Jerzy Wenderlich: wśród rządzących jest zbyt wielka wiara jedynie w swoją mądrość

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2016 08:08
- Opozycja nie powinna być tą siłą polityczną, która rwie sobie włosy z głowy, tupie, krzyczy - mówi w "Sygnałach dnia" Jerzy Wenderlich, wiceszef Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Audio
  • Jerzy Wenderlich o planach SLD, Trybunale Konstytucyjnym i aborcji (Sygnały dnia/Jedynka)
Jerzy Wenderlich
Jerzy WenderlichFoto: Wojciech Kusiński/PR

Zdaniem gościa Jedynki, opozycja powinna monitorować rządzących. - Zwracać uwagę na błędy, wynaturzenia, zaniechania - wylicza. - Wśród rządzących jest zbyt wielka wiara jedynie w swoją mądrość. Paru konfliktów udałoby się uniknąć, gdyby wsłuchiwano się w opozycję, niekoniecznie tę parlamentarną - ocenia Jerzy Wenderlich.

Wśród takich konfliktów, wiceszef SLD wymienia m.in. ten wokół Trybunału Konstytucyjnego i ocenia, że dobrze byłoby gdybyśmy tego typu konflikty rozwiązywali w Polsce, a nie na forum międzynarodowym. - Chociaż bardzo wierzę w Unię Europejską, bo jest to organizm, który Polsce dał wiele dobrego, dobrze gdybyśmy potrafili dogadać się w sprawie Trybunału Konstytucyjnego w domu - zaznacza polityk.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z Jerzym Wenderlichem, który mówił także, dlaczego jego zdaniem Kościół nie powinien zajmować się zaostrzaniem prawa wobec kobiet oraz zdradził, jakie pomysły ma SLD na "wzmocnienie i ruszenie tej formacji ku lepszemu".

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzi: Piotr Gociek

Gość: Jerzy Wenderlich (wiceprzewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej)

Data emisji: 12.04.2016

Godzina emisji: 7.14

kh/pg

Zapis całej rozmowy

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wiceminister sprawiedliwości: wyrok TK nie będzie opublikowany, nie możemy legitymizować radykalnie łamanego prawa

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2016 08:41
- Opozycji nie zależy na tym, by rozwiązać spór o Trybunał Konstytucyjny, oni chcą gonić króliczka, dlatego żeby mieć pretekst do wzburzania publicznych emocji - powiedział w "Sygnałach dnia" Patryk Jaki.
rozwiń zwiń