X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Sygnały Dnia 20 grudnia 2018 roku, rozmowa z Arturem Soboniem

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2018 08:15
Audio
  • Artur Soboń o przepisach ws. przekształcenia użytkowania wieczystego we własność (Sygnały dnia/Jedynka)

Piotr Gociek: Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju, jest gościem Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki. Witam serdecznie.

Artur Soboń: Dzień dobry.

Godzinę temu minister Szwed z resortu rodziny, pracy i polityki społecznej mówił, że już spotkanie świąteczne było wczoraj. A u pana w resorcie też za?

Jutro.

A, jutro będzie. Każdy ustalał sobie po swojemu. Zacznijmy od sprawy opłat z tytułu użytkowania wieczystego, bonifikat, tego, kto chce te bonifikaty zmniejszyć, zwiększyć, co z tego wynika. Ale zanim przejdziemy do tych szczegółów, to przypomnijmy może ważną rzecz, która w tym całym zamieszaniu trochę odnoszę wrażenie wielu umknęła, no bo walczymy o te...spieramy się o tę wysokość bonifikat, dlatego że bardzo ważna zmiana wchodzi w życie od 1 stycznia 2019 roku, związana właśnie z użytkowaniem wieczystym.

Tak, to jest zmiana całkowicie rewolucyjna, bo zmiana, która oznacza taki przełom w stosunkach własnościowych, tak gigantyczny, że 2,5 miliona polskich rodzin stanie się właścicielami. To jest naprawdę operacja, której do tej pory w Polsce nie było i kto stanie się automatycznie właścicielami, czyli każdy dzisiaj, kto jest właścicielem swojego mieszkania i domu, ale jednocześnie tylko użytkownikiem wieczystym gruntu, którego nie jest właścicielem, będzie jednocześnie właścicielem i domu, i mieszkania, i gruntu, który jest z tym domem i mieszkaniem związany. I stanie się tak niezależnie od jego decyzji, woli, wniosku, czegokolwiek. Po prostu z automatu 1 stycznia...

Po prostu zmienia się prawo, i tyle.

...będziemy właścicielami.

Ale będzie musiał za to zapłacić. I o to, ile będzie musiał zapłacić, spór się teraz toczy. Ta ustawa oddała ową decyzję w ręce samorządów.

Tak, myśmy uznali, że najważniejsze to, co powinniśmy w tym zakresie zrobić, to zapewnić gwarancje, że po 1 stycznia 2019 roku Polacy będą właścicielami, czyli że wszystkie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, całość tym zakresie orzecznictwo sądów, należy wziąć pod uwagę, żeby stworzyć takie przepisy, których nigdy nikt nie będzie mógł podważyć. I to było kwestią fundamentalną. Stąd też na gruntach Skarbu Państwa, których jest ułamek, zapisaliśmy bonifikatę ustawową, natomiast samorządom daliśmy swobodę w określeniu wysokości tej odpłatności, bo są to dochody samorządu. Więc samorządy mają prawo je kształtować sami.

Do tego stopnia, że mgą... może samorząd na przykład powiedzieć: zero, to znaczy w stu procentach bonifikata, w ogóle nie płacicie, czy musi jednak wyznaczyć jakąś kwotę?

Może to być 99,9 i tam ileś, nie wiem, nawet dziewiątek w nieskończoność, ale jakaś odpłatność być musi, tak żeby być w zgodzie tutaj z Konstytucją, ale ta odpłatność rzeczywiście może być minimalna, przy czym pamiętajmy, od czego liczymy tę podstawę, co jest podstawą tej bonifikaty, bo bonifikata jest zawsze od czegoś. I ona jest od 20–krotności opłaty rocznej, co też jest wnioskiem z dotychczasowych prób uwłaszczenia Polaków, takich trochę nieudolnych, bo ta ustawa z 2005 roku ona zadziałała naprawdę w marginalnym tylko znaczeniu, objęła bardzo małą grupę osób. Ale biorąc pod uwagę, że ona już obowiązuje, to 20 opłat rocznych jest proporcjonalne do tych dochodów, które samorządy do tej pory uzyskiwały z tytułu przekształcenia użytkowania wieczystego na własność. (...)

