Sygnały Dnia 26 czerwca 2019 roku, rozmowa z Agnieszką Ścigaj

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2019 08:15
Audio
  • Agnieszka Ścigaj (Kukiz'15): czas rozpocząć kampanię, trzeba podejmować decyzje (Sygnały dnia/Jedynka)

Piotr Gociek: Agnieszka Ścigaj, posłanka Ruchu Kukiz’15. Dzień dobry.

Agnieszka Ścigaj: Dzień dobry, witam serdecznie.

Witam w Sygnałach Dnia i w radiowej Jedynce. Pani pozostaje w Ruchu Kukiz’15 czy dokądś się wybiera może z koleżankami i kolegami, na przykład w kierunku Prawa i Sprawiedliwości?

Nie, zostaję w Ruchu Kukiz’15 nieprzerwalnie od czterech lat, od czterech lat o to również jestem pytana, bardzo często jesteśmy pytani, czy się już rozpadamy. Jesteśmy, trwamy, mamy swoje problemy, przechodzimy przez trudny etap, przechodziliśmy przez trudny etap formowania się, teraz mamy za sobą dwie kampanie wyborcze. No i jesteśmy, przygotowując się do kolejnej kampanii. Oczywiście, potencjalnie prowadzimy rozmowy z partiami, z ugrupowaniami, również z Prawem i Sprawiedliwością, a może nawet i przede wszystkim. Zależało nam na tych rozmowach, dlatego że naszym celem nie było posiedzenie sobie w ławach sejmowych, tylko doprowadzenie do zmian systemowych. Oczywiście, pełni i realnie świadomi tego, że do zmian systemowych, konstytucyjnych zmian, te, które my postulujemy, bardzo korzystnych dla obywatela, są potrzebne... potrzebna większość sejmowa, jak nie większość konstytucyjna, dlatego te rozmowy są kluczową naszą metodą na to, aby dokonać i osiągnąć własne cele. Proponujemy, rozmawiamy. Prawo i Sprawiedliwość nie bardzo jest zainteresowane tymi naszymi postulatami programowymi, przyzwyczajone partie systemowe do koalicji tradycyjnych, czyli mniejsze ugrupowanie otrzymuje tam trochę stołków, parę ministerstw i wykonuje program, który ma główna partia, czyli ten główny koalicjant, do realizacji, natomiast nam by zależało na takim wariancie włoskim, żeby rzeczywiście rozmawiać na temat konkretnych postulatów i programów. I z każdą partią jesteśmy gotowi na ten temat rozmawiać.

To o tych rozmowach jeszcze za chwilę porozmawiamy, ale najpierw jeszcze dopytam o tę kwestię potencjalnych transferów, bo w mediach sporo było w ostatnich dniach spekulacji, nawet padały konkretne nazwiska, że podobno na propozycję Prawa i Sprawiedliwości czekają: Tomasz Rzymkowski, Tomasz Jaskóła, Barbara Chrobak i Bartosz Jóźwiak, oni podobno też mają największe szanse na to, żeby zostać przyjętymi do PiS-u i startować z list Zjednoczonej Prawicy jesienią do parlamentu. Pani rozmawia z tymi kolegami i koleżankami? Oni coś na ten temat mówią, przyznają, że rzeczywiście zerkają  w tamtym kierunku?

Tak, rzeczywiście publicznie były ich oświadczenia również (...)

No tak, ale czasem się publicznie co innego oświadcza, a prywatnie mówi się co innego.

No tak, ale prywatnie potwierdzam również takie same były rozmowy jak i w oświadczeniach publicznych, więc tutaj nie ma żadnej sprzeczności. Oczywiście, te dywagacje są gdzieś w przestrzeni publicznej. Ja nie wiem, czy można rozmawiać w kategoriach szansy przyjęcia albo nieprzyjęcia do Prawa i Sprawiedliwości, natomiast jeżeli chodzi o ich takie personalne decyzje, to trzeba pytać ich. Ja też nie jestem upoważniona, żeby za każdą osobę się wypowiadać, u nas każdy poseł ma (myślę, że jak i w parlamencie, tak powinno być) swoją własną decyzyjność i możliwość podejmowania decyzji. To jest ich sprawa, natomiast mogę powiedzieć z pełną świadomością, te osoby oświadczają, że na razie nigdzie się nie wybierają i dementowały słowa pana marszałka Terleckiego publicznie.

To teraz o tych rozmowach koalicyjnych. Mówiła pani już do tej pory w wywiadach, że Bezpartyjni Samorządowcy to jest ten taki naturalny kierunek rozmów dla Ruchu Kukiz’15. No ale wiemy też skądinąd, że trwają inne rozmowy, chociażby z Polskim Stronnictwem Ludowym, z którym rozmawia Paweł Kukiz. Kiedy dowiemy się, jaki będzie efekt tych rozmów?

Myślę, że bardzo szybko, dlatego że rzeczywiście czas rozpocząć jakąś kampanię i trzeba podejmować decyzje. Myślę, że każde ugrupowanie, które z nami rozmawia, też będzie podejmowało swoje własne decyzje. My przedstawiliśmy wszystkim ugrupowaniom nasze postulaty programowe, na temat tych postulatów jesteśmy gotowi rozmawiać. Rzeczywiście Polskie Stronnictwo Ludowe zgodziło się i bardzo poważnie podeszło do tych postulatów i nas to cieszy, że jedna chociaż partia systemowa tak naprawdę chce zgodzić się na to, aby dać więcej władzy obywatelom, na przykład w obligatoryjnym referendum. To jest do tej pory...

Czyli PSL mówi: referendum tak temu pomysłowi...

Tak, nawet publicznie...

A jakim jeszcze pomysłom Kukiza mówi „tak”?

Jest gotowe rozmawiać na temat zmiany ordynacji wyborczej. Być może nie od razu na jednomandatowe okręgi wyborcze, ale na przykład da krok do przodu, czyli mieszana ordynacja wyborcza. To jest dla nas też kluczowy postulat. Absolutnie nam na przykład podobają się postulaty i one są zbieżne, związane z tym, żeby podnieść (zresztą to są też postulaty wielu partii systemowych, ale żadna z nich się nie wywiązała) kwotę wolną od podatku, czyli rzeczywiście podejść do sprawy nieobciążania podatników większymi podatkami, a wręcz przeciwnie – mniejszymi, na przykład projekt emerytury obywatelskiej... projekt emerytury bez podatku to był projekt zgłaszany bodajże obywatelski, ale popierany przez PSL, ale również i przez nas...

No i też przez Platformę Obywatelską, bo przedwczoraj Grzegorz Schetyna zadeklarował, że emerytura bez podatku to mógłby być na przykład taki element wspólnego programu, gdyby PSL jednak chciało iść z Platformą w koalicji.

No tak, no ale to jest... To już są dyskusje pomiędzy już byłymi koalicjantami i ja tylko zawsze powtarzam, że my jesteśmy ugrupowaniem, które jeszcze nie miało wpływu na władzę, natomiast Platforma Obywatelska rządziła i każdy swój postulat, który w tej chwili zgłasza, jest już traktowany przez palce, ponieważ on mógł być już zrealizowany. On mógł być zrealizowany i ludzie mogli się cieszyć, po 200 złotych więcej emeryci i renciści, średnio od 200 do 400 złotych więcej w swoich portfelach. I pytanie, dlaczego tego nie realizowała i pytanie o wiarygodność. Czy w takim razie teraz, tym razem akurat i dlaczego miałaby tym razem wywiązać się z kolejnych obietnic? No ja właśnie mam tę wątpliwość. Myślę, że większość wyborców Platformy Obywatelskiej nie głosuje, czy tych, którzy odeszli od Platformy Obywatelskiej, nie głosuje na nich, dlatego że nie wierzą... znaczy nie podobają się ich postulaty, tylko dlatego, że już wielokrotnie zostali oszukani i te postulaty po prostu nie były zrealizowane.

Czyli kwestia wiarygodności, a nie tego, że nowy program jest potrzebny.

Dokładnie tak.

A proszę powiedzieć, a są takie postulaty, co do których PiS mówi „tak”, kiedy rozmawiacie w sejmowych kuluarach? No bo pamiętam, jak na przykład jeśli chodzi o sędziów pokoju, to bardzo dużo ciepłych słów ze strony nawet resortu sprawiedliwości padało, takiego pomysłu Ruchu Kukiz’15. Zresztą pamiętam, że i posłowie PSL mówili całkiem ciepło o pomyśle wprowadzenia sędziów pokoju.

Panie redaktorze, problem polega na tym, że w kuluarach od wielu posłów Prawa i Sprawiedliwości słyszymy bardzo pozytywne słowa dotyczące na przykład zgłaszanych przez nas ustaw, poprawek. Ja przypomnę 150 projektów ustaw, ba, nawet często jest tak, że w pierwszym czytaniu są odrzucane, a za parę miesięcy Prawo i Sprawiedliwość zgłasza jako własne. Tak że w kuluarach te rozmowy zawsze są pozytywne i wiele posłów przyznaje nam rację w wielu kwestiach, natomiast później kluczowe decyzje, publiczne oświadczenia całkowicie są sprzeczne. I to jest też trudne jakby zrozumieć, dlaczego akurat tak podchodzi się do polityki. Bardzo często słyszymy takie poklepywania: „No bo taka jest polityka”, czyli musimy robić to, co szef partii albo gremium tam decydujące ustala, a nie to, co uważamy za słuszne. No i to jest ten problem właśnie tej ordynacji wyborczej, tego, że posłowie nie mają możliwości w ugrupowaniach zgłaszania własnych projektów.

Rzeczywiście postulat sędziów pokoju spotkał się z pozytywną aprobatą, bardzo często rzeczywiście z ust pana ministra sprawiedliwości słyszeliśmy to, że rzeczywiście jest to dobry postulat. Zresztą ze wszystkich partii to usłyszeliśmy. I to niewątpliwie jest nasz sukces, że do tego postulatu udało nam się przekonać wszystkie partie. Ale pytanie jest takie, czemu przez cztery lata Prawo i Sprawiedliwość mając tak potężne narzędzia, jakie w tej chwili posiada, nawet nie rozpoczęło pracy nad tym projektem, a zamiast tych wszystkich awantur na poziomie europejskim, mielibyśmy już projekt i na przykład teraz równocześnie przygotowywalibyśmy się po prostu do pierwszych wyborów sędziów pokoju i to byłaby realna zmiana w wymiarze sprawiedliwości.

A jeszcze zamykając temat rozmów koalicyjnych, mówiła pani w wywiadzie dla Radia Szczecin, że wyobraża pani sobie koalicję z częścią Konfederacji. To z którą częścią Konfederacji? Z Jakubiakiem i Liroyem na przykład czy...?

Konfederacja to był taki trochę sztuczny twór. Ja nie do końca tam rozróżniam wszystkie te części składowe. Dla mnie wiodącym prymem była tam partia Wolność partii Korwin, tak? I to jest dla mnie absolutne wykluczenie głównie ze względów postulatów programowych. Pan Korwin wielokrotnie deklarował, że jest monarchistą, że nie podoba mu się demokracja i im mniej tej demokracji, to by było lepiej, a my jesteśmy na tym przeciwległym biegunie – więcej demokracji, więcej decyzyjności obywateli. Więc to się nijak nie da połączyć, to jest po prostu ogień z wodą. Więc dla mnie... A już nie mówiąc o tym, że ja się 20 lat zajmuję osobami niepełnosprawnymi i jakoś trudno mi sobie wyobrazić, nie wiem, współpracę z osobą, która w bardzo brzydkich słowach się o tych osobach wyraża czy o dzieciach niepełnosprawnych, więc to jest absolutnie dla mnie nie do zaakceptowania.

A w kampanii też wielu komentatorów, ale myślę, że też, że i część wyborców miało kłopot z ustaleniem, jaki właściwie stosunek do Rosji prezentują którzy politycy Konfederacji. O kwestiach międzynarodowych właśnie w tej chwili jeszcze chciałbym chwilę porozmawiać. Podczas głosowania w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy za przywróceniem Rosji prawa głosu w tym gremium głosował jako jedyny Polak Krzysztof Mieszkowski, poseł Platformy Obywatelskiej, Koalicji Obywatelskiej.

No, niezrozumiałe to jest, tym bardziej że rzeczywiście zgromadzenia międzynarodowe, polityka międzynarodowa nie ma innych narzędzi, jak po prostu izolacja i w jakiś sposób dawanie jasnych komunikatów na arenie międzynarodowej, spójnych komunikatów, jeśli chodzi o Unię Europejską, to już jest przede wszystkim Rosji, że nie godzi się na taką, a nie inną politykę i politykę prowadzenia wojny i zabierania w sposób zbrojny terytorium. Tu akurat mówimy o Ukrainie. Więc ja nie rozumiem motywacji pana posła Mieszkowskiego i jej nie czytałam...

Techniczna pomyłka, tak się tłumaczy...

A, no to właśnie...

...poseł Mieszkowski...

A, no to być może, no, ja też nie chcę ferować, ale...

Ale też przypomnijmy, że to jest ten sam poseł, który mówi o tym, że on jest za Rzeczpospolitą europejską, bo trzeba likwidować kraje narodowe. To szczerze mówiąc, to jest bardzo ciekawe.

Tu rzeczywiście zdecydowanie się różnimy, ponieważ my jesteśmy za polityką europejską, Europy ojczyzn, o tym jasno mówiliśmy w kampanii europejskiej, więc wiele rzeczy nas różni pomiędzy posłem Mieszkowskim, ale to ta decyzja... No to być może to jest... Nie będziemy tutaj się nad nim pastwić, jeżeli to rzeczywiście jest pomyłka i on... Takie rzeczy się zdarzają, ale akurat, jak pan widzi, bardzo ważna pomyłka, bo w świat już sygnał poszedł, i to taki dość istotny, więc...

No, powiem tak: przykro jest, jak się patrzy na taką mapę, którą rozpowszechniają przedstawiciele Ukrainy, ale nie tylko, także krajów bałtyckich, w Internecie, gdzie dzięki temu, że ten jeden głos z Polski padł, niestety, za, no to już nie jesteśmy zakreśleni tym kolorem jako kraje, które...

No właśnie.

...całkowicie przeciw, tylko częściowo były przeciw. A jednak taki komunikat „częściowo przeciw” to za dobry dla Polski nie jest.

Pomyłka daleko idąca w skutkach, to też nie jest dobre, tak.

Agnieszka Ścigaj, posłanka Ruchu Kukiz’15, była gościem Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki. Bardzo dziękuję.

Dziękuję, do usłyszenia.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak