Sygnały Dnia 13 lipca 2018 roku, rozmowa z Mariuszem Błaszczakiem

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2018 07:15
Audio
  • Mariusz Błaszczak o bezpieczeństwie Polski (Sygnały dnia/Jedynka)

Katarzyna Gójska: Pan minister Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej. Witamy bardzo serdecznie.

Mariusz Błaszczak: Dzień dobry.

Zaczęliśmy już od piłki nożnej, to może jeszcze jeden cytat, bo dzisiaj cytowaliśmy już trenera Chorwatów: „Jeśli Bóg zechce, zostaniemy mistrzami świata”, tak zakończył swoją konferencję prasową. A pan, rozumiem, trzyma cały czas za nich kciuki.

Ja rzeczywiście trzymam kciuki za Chorwatów. Zresztą dwa dni temu, kiedy był półfinał, rozmawialiśmy w Brukseli z ministrem obrony chorwackim, ale także z ministrem obrony Wielkiej Brytanii, cieszę się, że wygrał lepszy, to jest reprezentacja Chorwacji. Sądzę, że wszystko, oczywiście, rozstrzygnie się na boisku, ale uważam, że tacy wybitni zawodnicy, jak Mandžukić czy Rakitić oni przez całą swoją karierę zawodową piłkarską zasłużyli, żeby ten tytuł zdobyć. Ale jeszcze raz trzeba podkreślać, że z jednej strony mamy doświadczonych piłkarzy chorwackich, z drugiej młodych i ambitnych piłkarzy francuskich. Na pewno będzie ciekawie.

Dobrze, przechodzimy w takim razie do polityki, a może bardziej do takiej polityki międzynarodowej. Dosłownie z dwa tygodnie temu Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Gazety Polskiej mówił: „Także walczymy o takie zabezpieczenie Polski, jakiego nigdy wcześniej nie mieliśmy”. Czy po rozmowach z przedstawicielami amerykańskiego rządu na szczycie NATO, bo wiemy, że takie rozmowy pan odbył, może pan powiedzieć, że jesteśmy bliżej tego celu?

To były dobre spotkania. Ja rozmawiałem z sekretarzem obrony Jamesem Mattisem, rozmawiałem z generałem Scapparottim, który pełni funkcję dowódcy, tego najwyższego rangą dowódcy sił NATO w Europie, a jednocześnie dowódcy wojsk amerykańskich w Europie. I rzeczywiście Polska jest traktowana bardzo poważnie jako wiarygodny sojusznik. Zresztą mówił o tym prezydent Donald Trump zarówno podczas spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą, jak i publicznie mówił na konferencjach prasowych, podkreślając, że na przykład Polska wypełnia swoje zobowiązanie wykorzystania dwóch procent PKB na rzecz obronności, a wiele państw Unii Europejskiej znacznie bogatszych od Polski tego zobowiązania nie wypełnia. Więcej, kilka państw z Zachodu Europy poprzez relacje biznesowe kupuje gaz od Rosji, uzależniając się od dostaw rosyjskich surowców...

O tym też prezydent Donald Trump mówił i też w dobrym kontekście w tej sprawie stawiał Polskę.

Tak, dlatego że Polska konsekwentnie negatywnie ocenia Nord Stream, zarówno Nord Stream 1, jak Nord Stream 2. Co prawda był taki czas, kiedy rządziła PO z PSL-em, kiedy inaczej do tej sprawy podchodzono, ale konsekwentnie uważamy, że jest to niezwykle groźne, stąd budowa gazoportu, stąd też kontrakt przygotowywany na dostawę gazu z Norwegii, tak, żeby Polska była niezależna od surowców energetycznych, a cały paradoks polega na tym, że przecież państwa Zachodu Europy płacą duże pieniądze Rosji za kupowany gaz, za te przedsięwzięcia związane z Nord Streamem, a te pieniądze Rosja wykorzystuje na zbrojenie się. No więc o co w tym wszystkim chodzi?

