Sygnały Dnia 7 marca 2019 roku, rozmowa z Katarzyną Lubnauer

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2019 08:15
Audio
  • Katarzyna Lubnauer o wyborach do Parlamentu Europejskiego (Jedynka/Sygnały dnia)

Piotr Gociek: Gościem Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki jest Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca Nowoczesnej. Witam w naszym studiu, dzień dobry.

Katarzyna Lubnauer: Dzień dobry, witam.

Zapowiedziała Elżbieta Kruk godzinę temu w studio radiowej Jedynki, że w najbliższą sobotę rozpocznie się taki maraton przedwyborczych konwencji Zjednoczonej Prawicy. Ta pierwsza będzie, oczywiście, szczególnie uroczysta, z prezentacją jedynek, później w poszczególnych okręgach takie lokalne konwencje będą się odbywały. Jak ta mapa drogowa wygląda dla Koalicji Europejskiej, proszę powiedzieć.

Myślę, że na przełomie marca i kwietnia będą znane listy. Te listy, oczywiście, koalicyjne zawsze dłużej się tworzą niż listy, kiedy jest jedno ugrupowanie i jeden lider, który może wskazać, kto i gdzie. W związku z tym myślę, że... Czyli musimy poczekać jeszcze około 2–3 tygodni na to, żebyśmy mieli pełne listy koalicyjne. Będą też duże wydarzenia, trzy konwencje w czasie kampanii wyborczej. Musi być konwencja programowa, która pokaże, z czym idziemy do wyborów do Parlamentu Europejskiego. Pamiętajmy o tym, że te wybory to są wybory o charakterze europejskim. PiS próbował przekierować zainteresowanie na sprawy polskie, natomiast trzeba jasno mówić o tym, jaka jest wizja Europy, co chcielibyśmy zrobić dla Europy i co chcielibyśmy, żeby Europa zrobiła dla nas, w związku z tym...

Nie tylko próbował, tylko cały czas mówi o tym, to jest w tej chwili element tej narracji, że...

Ale to nie na te wybory.

...nie da się rozdzielić spraw krajowych od europejskich i że budując dobrobyt Polski, budujemy dobrobyt Unii Europejskiej. Tak dokładnie godzinę temu mówiła poseł  Kruk.

Chyba niestety PiS rzeczywiście ma duży problem, dlatego że to nie jest państwo dobrobytu, tylko to jest państwo socjalne na zasiłku to, co proponuje PiS, oczywiście, to jest raz. A po drugie bardzo wiele zależy od tego... od naszej pozycji w Unii Europejskiej. PiS nie potrafi nam zapewnić tej pozycji w Unii Europejskiej, zresztą bardzo często widzą Polacy, dlatego że nawet sondaże pokazują, że bardzo duża grupa Polaków mówi, że nie zagłosowałoby na przedstawiciela PiS-u do właśnie Parlamentu Europejskiego, bo zdaje sobie sprawę, ze PiS nie jest w stanie zapewnić Polsce odpowiedniego, należnego jej, godnego miejsca w Unii Europejskiej. Przypomnijmy: Polska jest szóstym, a jeżeli wyjdzie Wielka Brytania, piątym krajem, jeśli chodzi o liczbę mieszkańców, w związku z tym powinna być wśród takiej piątki krajów decydujących o przyszłości Unii Europejskiej. Mamy dwa wybory: albo można iść na wschód, albo można iść na zachód. I cała polityka PiS-u jest taką polityką w kierunku Rosji, a nie w kierunku, niestety, Unii Europejskiej, bo to jest to kwestia uruchomienia tego 7 artykułu traktatów europejskich, to jest kwestia tych pomysłów Zbigniewa Ziobry związanych z badaniem zgodności traktatów europejskich z Konstytucją, to w ogóle są te wszystkie codzienne, można powiedzieć, działania, ale nawet kwestia tego, że PiS w dalszym ciągu można powiedzieć nie ma współpracy międzynarodowej w ramach tej grupy w Parlamencie Europejskim, bo przypomnę, że tam jedyną liczącą się partią wśród tych Konserwatystów i Reformatorów, czyli tej grupy, do której należy PiS, jest partia z wychodzącej właśnie w tej chwili z Unii Europejskiej Wielkiej Brytanii.

Ale też nie ukrywa nikt tego, że szykuje się w ogóle wielkie przerysowanie tej mapy frakcji w Parlamencie Europejskim...

To mnie, powiem szczerze, bardziej...

...bo rozmaite się szykują ruchy, jest i dyskusja na temat tego, czy na przykład Fidesz Orbána ma pozostać w Europejskiej Partii Ludowej, jakie nowe frakcje będą powstawały. To rzeczywiście mogą być wybory, które zupełnie inaczej tę mapę polityczną wyrysują.

Co do tego nie ma żadnych wątpliwości, że Parlament Europejski po tych wyborach będzie wyglądał inaczej. Po pierwsze można liczyć się z tym, że będzie silna współpraca tych partii, które są wyraźnie proeuropejskie, tych frakcji w Parlamencie Europejskim. Mam na myśli EPP, ALD, Zielonych, Socjaldemokratów. W związku z tym tych wszystkich międzynarodowych, do których mogą się rozejść kandydaci czy wybrani z list do Parlamentu Europejskiego Koalicji Europejskiej. I tutaj ta współpraca jest dość oczywista, widać... Zresztą ta współpraca odbywała się również w tym parlamencie, ale ona jeszcze nie była taką koniecznością, dlatego że te środowiska eurosceptyczne były dużo słabsze. Jeszcze można było... Wystarczyła większość dwóch, żeby podejmować jakieś decyzje. W tej chwili widać, że będzie potrzebna koalicja prawdopodobnie trzech, czyli EPP, SMD i ALD. Rzeczywiście mówi się o Fideszu, który może wyjść z EPP, który może być wypchnięty z EPP ze względu na łamanie norm i wartości Unii Europejskiej, które prezentuje Orbán, przyjaciel Kaczyńskiego. Zresztą to jest właśnie jeden z naszych zarzutów dotyczących polityki międzynarodowej PiS-u. Rzeczywiście widać, że w tej chwili na przykład, a przypomnijmy, że w Polsce był Salvini ze swoją Ligą, eurosceptyczne proputinowskie ugrupowanie, o której współpracy z nim mówi między innymi minister Brudziński. I to wszystko pokazuje...

I Prawo i Sprawiedliwość też się mocno od tej prorosyjskiej polityki włoskiego ugrupowania dystansuje...

A ja mam wrażenie, że...

Zaznaczmy również, że... Czytajmy uważnie wywiady.

Dystansuje się w tej kwestii narracyjnej, w takiej sferze narracyjnej, ale nie ma praktycznie innych perspektyw w ramach Unii Europejskiej, ponieważ niespecjalnie ma innych partnerów tam wewnątrz Parlamentu Europejskiego. A tylko tworząc silne grupy, silne frakcje, jesteśmy w stanie zapewnić Polsce odpowiednie miejsce. My jesteśmy narodem, który dużo, można powiedzieć, włożył w historię Europy, to, że jednak od nas zaczęło się to, co było... czego efektem było jednak zburzenie muru berlińskiego, od Solidarności, od tych wolnościowych działań Polaków, w związku z tym jako Polacy chcemy mieć swoją pozycję w Unii Europejskiej, a co więcej – w ramach Unii Europejskiej jako całości jesteśmy silniejsi.

Bardzo ciekawą rzecz pani przed chwilą zauważyła, że to tak naprawdę jest doraźny sojusz na eurowybory, po którym, jak rozumiem, europarlamentarzyści z list Koalicji Europejskiej rozchodzą się po tych frakcjach, do których jest im w europarlamencie najbliżej...

Oczywiście, natomiast jednocześnie...

...to znaczy, że...

...te frakcje bardzo ściśle ze sobą współpracują w tym Parlamencie Europejskim, ponieważ...

Ale są też kwestie, w których się...

...one idą... Ja kiedyś spojrzałam, bo są takie tabelki, które pokazują podejście do bardzo wielu spraw i okazuje się, że wspólnota tych frakcji jest dużo większa niż różnic.

Ale ja chciałem o to dopytać w kontekście wyborów krajowych, no bo one też bardzo daleko nie są i wiele wskazuje na to, że może również taka szeroka koalicja wystartować w jesiennych wyborach parlamentarnych w Polsce. Czyli wtedy co? Też takie założenie, że idziemy jednym frontem, a później po wyborach każde ugrupowanie zakłada swój klub parlamentarny i dopiero wtedy się zaczyna dyskusja na temat tego, kto z kim na jakich warunkach współpracuje?

Czymś jest zupełnie naturalnym to, że współpracują w ramach koalicji ze sobą różne kluby. Dotychczas mieliśmy zawsze praktycznie rządy koalicyjne. Rząd PiS-u jest pierwszym rządem, który nie jest rządem koalicyjnym i niestety widzimy, jak to działa dla Polski, nie ma żadnych hamulców, nie ma żadnych ograniczników...

Ale też tak szerokiej i różnorodnej koalicji...

...i racjonalizmu w działaniach...

...od czasów AWS–u chyba nie mieliśmy na polskiej scenie politycznej. To też zauważmy.

Jeśli chodzi o wejście do parlamentu w znaczeniu tworzenia koalicji przedwyborczych, to oczywiście, natomiast jeśli chodzi o koalicje powyborcze, no to często były różne koalicje. Polska miała tych koalicji bardzo wiele. Dla nas najważniejsze jest to, że jest bardzo wiele elementów, które nas łączą, łączy nas podejście do tego, co trzeba zrobić z polską demokracją, z polskim sądownictwem, łączy nas to, co trzeba zrobić jeśli chodzi o racjonalizację pewną działań dotyczących współpracy międzynarodowej, trzeba...

No ale też wiele rzeczy różni. Nie bez powodu premier Morawiecki mówi, zacytuję teraz wczorajszy wywiad: „Koalicja Europejska jest jak maszynka do głosowania, głosujesz na rolnika, a dostajesz przeciwnika KRUS–u”. No, zauważmy, że wewnątrz tej koalicji jednak w wielu kwestiach, myślę, że przede wszystkim światopoglądowych, ale też sądzę tego, w którą stronę te transfery społeczne powinny być kierowane, no to poglądy między politykami i wyborcami PiS-u, Inicjatywy Polskiej, Nowoczesnej, Platformy, SLD mogą być bardzo różne.

Tak, ale funkcjonowanie w ramach takiej koalicji pozwala na to, żeby przekonywać swoich partnerów do rozwiązań, szczególnie do tych rozwiązań, które uważamy, że są dobre dla Polski. My się potrafimy na przykład z PSL-em bardzo pięknie różnić, rozmawiamy na temat KRUS–u, w bardzo wielu kwestiach oni potrafią przekonać mnie. Jestem przekonana, że jeśli chodzi o euro w przyszłości, my jesteśmy w stanie przekonać PSL, zdajemy sobie sprawę, że euro to jest zarówno dobre rozwiązanie z punktu widzenia gospodarki, ale również z punktu widzenia bezpieczeństwa. Jednak bycie w jednej unii monetarnej z większością krajów europejskich w sferze euro powoduje, że jesteśmy dużo bezpieczniejsi i jakikolwiek atak na Polskę staje się wtedy atakiem na całą strefę euro. W związku z tym zdajemy sobie sprawę, że jeżeli potrafimy się pięknie różnić, jeżeli potrafimy debatować, rozmawiać, a my to potrafimy w ramach Koalicji Europejskiej, to tylko nas to wzbogaca, a nie osłabia. Gorzej, jeżeli są rządy jednej partii, której nikt nie jest w stanie zahamować, w złych, destrukcyjnych działaniach, jak to jest w przypadku PiS-u.

To na koniec jeszcze cytat z ostatniej chwili. Robert Biedroń w radiu TOK FM mówi: „Bez Koalicji Europejskiej Wiosna sama nie odsunie PiS od władzy”. Myśli pani, że to zwiastun jakiejś współpracy z ugrupowaniem Biedronia?

Przede wszystkim myślę, że jest szansa, żeby Koalicja Europejska bez Wiosny odsunęła PiS od władzy, dlatego że myślę, że w tych wyborach musimy pokazać siłę i musimy pokazać determinację. I myślę, że trzeba zmobilizować Polaków, żeby poszli do tych wyborów. Wybory do Parlamentu Europejskiego są takim pierwszym krokiem do wyborów jesiennych, które są najważniejsze. I jeżeli wynik Koalicji Europejskiej będzie dobry, no to prawdopodobnie ona będzie kontynuowana w postaci również koalicji na wybory jesienne, dlatego trzeba zachęcić wszystkich Polaków, żeby poszli do tych wyborów i zagłosowali na Koalicję Europejską.

I też z badań tak w tej chwili wynika, że frekwencji można się spodziewać dużo wyższej niż było to w poprzednich elekcjach do Parlamentu Europejskiego. Katarzyna Lubnauer...

Pokazaliśmy w wyborach samorządowych, jak wygrywać w miastach, teraz trzeba wygrać w całej Polsce.

Wiedziałem, że to pani powie. Przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer była gościem Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki. Dziękuję bardzo.

Dziękuję bardzo.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak