Posłanka PiS Joanna Lichocka: zaślepienie opozycji kibicuje aktom przemocy

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2019 08:36
- Ataki na dziennikarzy to nie jest kwestia ostatnich dni i tygodni, ale lat. Rada Mediów Narodowych apelowała w tej sprawie do polityków opozycji – oświadczyła w Jedynce Joanna Lichocka posłanka PiS i członkini RMN.
Audio
  • Posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych o ataku na Magdalenę Ogórek (Sygnały dnia/Jedynka)

- W czerwcu 2017 roku, potem w grudniu 2017 roku wydała apele do polityków opozycji, aby powstrzymali agresję na media publiczne, na dziennikarzy telewizji publicznej – powiedziała członkini Rady Mediów Narodowych w Jedynce.

Joanna Lichocka komentowała w rozmowie z Katarzyną Gójską, prowadzącą ”Sygnały dnia”, sprawę Magdaleny Ogórek. W sobotę wieczorem podczas akcji protestacyjnej przed TVP grupa kilkunastu osób próbowała uniemożliwić jej wyjazd sprzed gmachu Telewizji Polskiej przy placu Powstańców Warszawy po programie telewizyjnym. Do szyb auta przyklejano kartki. Wołano "kłamczucha", "wstyd i hańba", "zatrudnijcie dziennikarzy". Policja odciągała na bok osoby, które chciały utrudnić przejazd Magdalenie Ogórek. Ten incydent potępili politycy wszystkich ugrupowań, oceniając go jako skandaliczny, jako naruszenie prywatności. Policja poinformowała, że "nie będzie ze strony policji pobłażania dla zachowań, które w sposób karygodny wykraczają poza ramy pokojowego protestu".

- Dochodziły do nas sygnały, było dużo relacji na ten temat, jak traktowani są, atakowani są, z jaką przemocą fizyczną spotykają się dziennikarze mediów publicznych, stosowaną przez działaczy, zwolenników opozycji. Zaapelowaliśmy dwukrotnie do polityków PO, innych partii opozycyjnych o powstrzymanie języka przemocy wobec tych dziennikarzy i zaprzestanie klimatu, którzy sprzyjałby atakom – oznajmiła Joanna Lichocka.

Posłanka PiS stwierdziła, że apele RMN nie dały żadnego efektu. - Politycy PO i innych ugrupowań opozycyjnych zupełnie to zlekceważyli. Mówiliśmy, że to zamach na wolność słowa, łamanie konstytucyjnych praw gwarantujących wolność mediów i to sprzyja przemocy – dodała.

Joanna Lichocka zarzuciła Platformy Obywatelskiej "świadome tworzenie agresji". - PO nie skorygowała swojej strategii, ponieważ stosują ją w sposób przemyślany od pierwszego dnia, gdy przegrali wybory. Czyli deprecjonowanie, podważanie wiarygodności mediów, które są wobec nich krytyczne oraz świadome tworzenie agresji w życiu publicznej, przestrzeni nienawiści, prezmysłu pogardy, by krytyka wobec PO była mniej skuteczna. Chodzi również o zastraszenie dziennikarzy ( …) - mówiła.

- Uważam, że to przemyślana strategia walki z wolnymi mediami – dodała.

Politycy PO i innych opozycyjnych ugrupowań stanowczno potępiają atak na Magdalenę Ogórek i na innych dziennikarzy i odcinają się od tego typu zachowań.

Joanna Lichocka uważa jednak, że to niewiarygodne. – Od dwóch lat o to apelujemy (…). Apelowaliśmy, by przestali, bo walczycie z mediami, ale sprowadzacie przemoc na dziennikarzy – dodała, nazywając słowa polityków opozycji ”hipokryzją”.

To co się stało w przypadku Magdaleny Ogórek czy wcześniej z innymi dziennikarzami, to efekt budowania agresji przez polityków PO wobec mediów publicznych – oceniła.

W programie była też mowa o konwencji nowego ugrupowania - "Wiosny" Roberta Biedronia.

Więcej w nagraniu.

. .

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzący: Katarzyna Gójska

Gość: Joanna Lichocka (posłanka PiS, członkini Rady Mediów Narodowych)

Data emisji: 04.02.2019

Godzina emisji: 7.15

Jedynka/IAR/PAP/YouTube/agkm