Sygnały Dnia 15 marca 2018 roku, rozmowa z Michałem Dworczykiem

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2018 07:15
Audio
  • Michał Dworczyk o reformie rządu (Sygnały dnia/Jedynka)

Piotr Gociek: Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Witam, panie ministrze, dzień dobry.

Michał Dworczyk: Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.

Bardzo ciekawą informację podała wczoraj Polska Agencja Prasowa, powołując się na nieoficjalne na razie dane, chciałbym więc się dowiedzieć, czy to już jest oficjalna wiadomość dziś rano, że kanclerz Angela Merkel, kanclerz Niemiec wczoraj zaprzysiężona, rozpoczynająca czwartą kadencję jako szef niemieckiego rządu ma w poniedziałek przyjechać do Warszawy. To prawda?

Kancelaria premiera nie komentuje tych informacji, natomiast warto w trakcie tej dyskusji podkreślić, że Polska i Niemcy są rzeczywiście bliskimi partnerami. Współpraca między naszymi krajami rozwija się na wielu polach bardzo dobrze. Mieliśmy ostatnio rekordową wymianę gospodarczą, wzrost eksportu z Polski do Niemiec, w zeszłym roku wzrósł o blisko 10%. Jest bardzo wiele pól, na których ta współpraca układa się dobrze. A też o wadze naszych relacji dobitnie świadczy umowa koalicyjna, w której Polska występuje jako partner strategiczny i jest podawana jako ważny partner w ramach nie tylko polityki bilateralnej, ale i europejskiej Niemiec.

Z kolei Janusz Lewandowski, europoseł Platformy Obywatelskiej, mówi o tym, że atmosfera w relacjach Warszawa–Bruksela jest ponoć w ostatnim czasie nieco lepsza. Czy tutaj też jakichś niespodziewanych nowych spotkań możemy oczekiwać w najbliższym czasie?

Relacje międzynarodowe i aktywność premiera Morawieckiego od początku, kiedy objął urząd, jest znana wszystkim, w związku z tym trudno się nie zgodzić z taką oceną, że poprawiają się te relacje, poprawiają się te kontakty. Są, oczywiście, pewne rozbieżności, to też nie jest żadną tajemnicą, ale na tym właśnie polega polityka zagraniczna, że w sposób asertywny komunikuje się swoje stanowisko partnerom zagranicznym i próbuje wypracowywać jakiś konsensus. Jedną z takich spraw, która jest przed nami jeszcze do rozwiązania, jest kwestia Nord Stream 2, który Polska bardzo krytycznie ocenia jako projekt nie biznesowy, a polityczny, a na dodatek stanowiący zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego nie tylko dla Polski, ale i dla regionu.

To á propos zagrożenia bezpieczeństwa ze strony Rosji, Wielka Brytania została oficjalnie wsparta przez Stany Zjednoczone w swojej ostrej reakcji przeciwko Rosji po tym, jak otruto na terenie Wielkiej Brytanii przy pomocy ataku chemicznego człowieka, który był niegdyś agentem brytyjskiego wywiadu, Rosjanin obecnie mieszkający w Wielkiej Brytanii. Czy rząd polski otrzymał jakieś już też sygnały ze strony Londynu, jakąś sugestię, prośbę o pomoc, prośbę o wsparcie? Czy w ogóle ta sprawa, jak kraje europejskie reagują na to działanie ze strony Rosji, była rozważana w rządzie?

W tej sprawie rzeczywiście wiele tropów prowadzi w kierunku Rosji. Mówi o tym też wprost pani premier Theresa May. Niestety, to nie jest pierwszy przykład, nie jest taka pierwsza sytuacja, z którą mamy do czynienia, kiedy Federacja Rosyjska w sposób bardzo agresywny prowadzi politykę, bo Federacja Rosyjska traktuje tego rodzaju działanie jako element polityki. Więc to jest nie pierwszy raz, kiedy tego rodzaju drastyczne zdarzenia mają miejsce na terenie Europy. Premier Mateusz Morawiecki wyraził wsparcie dla Wielkiej Brytanii, zadeklarował pełną gotowość do ewentualnej pomocy, jeśli chodzi o wyjaśnianie wszystkich kwestii związanych z tym dramatycznym zajściem.

Ale jeśli chodzi o jakieś retorsje po adresem Rosji, na razie, jak rozumiem, o tym mowy nie ma.

To są przede wszystkim działania, które zapowiada Wielka Brytania. Musimy też pamiętać o tym...  czy nie możemy zapominać o kontekście wewnętrznym w Rosji – zbliżają się wybory, jest to też element ważny nie tylko z punktu widzenia polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej, ale i polityki wewnętrznej, ta cała sytuacja i to, co się dzieje dzisiaj między Rosją a Wielką Brytanią.

Kiedy ciąg dalszy odchudzania rządu? Siedemnastu wiceministrów już straciło stanowiska, wiemy, że to nie koniec, więc ciekaw jestem, ilu jeszcze straci i kiedy się dowiemy, ilu jeszcze straci?

Premier Morawiecki przyjął złożone dymisje przez siedemnastu wiceministrów. Cały proces przekształcania rządu będzie trwał około dwóch miesięcy, zapowiadał to pan premier dwa tygodnie temu na konferencji prasowej. Ale ja nie ograniczałbym tego absolutnie do zmian personalnych czy wyłącznie do liczby urzędników, którzy będą pracować w rządzie...

Zapowiadał pan, że będzie projekt takich głębszych zmian, który miał w środę trafić do Komitetu Stałego Rady Ministrów. Trafił rzeczywiście wczoraj? Była o tym dyskusja?

Trafił na Komitet Stały, natomiast wczoraj Komitet Stały kończył, mówiąc kolokwialnie, prace nad reformą szkolnictwa wyższego i przez to, że było właśnie jeszcze więcej materiałów, nad którymi należy się pochylić, zostało dodatkowe posiedzenie zwołane na piątek. Projekt nowelizujący ustawę o służbie cywilnej, bo o tym, jak sądzę, pan redaktor mówi, będzie rozpatrywany właśnie w najbliższy piątek, to znaczy jutro. Natomiast tak jak powiedziałem, tutaj chodzi o kilka kwestii, jeśli mówimy o reformie rządu. Po pierwsze chodzi o maksymalną efektywność. Premier Morawiecki nie tylko w biznesie, ale później też w administracji jako minister finansów, minister rozwoju dał się poznać jako bardzo skuteczny menadżer i wymaga tego również od swoich współpracowników, również od ministrów, wiceministrów.

Ale przede wszystkim to jest zmiana filozofii funkcjonowania rządu. Chcemy zaproponować zmianę modelu z modelu stricte politycznego na model mieszany polityczno–urzędniczy. Stąd też zmiany legislacyjne, o których przed chwilą mówiliśmy, mianowicie dzięki nim czy między innymi dzięki nim podsekretarze stanu przejdą z korpusu politycznego do służby cywilnej z wszystkimi tego konsekwencjami, ale zależy nam też, żeby budować pewną pamięć instytucjonalną. Wierzymy, że najlepsi fachowcy będą po zmianie większości parlamentarnej pracowali nadal w rządzie. Takie modele funkcjonują w innych krajach Unii Europejskiej, czy to w Niemczech, też w Skandynawii taki model funkcjonuje, więc chcemy takie propozycje legislacyjne przedstawić.

Ale bardzo wielu interesuje przede wszystkim to, jak będą wynagradzani ci fachowcy niezależnie od tego, czy to będzie model polityczno–urzędniczy, czysto urzędniczy, czy polityczny. Platforma organizuje akcję „Oddajcie kasę!”, billboardy jeździły po Warszawie, ostatnio reklamowane przez PO jako konwój hańby, tam z wyliczeniami, ilu który z ministrów wziął nagród w ubiegłym roku jeszcze rządu Beaty Szydło, i z wezwaniem, żeby te pieniądze oddać.

Wilcze prawo opozycji do tego, aby atakować rząd, większość parlamentarną, natomiast ja bym liczył, że również opozycja będzie korzystała ze swojego prawa, a nawet i obowiązku do merytorycznej dyskusji. To, jak ma funkcjonować, w jakim kształcie, w jakim modelu ma działać polski rząd, powinno być dyskusją ponadpartyjną. To dotyczy wszystkich. Przez wiele lat nikt nie miał odwagi podjąć tego tematu. My chcemy o tym rozmawiać otwarcie. Też część zmian, które proponujemy, chcemy, żeby weszły od przyszłej kadencji po to, żeby właśnie nie narażać się na zarzut, że, a, tutaj chcemy sobie coś tam zrobić dobrego albo niedobrego. Nie, chcemy rozmawiać o modelu, który będzie dobry dla państwa niezależnie od tego, jaka większość polityczna w Sejmie będzie funkcjonowała. I mamy nadzieję, że taki dialog na poziomie parlamentu odbędzie się.