Ale też powiedzmy wprost, skąd się biorą te gigantyczne różnice w szacunkach, no bo wartość bonifikaty to jedno, ale też ta wartość, od której się owej bonifikaty udziela, to jest drugie. I tutaj mamy rozstrzał gigantyczny, a kłótnia, o jak wielkie może być pieniądze, no to najlepszy przykład to, co teraz radni Warszawy robią. Zresztą dziś Rada Warszawy tą sprawą znów będzie się zajmowała.

Otóż to. Rzeczywiście 98% nawet w Warszawie to oznacza całkiem co innego niż 98%, nie wiem, w moim rodzinnym Świdniku. Po prostu wartość nieruchomości jest nieporównywalnie wyższa w Warszawie niż w jakimikolwiek innym mieście w Polsce. Więc to, ile my zapłacimy, aby oddać to do decyzji samorządu, moim zdaniem jest racjonalnym i uczciwym rozwiązaniem. Nikt się nie spodziewał tego, że w Warszawie dojdzie do sytuacji, w której ludzie będą mieli słuszne oczekiwania, bo wynikające z przyjętej uchwały Rady Miasta, uchwały przyjętej w październiku jednomyślnie...

Przed wyborami zdecydowano, zresztą i PiS, i PO głosowały za tą... tak, że będą bardzo duże te bonifikaty.

...że te bonifikaty wyniosą 98%, po czym (i tu jest rzecz, która jest absolutnie bulwersująca) jak już wynik wyborczy był znany, doszło do po pierwsze aktualizacji opłaty, bo ta opłata, która będzie podstawą tych 20  opłat rocznych, to jest na 1 stycznia 19 roku, więc samorządy...

Naliczą ją na nowo po prostu.

...mogły, a samorząd Warszawy z tej opcji skorzystał, naliczać ją na nowo. Przy czym trzeba też uczciwie powiedzieć – żeby tę operację przeprowadzić, to ona musiała być rozpoczęta dużo wcześniej niż w listopadzie, ponieważ trzeba wybrać w jakimś przetargu rzeczoznawcę, on musi przygotować operaty szacunkowe, trzeba mieć te decyzje, żeby je ludziom doręczyć, trzeba wreszcie skutecznie doręczyć. Więc nikt w Warszawie – ani prezydent Trzaskowski, ani pani prezydent Gronkiewicz-Waltz – nie mówił, że planuje, żeby o 400%, o kilkaset procent podnieść warszawiakom stawkę tej opłaty.

I cios był podwójny, bo po pierwsze opłata wzrosła, a po drugie zmniejszono bonifikatę.

A później zmniejszono bonifikatę. I więcej, ja powiem tak: cios był może nawet potrójny, ponieważ jak ludzie wiedzieli, że ta bonifikata wynosi 98%, to sobie myśleli tak: no cóż, stawka wzrosła nawet kilkakrotnie, na Mokotowie, nie wiem, 4–krotnie, to trudno, przy 98% bonifikaty...

Dam radę.

...nie będę się odwoływał. I nie poskładali na przykład wniosków do samorządowego kolegium odwoławczego, wiedząc, że ta bonifikata jest tak wysoka, że nie warto się odwoływać. Więc zostali ponownie oszukani, bo za chwilę ta bonifikata stała się dużo, dużo mniejsza. I myślę, że stało się tak raz – pod presją polityczną, ale dwa – Rafał Trzaskowski zorientował się, że ta uchwała z października daje ludziom roszczenia i że może się okazać tak, że pomimo tego, że tę uchwałę zmieniono, to Warszawa będzie w poważnych kłopotach.

Ale to jest taka ciekawa lekcja na temat tego, jak wielką wartością jest daleko posunięta samorządność, bo rozumiem bardzo liberalna ustawa, która dała wolną rękę samorządom, jak się okazuje, teraz posłuży czy służy niektórym samorządom do tego, żeby mieszkańców po prostu złupić. No i w tym momencie pojawiają się głosy takie, jak chociażby ten w Senacie, propozycja, żeby zamrozić wysokości opłat z tytułu użytkowanie wieczystego, żeby to po prostu załatwić ustawowo, czyli krótko mówiąc poprawić to, w czym wolną rękę resort dał samorządom. Co pan o tym pomyśle sądzi?

Ja bym powiedział dwie rzeczy. Jedna to jest taka, że po to likwidujemy użytkowanie wieczyste, żeby te wszystkie niesprawiedliwości związane z użytkowaniem wieczystym raz na zawsze zamknąć. I to jest najlepsza droga. To znaczy... Bo to nie jest tak, że te nierówności w opłacie są wynikiem wyłącznie stawek, bonifikat, aktualizacji. To może być tak, panie redaktorze, że w jednym bloku ktoś się odwoływał, ktoś się nie odwoływał, ktoś miał szacowane wcześniej, ktoś miał szacowane później. Mogą być różne stawki, które płacą dzisiaj mieszkańcy tego bloku za użytkowanie wieczyste. Więc użytkowanie wieczyste jest konstrukcją... jest reliktem PRL, który jest tak w swojej istocie niesprawiedliwy, że po prostu...

No i powinniśmy, nie ma wątpliwości, powinniśmy pożegnać to zjawisko.

...dlatego go likwidujemy. Ale po drugie – myśmy naprawdę wybrali nieprzypadkowy moment na procedowanie tej ustawy, na wejście w życie tej ustawy, bo wiadomo, to był rok, w którym były wybory samorządowe, i wydawało mi się, że skłonność do łupienia mieszkańców będzie relatywnie mniejsza. Co więcej, byłem całkowicie przekonany, że jeśli ktoś zacznie operację aktualizacji wartości nieruchomości w listopadzie, to nie będzie miał szans, aby skutecznie ją dokończyć w roku 2018. Ale zupełnie nie mogłem się spodziewać tego, że samorządy, które miały i mają taką możliwość aktualizacji opłat, zrobią to skrycie przed opinią publiczną przed wyborami po to, aby już po wyborach mogli dostarczyć mieszkańcom do skrzynek nowe stawki opłat. I rzeczywiście warto się zastanowić, czy w tym zakresie można...

Co, w tej chwili tego już nie robić, nie zamrozić rzeczywiście tak jak Senat proponuje.

Szukać rozwiązania, które by rzeczywiście... Będziemy o tym dziś w Senacie rozmawiać.

A opozycja z kolei woła: no, jak państwo chce tak bardzo ulżyć mieszkańcom, no to na przykład proszę bardzo, niech po pierwsze wystąpi z szeregu, są mieszkania na gruntach Skarbu Państwa, to tam proszę zastosować maksymalne bonifikaty, jakie tylko mogą być, niech rząd pokaże, jak pomaga.

Grunty Skarbu Państwa to jest margines, to jest mniej niż 20% całego zasobu mieszkaniowego na gruntach użytkowanie wieczystego. Grubo ponad 2 miliony użytkowników wieczystych to są grunty samorządowe. I to są grunty, które są Skarbu Państwa, ale zarządzają nimi samorządy. I my proponując ustawowo, bo ona musi być jednakowa w całej Polsce, odpłatność tej bonifikaty za przekształcenie użytkowania wieczystego na gruntach Skarbu Państwa, musieliśmy wziąć pod uwagę również to, że jedną czwartą oddajemy samorządom, czyli ta bonifikata musi uwzględniać również dochody samorządu, ale dużo ważniejsze – że ona musi uwzględniać coś, co jest absolutnie fundamentalne, to znaczy aby ta własność była własnością, musi być wpisana do księgi wieczystej.

I to trzeba sfinansować w jakiś sposób.

Warto było sfinansować. I państwo to wzięło na siebie, nie samorządy, tylko państwo wzięło na siebie obowiązek sfinansowania ksiąg wieczystych. I zapewniliśmy przez najbliższe 3 lata 360 milionów złotych na dofinansowanie ksiąg wieczystych, tak aby ta operacja dla 2,5 miliona około użytkowników wieczystych przebiegła sprawnie, szybko, profesjonalnie, skutecznie, tak żeby załatwić to właśnie w ciągu tych 3 lat, a w największym, oczywiście, wymiarze w ciągu tego najbliższego roku 2019. I stąd też racjonalna, uczciwa od początku składana w ustawie propozycja, za którą zresztą wszyscy głosowali, także posłowie Platformy Obywatelskiej.

Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju, był gościem Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki. W Senacie dyskusja o zamrożeniu bonifikat, o wysokości bonifikat w Warszawie, dyskusja dziś w Radzie Warszawy, zatem jednak polityka jeszcze nas nie pożegnała przed świętami. Dziękuję, panie ministrze.

Bardzo dziękuję.

JM

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak