Joanna Lichocka: opozycja wykorzystuje sprawę Białegostoku do walki politycznej

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2019 07:24
- Tragedią jest, że opozycja buduje swoje istnienie na konflikcie i chęci dzielenia Polaków - powiedziała na antenie Jedynki posłanka PiS Joanna Lichocka, odnosząc się do wydarzeń na Marszu Równości w Białymstoku.
Audio
  • Joanna Lichocka (PiS) o Marszu Równości w Białymstoku (Sygnały dnia/Jedynka)
Audio
  • Joanna Lichocka (PiS) o Marszu Równości w Białymstoku (Sygnały dnia/Jedynka)

Były premier Donald Tusk odnosząc się do zajść podczas Marszu Równości w Białymstoku napisał w niedzielę na Twitterze, że wszyscy Polacy, niezależnie od poglądów muszą powiedzieć: "dość przemocy!". "Kibole, antysemici, homofobia - nic nowego. Tragedią jest władza, która jest ich patronem. Wszyscy przyzwoici Polacy, niezależnie od poglądów, muszą powiedzieć: dość przemocy!" - czytamy. 

-  Tragedią jest opozycja, która chce dzielić Polaków. Od 2005 roku zarówno Donald Tusk, jak i Platforma Obywatelska budują swoje funkcjonowanie na konflikcie, opartym na negatywnych emocjach. Nic innego nie mają Polakom do zaproponowania. To świadoma gra wykorzystywana do podsycania emocji i walki politycznej - powiedziała Joanna Lichocka.

Posłanka PiS podkreśliła, że "nie może być zgody na jakąkolwiek przemoc i agresywne zachowania, do których doszło podczas Marszu Równości w Białymstoku. - Jeżeli demonstracja jest legalna to nie można atakować jej uczestników. Jesteśmy państwem tolerancyjnym i nie zgadzamy się na to - dodała Joanna Lichocka.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji.

. .

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzi:  Katarzyna Gójska

Gość: Joanna Lichocka (posłanka PiS) 

Data emisji: 22.07.2019

Godzina emisji: 7.15

koz/kh

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

M. Stachowiak-Różecka o marszu w Białymstoku: policja zareagowała tak, jak trzeba

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2019 08:01
- Szybkie wyłapania bandziorów, opublikowanie wizerunków tych, którzy jeszcze nie zidentyfikowano, oddanie sprawy do prokuaruty. Wydaje się, że policja zareagowała tak, jak trzeba - powiedziała poseł Mirosława Stachowiak-Różecka w Polskim Radiu 24. 
rozwiń zwiń