X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Sygnały Dnia 23 stycznia 2018 roku, rozmowa z Tomaszem Siemoniakiem

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2018 07:15
Audio
  • Tomasz Siemoniak o stowarzyszeniu "Duma i Nowoczesność" (Sygnały dnia/Jedynka)

Piotr Gociek: Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej. Dzień dobry, panie pośle.

Tomasz Siemoniak: Dzień dobry panom, dzień dobry państwu.

Panie przewodniczący, co się stało nagle z Platformą Obywatelską, że w ostatnich sondażach już poparcie w okolicach 14–15% zaczyna się pojawiać, a nie 19, 20, 24 było wcześniej? Co się zmieniło w ciągu ostatniego miesiącach, dwóch?

Są różne sondaże, są wyższe wyniki i są wyniki niższe. Ja jestem spokojny o mocną pozycję Platformy jako najsilniejszej partii w opozycji i zupełnie nie przejmuję się tym, że czasami jest dwadzieścia kilka punktów, czasami kilkanaście. Najważniejsze zadanie na ten rok – wygrać wybory samorządowe, zjednoczyć opozycję i być bardzo silną alternatywą wobec PiS-u z propozycjami, z pomysłami. Tak właśnie będzie. Natomiast ktoś, kto koncentruje się na sondażach, szuka gorąco ich przyczyn, ten popełnia błędy, bo to nie jest takie proste nigdy.

Rzeczywiście sondaże są różne, jak pan mówi, w tych trzech ostatnich mieliśmy raz 20 dla PO, raz 15, raz 14, ale ciekawi mnie też inna rzecz, bo jednocześnie nie ma takiego zwrotu, że to, co ubyło Platformie, pojawiło się na przykład w słupku .Nowoczesnej, .Nowoczesna też odnotowała spadek, zaczyna gdzieś tam poniżej nawet w jednym z badań SLD się lokować. To trochę tak wskazuje, jakby część tych wyborców, którzy wcześniej wskazywali albo Platformę, albo .Nowoczesną, te najsilniejsze ugrupowania antypisowe, odsunęła się gdzieś... Ano właśnie, bardzo pytanie dobre: gdzie? Czy do SLD, czy do grona tych, którzy mówią, że raczej nie zagłosują albo że się zastanawiają? To wygląda na jakiś ciekawszy, większy proces. Nie wiem, czy mieliście państwo okazję w Platformie się nad tym zastanawiać.

Oczywiście, analizujemy to, co się dzieje, i rzeczywiście ci wyborcy, którzy na moment zaczynają się wahać, zastanawiać i nie podają, kogo popierają, raczej przenoszą się do tej sfery niezdecydowanych, którzy się przyglądają. Ja myślę, że też rekonstrukcja rządu, wymiana najgorszych, niepopularnych ministrów – Macierewicza, Szyszki, Waszczykowskiego – też sprawia, że ludzie zaczęli się przyglądać, co się dzieje. Natomiast ja jestem spokojny o te fundamenty, spokojny o to, że wiosna, lato, jesień kampania wyborcza, różne przedsięwzięcia, które przewidujemy i – jak mówię – ważne dla wyborców zjednoczenie opozycji, to będą takie fakty, które przy urnach, bo to jest najważniejszy sondaż w tym roku, sprawią, że kandydaci opozycji, Platformy wygrają w największych miastach i że wygramy w większości województw wybory do sejmików.

A taka konwencja samorządowa duża z przedstawieniem programu Platformy, składu szerokiej koalicji, która idzie do sejmików, kiedy jest planowana?

Program już przedstawiliśmy, mieliśmy kilka tygodni temu konwencję w Łodzi, śmiały, prosamorządowy, decentralizacyjny, oddający władzę ludziom, natomiast pracujemy nad kalendarzem...

To program Platformy, natomiast ma iść podobno blok jakiś szerszy do samorządów.

No tak, pracujemy nad kalendarzem. Zwrócę uwagę, że ordynacja dopiero co została podpisana, więc do tej ordynacji trzeba dostosować różne działania, różne kroki, różne plany. Natomiast co do programu, myślę, program czy nasz, czy opozycji całej nie będzie stanowił zaskoczenia, bo to będzie program decentralizacji, oddania władzy ludziom, budżetów obywatelskich, funduszów sołeckich, podatku zostającego na dole. Tak że tutaj myślę, że dla wyborców wybór jest jasny, kto od lat, od wielu kadencji jest w Polsce za samorządem, a kto za silnym, ręcznie sterowanym państwem, jak PiS.

Zgodzi się pan z tym, że kwestie takie jak sprzeciw wobec marginalnych, ale niepokojących zjawisk, jak działalność organizacji Duma i Nowoczesność polskich, ja to nazywam operetkowych neonazistów, co nie zmienia faktu, że ta działalność jest karygodna, że sprzeciw wobec tych organizacji to powinno być coś ponadpartyjnego, co połączy i PiS, i Platformę Obywatelską, i PSL?

Oczywiście...

I chyba tak w tej chwili jest, bo sądzę, że kibicuje pan wiceministrowi Jakiemu, jak mówi, że będzie starał się, żeby ta organizacja po prostu została zdelegalizowana.

To są słowa, natomiast czyny tego nie potwierdzają, działania prokuratury przez ostatnie miesiące. Pytanie: co zrobiła prokuratura, gdy ci sami ludzie, ta organizacja wieszała na szubienicach portrety eur deputowanych i nic? A poza tym sieć od wczoraj wieczorem żyje filmem pokazującym, jak obecny minister sprawiedliwości, pan Zbigniew Ziobro śpiewa na konwencji, gdzie gościem był pan Piotr Rybak skazany za spalenie kukły Żyda. Więc wydaje mi się, że ten dzisiejszy sprzeciw jest trochę taką ucieczką do przodu i jest kilku polityków w obozie rządzącym...

Przepraszam, ale...

...jak minister Ziobro, którzy czystego sumienia nie mają.

...ale pan też nie ma kontroli nad tym, kto znajdował się zawsze w  życiu na jakiejkolwiek sali na spotkaniu, na którym miał pan okazję mówić, być, jeść, pić, witać się, przemawiać i tak dalej...

Proszę, panie... Zachęcam...

Nie jest pan w stanie odpowiadać za każdą osobę, która na sali się znajduje.

Zachęcam słuchaczy, zachęcam pana redaktora do obejrzenia tego filmu, gdzie obok ministra Ziobry, minister Kempy, późniejszych ministrów jest pan Piotr Rybak, śpiewają, on jest z nimi w jednym rzędzie i też jest gościem tej konwencji, gdzie występuje. Ręczę, że nigdy w historii Platformy taka osoba na żadnych konwencjach i spotkaniach by nie wystąpiła. Więc myślę, że dziś minister sprawiedliwości ma ogromny problem po prostu wiarygodności, bo te dwa lata...

No nie wiem, Michał Kamiński, pana kolega były partyjny, był kiedyś za młodu członkiem ONR–u i z ryngrafem latał do Pinocheta. Dzisiaj jest ludowcem, ale wcześniej był długo w Platformie.

Przyzna pan, że nawet jeżdżenie z ryngrafem do Pinocheta to zupełnie coś innego niż palenie kukły Żyda na wrocławskim Rynku i potem zdjęcia takiej osoby z obecnym ministrem sprawiedliwości, który sprawia, że śledztwa są umarzane, wyroki czy zarzuty są obniżane. Tak że wydaje mi się, że to nie jest taki...

Ale to pana teza jest taka, że Zbigniew Ziobro jest ukrytym faszystą, który po zostaniu ministrem sprawiedliwości postanowił umarzać śledztwa i pomagać swoim kolegom faszystom w tym, żeby ich prawo nie dosięgło?

Nie, ja takiej tezy nie stawiam. Oczekuję, że minister Ziobro jak najszybciej wyjaśni to wszystko, bo jego wiarygodność jako tego zresztą, który kieruje prokuraturą w tych kwestiach upadła bardzo nisko. I mówię o tym z przykrością, bo chciałbym, żeby było tak, jak mówi pan redaktor, że to jest jakaś nisza, margines i cała klasa polityczna ich potępia. Ja pytam: co się stało po wieszaniu portretów eurodeputowanych, no? Czy dopiero trzeba...

A ja odpowiadam, że osoba, która mówi publicznie, tak jak na tym filmie: „Uwielbiam Adolfa Hitlera i naszą kochaną Polskę”, to jest to osoba, która moim zdaniem albo jest prowokatorem, albo się kwalifikuje do leczenia. I myślę, że w ocenie organizacji Duma i Nowoczesność różnicy między nami tutaj nie ma.

Ale ja nie mówię o panu redaktorze, nie wątpię w to, że pan redaktor jest zdecydowanym przeciwnikiem faszyzmu i nie wyobrażam sobie pana redaktora pląsającego z Piotrem Rybakiem na jakiejkolwiek konwencji. Natomiast mówię o osobie, która dziś jest ministrem sprawiedliwości i od której decyzji przez ostatnie dwa lata bardzo wiele zależy. I widzę w tym spory problem i oczekiwałbym od ministra Ziobry, premiera Morawieckiego mocniejszej reakcji i wyjaśnienia tego, o co tutaj chodzi. Takich osób nigdy nie wolno promować, to jest zachęta i za moment z marginesu możemy mieć całkiem poważny problem, problem, który, oczywiście, normalnym ludziom się w głowie nie mieści, bo po tym, co przeżyliśmy jako Polska, Polacy w drugiej wojnie światowej z rąk niemieckich nazistów to wydaje się to niesłychane. I ja obserwując, oglądając w telewizji po raz kolejny te zdjęcia, trzymam się za głowę, nie wierząc, że to jest w ogóle możliwe, że ktoś może się tak zachowywać...

A zgodzi się pan...

A są osoby takie, które potrafią to jakoś tłumaczyć, relatywizować bądź – tak jak paru działaczy Ruchu Narodowego – mają ewidentne powiązania z tym.

Jak będzie tutaj minister Ziobro, to minister Ziobro będzie się tłumaczył. A nie sądzi pan, że... zgodzi się pan, że propagowanie komunizmu powinno być karane tak samo jak propagowanie nazizmu? Krótko mówiąc, gdyby ktoś zorganizować imprezę, na której przebrany w mundur czerwonoarmisty wołałby: niech żyje nasz ukochany wódz Józef Stalin i komunizm światowy...

Oczywiście, że tak, to jest w prawie zapisane, to jest, oczywiście, tak samo złe, natomiast mówimy nie: co by było, gdyby, bo nikt na szczęście póki co w lasach sierpów i młotów nie pali i nie obchodzi urodzin Stalina czy Lenina, ale...

No to odsyłam pana na bardzo ciekawe strony internetowe prowadzone przez tak zwanych prawdziwych polskich komunistów, to pan się tam bardzo wielu ciekawych rzeczy dowie, „ciekawych”. Tutaj w cudzysłów, oczywiście, wkładam słowo „ciekawych”.

No tak, tylko wydaje mi się, że w tej konkretnej sytuacji, gdy pokazano polskich neonazistów, to takie mówienie „a inni robią to”, to przypomina właśnie takie stare powiedzenie: „A w Ameryce to biją murzynów” jako odpowiedź na każdy zarzut. Problem jest tu i teraz, problem dotyczy neonazistów...

Ale też problem też w tym, że faktycznie tych murzynów bili niezależnie od tego, jaki ten argument był...

No tak, tylko że to jest chwyt retoryczny zmieniający temat rozmowy...

...jaki argument był używany w komunistycznej propagandzie.

Problem jest tu i teraz, a największy problem ma minister Ziobro.

A dekomunizacja uczelni, to jest pomysł Jarosława Gowina, będzie wsparty przez Platformę, czy będzie kontestowany?

No, za mało o tym wiemy. To jest drugie podejście wicepremiera Gowina, bo kilka miesięcy temu prezentował projekt, który został fatalnie przyjęty przez PiS. Pamiętam, jak wicemarszałek Ryszard Terlecki go dezawuował. To już...

To już ten nowy dużo lepiej przyjęty nie jest, już dzisiaj czytałem w gazetach ostre opinie.

No właśnie, więc wydaje mi się, że to są takie wizerunkowe ruchy wicepremiera Gowina, uznał...

Czyli żeby dekomunizacją osłodzić to, co nie podoba się PiS-owi w innych punktach, tak?

Tak, tak, znaczy wyciągnął wnioski i trzeba dodać takiej przyprawy związanej z lustracją na uczelniach, natomiast sądzę, że nic z tego nie będzie. Mimo zmiany rządu, rekonstrukcji, pewnie bliższego premiera wicepremierowi Gowinowi w osobie premiera Morawieckiego, nie sądzę, żeby mógł ten projekt przeprowadzić, a reakcje posłów PiS-u są szybkie i ostre przeciwko.

Mówił Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej i gość Sygnałów Dnia w radiowej Jedynce. Dziękuję bardzo.

Dziękuję bardzo.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak