Jarosław Sellin: prezydent średniego miasta zarabia więcej niż prezydent RP

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2018 08:36
- Sprawa wynagradzania władzy jest postawiona na głowie, jest tutaj dużo populizmu. Jeśli ktoś mówi inaczej to jest hipokrytą - powiedział w "Sygnałach dnia" wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin. 
Audio
  • Jarosław Sellin o zarobkach w rządzie (Sygnały dnia/Jedynka)

W grudniu ubiegłego roku poseł PO Krzysztof Brejza zwrócił się z interpelacją ws. nagród przyznanych członkom Rady Ministrów. W odpowiedzi wiceszef Kancelarii Premiera Paweł Szrot zamieścił tabelę z łącznymi kwotami nagród brutto dla poszczególnych ministrów w 2017 r. Wynika z niej, że nagrody otrzymało 21 konstytucyjnych ministrów (od 65 100 zł rocznie do 82 100 zł), 12 ministrów w KPRM (od 36 900 zł rocznie do 59 400 zł) oraz była premier Beata Szydło (65 100 zł). Informacja o przyznanych nagrodach wywołała oburzenie opozycji, która wielokrotnie apelowała do rządzących o ich zwrot. Była premier Beata Szydło odpowiedziała, że ministrowie i wiceministrowie w rządzie PiS otrzymywali nagrody za ciężką, uczciwą pracę i te pieniądze się im po prostu należały. Także prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślał, że nagrody to absolutnie nie jest żaden skandal i "mamy do czynienia z legalnymi nagrodami za ciężką pracę". Przeprowadzony później sondaż Kantar Millward Brown dla TVN wskazał jednak, że PiS stracił 12 pkt. proc. poparcia.

- Prezydent średniego miasta zarabia więcej niż prezydent RP. Minister zarabia dużo mniej niż kilkudziesięciu podległych mu dyrektorów departamentów bądź dyrektorów instytucji, których jest organizatorem. To nie jest zbyt normalne - powiedział Jarosław Sellin. Dodał, że tematowi wynagrodzeń towarzyszy dużo populizmu. - Tą częścią budżetu, która jest dedykowana wynagradzaniu administracji, "rządzą" tabloidy - powiedział i ocenił, że jednak trzeba się liczyć z wywoływaną przez te pisma atmosferą.

- Jesteśmy przede wszystkim oceniani w kategoriach moralnych, czy jesteśmy uczciwym środowiskiem - wskazał gość Jedynki. Przyznał, że zgadza się z twierdzeniem wygłaszanym m.in. przez Jarosława Kaczyńskiego, że "my przede wszystkim możemy przegrać sami z sobą". - Dzisiaj opozycja jest mało przekonująca, myślę, że czasami groteskowa - ocenił. 

Wiceminister w audycji odniósł się też do wystawionej przez PO kandydatury Kazimierza Michała Ujazdowskiego na prezydenta Wrocławia. Mówił również o kampanii samorządowej, działalności Muzeum Historii Polski, a także powołaniu komisji ds. VAT.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzi: Piotr Gociek 

Gość: Jarosław Sellin (wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego)

Data emisji: 4.04.2018

Godzina emisji: 7.15

fc/abi

Zapis rozmowy

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Michał Dworczyk o reformie rządu: to zmiana filozofii funkcjonowania

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2018 08:25
- Nie ograniczałbym zmian w rządzie wyłącznie do kwestii personalnych i liczby urzędników - powiedział w "Sygnałach dnia" szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.
rozwiń zwiń