X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Sygnały Dnia 23 kwietnia 2019 roku, rozmowa z Mariuszem Błaszczakiem

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2019 07:15
Audio
  • Mariusz Błaszczak o nowym prezydencie Ukrainy (Jedynka/Sygnały dnia)

Piotr Gociek: Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, jest gościem Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki. Dzień dobry, panie ministrze.

Mariusz Błaszczak: Dzień dobry.

Zacznijmy od polityki zagranicznej, bo przecież troska o obronę, o bezpieczeństwo narodowe to jest także troska o uważne obserwowanie tego, co dzieje się za naszymi granicami. Nowym prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. I więcej pytań niż odpowiedzi na razie, jeśli chodzi o osobę tego dotąd aktora, teraz polityka. Czego pan się spodziewa po nowym prezydencie Ukrainy?

Bardzo silny mandat uzyskał prezydent–elekt na Ukrainie, 73% poparcia to jest bardzo, bardzo duże poparcie. Miejmy nadzieję, że to poparcie zostanie wykorzystane dla tego, żeby Ukraina zbliżyła się do Unii Europejskiej, do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Takie są deklaracje, to bardzo dobrze, to bardzo cieszy, że takie deklaracje zostały wypowiedziane przez prezydenta–elekta. Życzę prezydentowi–elektowi, żeby poparcie, jakim cieszył się właśnie podczas wyborów, utrzymało się.

To jeszcze w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz. Jeszcze w czasach, kiedy nie było inwazji Rosji na Ukrainę, kiedy nie było zaboru Krymu, kwestia tego, czy Ukraina i inne kraje z dawnej strefy wpływów Związku Sowieckiego powinny wchodzić do NATO, a jeśli tak, to w jakim tempie, dzieliła mocno sojuszników na Zachodzie. Pytanie o to, co dziś mówi się na korytarzach Kwatery Głównej NATO i czy rzeczywiście można sobie wyobrazić taką sytuację, w której Ukraina w najbliższych latach rozpoczyna wejście na tę drogę zostania członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego, jeśli, oczywiście, będzie chciała.

Rzeczywiście były różne głosy. Wszyscy pamiętamy wysiłki prezydenta Lecha Kaczyńskiego, żeby doprowadzić do tego, żeby stworzyć ścieżkę przystąpienia Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego, później napaść rosyjska na Gruzję, na Ukrainę w 2014 roku, następnie bardzo ważny w swoich postanowieniach szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego w Warszawie z 2016 roku, a więc próba stworzenia systemu, realnego systemu bezpieczeństwa. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze do tego, żeby taki system funkcjonował. To są wysiłki strony polskiej, to są te działania, które związane są z obecnością wojsk sojuszniczych w Polsce, wojsk polskich w państwach sojuszniczych. A więc robimy wszystko, żeby system bezpieczeństwa oparty o Sojusz Północnoatlantycki był jak najbardziej silny.

Silny i rozszerzony jeszcze dalej w kierunku wschodnim?

Naszym zdaniem, Polski zdaniem trzeba zrobić wszystko, żeby zapewnić bezpieczeństwo przy agresywnej polityce rosyjskiej, trzeba zrobić wszystko, żeby Europa była bezpieczna. I właśnie to Sojusz Północnoatlantycki stanowi podstawę tego systemu bezpieczeństwa.

A jednocześnie zaglądam dzisiaj do takich badań opinii publicznej wyborców w całej Unii Europejskiej przed euro wyborami, znalazłem w Dzienniku Gazecie Prawnej taki obszerny tekst. Tylko wyborcy w Polsce i w Rumunii uważają Rosję za niebezpieczeństwo dla Unii, dla Europy, dla pokoju, reszta zwraca uwagę na zupełnie inne kwestie.

Sądzę, jestem o tym przekonany, że również wyborcy z Estonii, Łotwy i Litwy podzielają takie stanowisko. Patrzmy chłodnym okiem na to, co się dzieje, patrzmy w ten sposób, że trzeba wyciągać konsekwencje z postawy rosyjskiej i trzeba budować system bezpieczeństwa. Dwa tygodnie temu gościliśmy w Polsce ministrów obrony narodowej formatu B9, a więc właśnie razem z moim kolegą rumuńskim byliśmy współgospodarzami. To było kolejne, drugie spotkanie, pierwsze w Bukareszcie, teraz w Warszawie. Rozmawialiśmy na temat właśnie wzmocnienia relacji w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jest to format, który składa się z 9 państw, państw nadbałtyckich, państw Grupy Wyszehradzkiej, Rumunii i Bułgarii. Rozmawialiśmy o wzmocnieniu wschodniej flanki NATO. To też jest ważne, żeby poszczególne państwa wzmacniały swoje siły zbrojne. Tak się dzieje w przypadku naszego kraju, więc moja decyzja o powołaniu nowej dywizji zlokalizowanej na wschód od Wisły, o zakupieniu nowoczesnego sprzętu, moje starania związane ze zwiększeniem obecności wojsk amerykańskich w Polsce, a więc te pięć wizyt w Stanach Zjednoczonych, w tym roku również rozmowy z moim odpowiednikiem, sekretarzem obrony Patrickiem Shanahanem, negocjacje dotyczące wzmocnienia obecności wojsk amerykańskich w Polsce, planuję kolejną wizytę w Waszyngtonie, więc rozmawiamy, żeby...

To dwa słowa właśnie na temat...

...ten system był silniejszy.

...efektów tych rozmów. Jeśli wierzyć doniesieniom prasowym, jeśli wierzyć doniesieniom także Agencji Bloomberg, no to już 1 września Donald Trump zapewne w Polsce, bo został zaproszony, to wiemy, że już zostało oficjalnie potwierdzone przez kancelarię prezydenta, ogłosi, że przynajmniej 6000, takie siły, żołnierzy amerykańskich będą stacjonowały w Polsce rotacyjnie, być może coś więcej. Pan ma jakieś już konkretne zapewnienia ze strony amerykańskiej dotyczące tej sprawy?

Negocjujemy, są powołane grupy, które właśnie zajmują się szczegółami. Tak jak mówiłem kilkakrotnie w audycji pana redaktora, nie rozmawiamy na temat czy, tylko jak i kiedy, te negocjacje są bardzo zaawansowane, moja kolejna wizyta w Stanach Zjednoczonych, jestem o tym przekonany, że będzie też znaczącym krokiem naprzód, jeżeli chodzi o ustalenia. A więc żeby nasi słuchacze nie mieli takiego wrażenia, że my polegamy wyłącznie na naszych sojusznikach, nie, rozbudowujemy Wojsko Polskie liczebnie, stąd moja kampania „Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej”, stąd, tak jak mówiłem, wzmocnienie poprzez stworzenie nowych dywizji Wojska Polskiego, stąd nowoczesny sprzęt, który kupujemy.

Stworzenie dywizji, która jest rozlokowana w takim miejscu, o którym krytycy pana działalności  mówią, że to nie jest miejsce, gdzie powinni stacjonować żołnierze, bo są narażeni na bezpośrednie zniszczenie od razu, gdyby co do czego miało dojść.

No więc dlatego... bo to są politycy koalicji Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, dlatego zmniejszali liczebnie Wojsko Polskie, dlatego zlikwidowali, dlatego odsłonili wschód Polski, no bo zdecydowali, że Wojsko Polskie będzie stacjonowało na zachodzie, wschód, jak widać, uważali, że nie trzeba bronić wschodu Polski, tylko trzeba zachód Polski bronić. To jest rzeczywiście krytyka, która jest niepojęta. Ja nie rozumiem, o co tym ludziom chodzi. Oni umniejszali zdolności obronne Wojska Polskiego. Ja je wzmacniam, kupuję nowoczesny sprzęt, stąd program, który jest dla mnie programem priorytetowym, a więc zastąpienie postsowieckiego sprzętu, jeżeli chodzi o samoloty, sprzętem nowej generacji, samolotami piątej generacji, a więc F-35, to są najnowocześniejsze samoloty, które zwiększają zdolności bojowe Wojska Polskiego (...)

Tu jesteśmy na początku negocjacji, czy już udało się ustalić jakieś konkretne terminy, jeśli chodzi o zakup myśliwców?

Rozmawiamy, negocjujemy, to proces, który daje szansę tego, że w stosunkowo krótkim czasie Wojsko Polskie będzie wyposażone w ten najnowocześniejszy sprzęt. Ale to jest także wprowadzenie Wojska Polskiego do ekstraklasy, z pierwszej ligi do ekstraklasy. To jest taki właśnie skok, jeżeli chodzi o możliwości bojowe Wojska Polskiego.

3 maja w Warszawie w święto Konstytucji 3 Maja defilada „Silni w sojuszach”. To znaczy, że też sojusznicy będą brali w niej udział?

Będą, oczywiście, sojusznicy, będą oddziały wojsk Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Rumunii i Chorwacji, a więc oddziały stacjonujące w Polsce, będą poczty sztandarowe państw tworzących Sojusz Północnoatlantycki, 2000 żołnierzy, 80 statków powietrznych. Serdecznie wszystkich zapraszam o godzinie 14 na Wisłostradzie.

I trasa taka jak była 15 sierpnia, jak rozumiem.

Rzeczywiście tak jak 15 sierpnia, jest to wyjątkowy rok, rok 2019, stąd nawiązanie do tradycji, bo w okresie międzywojennym 3 maja odbywały się defilady wojskowe, a wyjątkowy rok dlatego, że 20-lecie przystąpienia Polski do Sojuszu Północnoatlantyckiego obchodzimy w tym roku i 15-lecie naszego członkostwa w Unii Europejskiej. Serdecznie zapraszam.

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, był gościem Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki i zapraszał na defiladę „Silni w sojuszach” 3 maja w Warszawie o czternastej. Dziękuję bardzo.

Dziękuję.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak