedziałoby na to pytanie "tak". Odmiennego zdania jest 18 proc., a 6 proc. jeszcze nie podjęło decyzji.

- Gdyby zostało zdecydowane, że obowiązku dla sześciolatków nie ma i dzieci idą do szkoły od siódmego roku życia od roku 2016, w tym roku 2016 w szkołach podstawowych nie byłoby pierwszej klasy. Nauczyciele, którzy powinni zająć się nowymi pierwszymi klasami nie mieliby pracy przez trzy lata (...) Byłby taki rocznik, w którym nie byłoby matury, nie byłoby osób, które mogłyby pójść na wyższe uczelnie. Byłby martwy rocznik wchodzący na rynek pracy (...) Uważam, że byłoby to również bardzo niekorzystne dla dzieci, ponieważ polskie sześciolatki na edukację szkolną są gotowe - wyjaśniła w "Sygnałach dnia" minister edukacji narodowej.

30 sierpnia w Warszawie ma dojść do manifestacji "Stop deprawacji w edukacji". Jej organizatorzy chcą "zaprotestować przeciwko zmianom w programie zajęć wychowania do życia w rodzinie". "Zmiany te podyktowane są intencją wprowadzania narzucanych nam z zewnątrz elementów kontrowersyjnej seksedukacji, zgodnej z tzw. standardami WHO i postulatami środowiska LGBTQ. W zapisach ww. standardów znajdują się takie postulaty, jak np. zaznajamianie czterolatków z masturbacją" - wskazują organizatorzy manifestacji. W radiowej Jedynce Kluzik-Rostkowska skomentowała tę inicjatywę.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzi: Krzysztof Grzesiowski

Gość: Joanna Kluzik-Rostkowska (minister edukacji narodowej)

Data emisji: 25.08.2015

Godzina emisji: 7.16

kk/asz

>>>Zapis całej rozmowy

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Minister edukacji narodowej: reforma sześciolatków stała się faktem

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2015 17:05
W ten sposób Joanna Kluzik-Rostkowska odniosła się do postulatu Prawa i Sprawiedliwości, by do wrześniowego referendum dopisać pytanie dotyczące zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nauka o seksie w szkole? Według minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowskiej tego chcą rodzice

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2015 17:07
Zdecydowana większość rodziców uważa, że zajęcia na temat rozwoju psychoseksualnego i seksualności człowieka są bardzo ważne, oczekują wsparcia szkoły w tej kwestii - powiedziała minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska, powołując się na badania w tej sprawie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

To może być gorący wrzesień w polskiej oświacie

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2015 16:24
Fiaskiem zakończyły się czwartkowe rozmowy oświatowych związkowców z minister edukacji. Działacze nie wykluczają, że jesień przywitają strajkiem.
rozwiń zwiń