Jarosław Guzy: konferencja bliskowschodnia wyraźnie się profiluje

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2019 09:30
- Wyłania się z mgławicy, jaką była na samym początku. Widać wyraźnie, że chyba nie ma możliwości zorganizowania koferencji bliskowschodniej, która by uwzględniała wszystkie zainteresowane strony - mówi w "Sygnałach dnia" ekspert ds. międzynarodowych. 
Audio
  • Jarosław Guzy o konferencji bliskowschodniej (Sygnały dnia/Jedynka)
Audio
  • Jarosław Guzy o konferencji bliskowschodniej (Sygnały dnia/Jedynka)

Spotkanie ministerialne poświęcone bezpieczeństwu na Bliskim Wschodzie, którego współorganizatorami są Polska i USA, odbędzie się w Warszawie w dniach 13-14 lutego. Jak zapowiedział Mike Pompeo, szef amerykańskiej dyplomacji, jednym z tematów będzie polityka prowadzona przez władze Iranu. Zaproszenie na konferencję wystosowano do przedstawicieli władz blisko 80 krajów, w tym państw arabskich. 

Iran, który nie został zaproszony na konferencję, kilka razy bardzo krytycznie wypowiadał się na temat tego, że to Polska jest współorganizatorem wydarzenia i ostrzegał, że może to negatywnie wpłynąć na stosunki dwustronne.

- Ta konferencja jest sfokusowana w tej sposób, że Iran jest bardziej przedmiotem niż podmiotem dyskusji, niezależnie od tego, że program nie jest skoncentrowany na piętnowaniu Iranu czy analizowaniu jego działań. Natomiast, chociażby z tego, co obserwujemy przez ostatnie lata, Iran jest jednym z najbardziej agresywnych podmiotów funkcjonujących w domenie Bliskiego Wschodu - mówi Jarosław Guzy. 

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy. 

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzący: Katarzyna Hejke

Gość: Jarosław Guzy (ekspert ds. międzynarodowych)

Data emisji: 11.02.2019

Godzina emisji: 8.39

kh


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Benjamin Netanjahu będzie na konferencji w Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 03.02.2019 17:42
Premier Izraela Benjamin Netanjahu przyjedzie 13 lutego na konferencję bliskowschodnią w Warszawie - poinformowało w niedzielę jego biuro. Dzień później szef izraelskiego rządu wróci do swojego kraju.
rozwiń zwiń