No właśnie, o tym Donald Trump w taki bardzo emocjonujący sposób nawet mówił i na wiecach też swoich przed szczytem NATO. Panie ministrze, o co my walczymy? Czy walczymy przede wszystkim o to, żeby tutaj były stałe bazy amerykańskie w Polsce?

Staramy się o to, żeby zapewnić bezpieczeństwo Polsce i Polakom, stąd zwiększamy liczebnie Wojsko Polskie, stąd mój cel, żeby powołać nową dywizję wojsk operacyjnych zlokalizowaną na wschód od Wisły, stąd działania, żeby Wojsko Polskie dysponowało nowoczesnym sprzętem. W marcu tego roku podpisałem umowę z naszymi partnerami amerykańskimi na dostawy rakiet Patriot, baterii Patriot. To jest bardzo nowoczesny sprzęt, wprowadził Wojsko Polskie w XXI wiek, jeżeli chodzi o warunki techniczne dysponowane sprzętem, którym wojsko dysponuje. I stąd też zacieśnianie naszych kontaktów, relacji w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jesteśmy aktywni. Jesteśmy aktywni, jeżeli chodzi o misje NATO, dlatego że jesteśmy solidarni, bo oczekujemy solidarności od naszych partnerów w sytuacji kryzysowej.

A bazy amerykańskie?

To jest niezwykle...

Bo o tym też była rozmowa, między innymi pan prezydent Andrzej Duda wiemy z informacji takich zakuluarowych, że rozmawiał na ten temat z panem prezydentem Donaldem Trumpem, wiemy też z wypowiedzi pana prezydenta Dudy o tym, że my jesteśmy gotowi bardzo mocno partycypować w kosztach można powiedzieć zainstalowania tych baz amerykańskich w Polsce. Więc rozumiem, że nam na tym cały czas zależy.

Bardzo nam na tym zależy. Zresztą moje dwie wizyty w Waszyngtonie, rozmowy zarówno w Pentagonie z sekretarzem Jamesem Mattisem, sekretarzem obrony, jak i w Białym Domu z doradcą do spraw bezpieczeństwa narodowego, najpierw generałem McMasterem, który pełnił tę funkcję, teraz z ambasadorem Boltonem, też temu służyły. Rozmawiałem na ten temat w Kongresie z kongresmenem Thornberrym, który jest przewodniczącym komisji obrony narodowej w Kongresie, w Izbie Reprezentantów. Rozmawiałem w Senacie z senatorem Reedem na ten temat. Zresztą to już są konkrety, to są fakty, bo Senat Stanów Zjednoczonych polecił Pentagonowi ocenę właśnie stworzenia stałych baz w Polsce, a więc to jest proces. I ja jestem dobrej myśli. Te rozmowy są rzeczywiście bardzo dobre, atmosfera jest bardzo dobra, prezydent Trump podkreśla wiarygodność Polski. My jesteśmy rzeczywiście aktywni. Można powiedzieć w ten sposób, że więcej NATO w Polsce i więcej Polski w NATO. Więcej NATO w Polsce właśnie, aby więcej żołnierzy NATO stacjonowało w naszym kraju, szczególnie żołnierzy amerykańskich, bo Stany Zjednoczone mają największy potencjał odstraszania, wszyscy są świadomi tego, że armia Stanów Zjednoczonych jest najsilniejszą armią na świecie. A więcej Polski w NATO dlatego, że zależy nam... jesteśmy aktywni, uczestniczymy w misjach teraz podczas szczytu, który zakończył się wczoraj, Sojuszu Północnoatlantyckiego zapadła decyzja o wprowadzeniu inicjatywy gotowości, czyli 4x30. Może dwa słowa, wyjaśnię jak najprościej...

Bardzo proszę.

Można wyjaśnić. Chodzi o to, żeby nie dłużej niż w ciągu 30 dni gotowe były do reakcji jednostki... 30 jednostek wojsk lądowych, 30 jednostek marynarki wojennej i 30 jednostek wojsk lotniczych. One...

Rozumiem, że to jest odpowiedź Sojuszu na te głosy, które już się pojawiają od bardzo dawna, które mówią wprost, że Sojusz owszem, składa deklaracje, ma plany, ale jako całość jest strukturą, która czas reakcji ma bardzo, bardzo długi, za długi do realnych zagrożeń.

Rzeczywiście to jest najpierw wyselekcjonowanie takich sił, potem ćwiczenia wspólne, tak, żeby ci żołnierze byli przygotowani do reakcji w krótkim czasie, reakcji w sytuacji kryzysowej.

Od kiedy ten plan, przepraszam, ten program operacyjny będzie można powiedzieć, że on działa?

Decyzja zapadła, bardzo dobrze, się cieszymy...

No ale trzeba się przygotować do niego.

Tak, trzeba się do niego przygotować. Teraz jesteśmy na etapie... ja poleciłem dowódcom, rozmawiałem na ten temat wielokrotnie i długo z szefem Sztabu Generalnego...

Bo Polska się włączy, prawda?

...z generałem Andrzejczakiem. Tak, oczywiście, się włączymy do tego programu. Liczymy na to, że za dwa lata już będzie funkcjonował...

2020 rok...

2020 rok, tak.

...to jest ten moment, kiedy będziemy mogli powiedzieć, że rzeczywiście ta reakcja będzie właśnie taka, jak program przewiduje.  Panie ministrze, chciałam też pana poprosić o komentarz do informacji, które się pojawiły w... no, ostatnie dwa dni to jest jakby najwięcej tych informacji, informacji dotyczących przeszłości pana sędziego Iwulskiego. To jest ten sędzia, który kieruje w tej chwili jako zastępca, można powiedzieć, pracami Sądu Najwyższego. Wielokrotne szkolenia WSW, awansowany nawet w stanie wojennym, wcześniej wiedzieliśmy, że skazywał opozycjonistów na karę bezwzględnego więzienia też w stanie wojennym. Pan sędzia złożył oświadczenie lustracyjne w 99 roku, ale nie napisał tam, że miał coś wspólnego ze służbami specjalnymi wojskowymi PRL. Teraz w najnowszych wywiadach z kolei mówi, że został przymusowo wcielony do WSW, mówi, że to była powszechna praktyka, wszyscy w zasadzie lądowali w WSW, i on tam był przez moment, a później nie miał żadnego kontaktu. No, dokumenty zdają się dramatycznie odbiegać od tej wersji, którą pan sędzia opisuje. Jak pan ocenia tę sytuację?

To jest kolejny dowód świadczący o tym, że reforma wymiaru sprawiedliwości powinna być przeprowadzona. To zresztą było zobowiązanie, które Prawo i Sprawiedliwość złożyło w 2015 roku, zarówno zobowiązanie prezydenta Andrzeja Dudy z kampanii wyborczej, jak i Prawa i Sprawiedliwości z kampanii wyborczej parlamentarnej. Jesteśmy konsekwentni, my uważamy, że wymiar sprawiedliwości wymaga zmiany, i to takiej poważnej zmiany, a przykład pana sędziego to przykład tego, kto dziś w Sądzie Najwyższym jest, jacy ludzie, z jaką przeszłością. Ale dlaczego tak się dzieje? Dlatego że przez lata, tak jak sami o sobie mówią, oni byli tą niezwykłą kastą. Te czasy się skończyły, a że jest opór, ale to tylko pewnych środowisk, tych środowisk, które korzystały właśnie z tego, że taka sytuacja miała miejsce.

Bardzo dziękuję. Gościem Sygnałów Dnia był pan minister Mariusz Błaszczak, szef resortu obrony narodowej.

Dziękuję, miłego dnia.

JM