Natomiast jeśli mówimy o wynagradzaniu, o co zapytał pan redaktor, to podsekretarze stanu po przejściu do służby cywilnej będą wynagradzani dokładnie na tych samych zasadach jak inni urzędnicy służby cywilnej. Ten system nie zmienił się od wielu, wielu lat i tu nic się nie zmieni. Tak samo jak dyrektorzy, dyrektorzy generalni czy inni pracownicy służby cywilnej będą wynagradzani...

No i nie będą mogli liczyć na nagrody, bo to już też premier Morawiecki zapowiedział.

...urzędnicy służby cywilnej. Natomiast jeśli chodzi o rząd, rzeczywiście zostały decyzją pana premiera wstrzymane wszystkie nagrody, dodatkowe świadczenia finansowe. W ustawie, którą proponujemy, to jest wpisane wprost, że ministrowie i sekretarze stanu, czyli jakby ta część polityczna rządu na żadne nagrody i dodatkowe świadczenia nie może liczyć.

Kiedy pan ogłosi, że kandyduje na prezydenta Warszawy?

Panie redaktorze, no, tak... nie da się odpowiedzieć na tak postawione pytanie, dlatego że takiego tematu w tej chwili z mojego punktu widzenia w ogóle nie ma. Ja jestem skupiony na pracy na rzecz tego, aby pan premier Morawiecki i cały rząd mieli dobrze funkcjonujące zaplecze, żeby cały proces, który jest obsługiwany przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jak najsprawniej był prowadzony. Jeśli chodzi o...

No ale wie pan, że jest rozpatrywanym, jednym z kandydatów rozpatrywanych, czy Patryk Jaki, czy Michał Dworczyk podobno zastanawia się Nowogrodzka.

Patryk Jaki jest świetnym kandydatem. W ogóle w Prawie i Sprawiedliwości jest naprawdę, proszę mi wierzyć, znam to nasze środowisko polityczne od wielu, wielu lat, wielu dobrze przygotowanych kandydatów do tego, żeby stanąć w szranki w wyborach samorządowych, nie tylko w największych miastach w Polsce, ale w ogóle w całym kraju. Natomiast decyzje, kto będzie startował czy ubiegał się o urząd prezydenta, burmistrza, wójta, to są decyzje, które zapadają w kierownictwie partii czy też w odpowiednich strukturach partyjnych, jeśli chodzi o te pomniejsze urzędy, i będą zapadały w stosownym czasie takie decyzje.

Trzeba pilnie nowelizować ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa? Pojawiła się taka propozycja w związku z tym, że obecna prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf nie zwołuje póki co pierwszego posiedzenia nowej Rady. No i pytanie: czy rzeczywiście to jest kwestia aż tak pilna, czy może wystarczy zaczekać, żeby pojawił się... I tak przecież za kilka tygodni będzie się zmieniał skład Sądu Najwyższego, będzie nowy prezes Sądu Najwyższego, to zwoła nieco później może.

Obowiązkiem polityków, obowiązkiem większości parlamentarnej jest zadbanie o to, żeby państwo mogło sprawnie funkcjonować. I jeżeli zderzamy się z sytuacją, w której sabotowane jest prawo albo w jakiś sposób utrudniane jest działanie ważnych organów państwowych, no to politycy mają obowiązek – w ramach obowiązującego prawa, oczywiście – starać się ten stan zmienić. Może to wymagać na przykład nowelizacji jednej czy drugiej ustawy. Jak rozumiem, mamy właśnie do czynienia z taką sytuacją. Czy dojdzie do tej nowelizacji, tego, oczywiście, nie wiem, dlatego że prace w Sejmie dopiero mają się rozpocząć, ale absolutnie trzeba podkreślić jedno: naszym obowiązkiem jako polityków jest zadbanie o to, żeby państwo sprawnie funkcjonowało.

Mówił Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, szef Kancelarii Mateusza Morawieckiego, gość Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki. Dziękuję, panie ministrze.

Dziękuję panu, dziękuję państwu.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak