X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Sygnały Dnia 28 sierpnia 2019 roku, rozmowa z Witoldem Waszczykowskim

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2019 07:15
Audio
  • Witold Waszczykowski o wizycie prezydenta USA w Polsce (Jedynka/Sygnały dnia)

Henryk Szrubarz: W studiu Witold Waszczykowski, były minister spraw zagranicznych, obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego i jednocześnie wiceprzewodniczący Komisji ds. Zagranicznych Parlamentu Europejskiego. Dzień dobry, panie pośle.

Witold Waszczykowski: Dzień dobry, dzień dobry państwu.

Co konkretnie może wyniknąć z wizyty Donalda Trumpa w naszym kraju?

Dalsze zacieśnienie współpracy polsko–amerykańskiej...

To takie górnolotne sformułowanie, dyplomatyczne.

...ale w wielu konkretnych dziedzinach. Nasze relacje od kilkudziesięciu lat, od 30 prawie lat, po pierwsze oparte są na ścisłej współpracy zmierzającej do podniesienia bezpieczeństwa Polski i tego regionu, całego regionu Europy Środkowo–Wschodniej. I w dalszym ciągu to bezpieczeństwo będziemy umacniać poprzez zwiększenie obecności żołnierzy amerykańskich, ale rozszerzamy również te relacje o współpracę gospodarczą. Od kilku lat mamy poważną współpracę gospodarczą w dziedzinie energetycznej, importujemy, będziemy importować znaczne ilości gazu skroplonego, jest duża szansa na porozumienie w dziedzinie energetyki jądrowej, Polska zamierza zbudować elektrownię jądrową, i jest również szansa na rozwój współpracy w dziedzinie nowych technologii, na przykład technologii w dziedzinie zdrowia, ochrony zdrowia.

Czyli Amerykanie mogą nam pomóc zbudować elektrownię atomową?

Jeśli się zdecydujemy, jeśli złożą poważną ofertę, która będzie też korzystna finansowo, to jest to duża szansa, żeby również rozwinąć tutaj tę dziedzinę współpracy. Jest szansa również na zniesienie wiz, jest oczekiwanie, że prezydent może ogłosi rozpoczęcie procesu zniesienia wiz, Polska może uzyskać decyzję Kongresu amerykańskiego, tak zwaną Visa Waiver programie, czyli bezwizowym dostępie do Stanów Zjednoczonych, co nie oznacza, oczywiście, że będziemy wjeżdżać na zasadzie, jak się chce i kto chce, bo ja ciągle przypominam, że decyduje ostatecznie o wjeździe do Stanów Zjednoczonych urzędnik emigracyjny, który jest...

No właśnie, już po przybyciu do Stanów Zjednoczonych.

...który jest na lotnisku, i on decyduje. Tak że nawet jeśli będziemy... Na pewno będziemy mieć możliwość dojechania do Stanów Zjednoczonych już bez kolejki w konsulacie, bez tej dużej opłaty kilkuset złotych, no i łatwiej będzie wjechać. Ale ja chciałem zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt ważny, ponieważ ta wizyta będzie 1 września, 1 września, czyli 80 lat od rozpoczęcia drugiej wojny światowej. I mamy nadzieję, że prezydent Donald Trump odniesie się również do tej tragicznej rocznicy i pomoże nam zrównoważyć ten przekaz, jaki na świecie ostatnio, w ostatnich latach jest skrzywiony na temat genezy drugiej wojny światowej, na temat przebiegu drugiej wojny światowej i skutku drugiej wojny światowej, i pomoże przypomnieć nam, światu, że pierwszą ofiarą i jedną z zasadniczych ofiar w czasie drugiej wojny światowej była Polska.

Po godzinie 12 w Warszawie ma również wygłosić przemówienie.

I oczekujemy, że wtedy odniesie się również do tych tragicznych wydarzeń sprzed 80 lat.

„Przybywa pan do kraju, który nie jest praworządny”, to fragment listu byłych ambasadorów Polski do prezydenta Donalda Trumpa. Co pan o tym sądzi?

Skandaliczne zachowanie. Ja już się wypowiadałem na ten temat, również na piśmie, na Twitterze skomentowałem to niegodne zachowanie. Cieszę się, że ci ludzie są już byłymi ambasadorami, większość z nich już pewno ze względu na wiek nie wróci do czynnej służby, a nawet do polityki, dlatego że w takich sytuacjach nie można wypowiadać się przeciwko swojemu krajowi, i jeszcze to za granicą, apelować do zagranicznych gości, którzy mają przyjeżdżać. Dopuszczalna jest krytyka polskiej polityki zagranicznej, wielokrotnie to przed laty robiłem, sam czasami mam jakąś uwagę do obecnej, jest to oczywiste,  ale nie można apelować do przywódców innych państw, aby interweniowali w sprawach polskich, aby... Są jeszcze gorsze przykłady, jeden z polityków przecież Platformy Obywatelskiej apelował w prasie niemieckiej o nałożenie sankcji na Polskę. Mówię tutaj o Borysie Budce. Przypomnę zachowanie chociażby byłego prezydenta Lecha Wałęsy, który również domaga się interwencji świata zachodniego w sprawy polskie.

Powiedział pan, że sam pan ma czasami uwagi do polskiej polityki zagranicznej w tej chwili. Jakie konkretnie? Co się panu nie podoba?

Nie, to ja nie recenzuję. Jeśli mi się nie podoba coś, to ja mam możliwość bezpośrednio spotkać się czy napisać do obecnie sprawujących funkcje polityków i to przekazać, natomiast publicznie staram się nie recenzować pracy moich kolegów z rządu, w którym pracowałem.

W tym liście byli ambasadorzy piszą, że Polska zawiera bliższe relacje z partnerem, który jest daleko za oceanem, zapominając o dobrych relacjach z sąsiadami.

To nie jest prawdą, oczywiście, dlatego że w tych uroczystościach związanych z rozpoczęciem... upamiętniających rozpoczęcie drugiej wojny światowej będą brali [udział] przecież też politycy z innych krajów, i to najbliższych krajów, jak na przykład Niemcy, będzie odrębne spotkanie prezydentów Andrzeja Dudy i prezydenta Steinmeiera w Wieluniu, gdzie rozpoczęła się również obok Westerplatte druga wojna światowa, Wieluń został nazwany taką „polską Guerniką”, w nocy z sierpnia na wrzesień został zbombardowany. Mamy więc dobre relacje z Niemcami, mamy dobre relacje z innymi państwami. Natomiast problem polega na ofercie, kto składa lepszą ofertę współpracy. Lepszej oferty współpracy w takich dziedzinach, jak właśnie bezpieczeństwo Polski, jak energetyka, nie ma ze strony państw europejskich i na tym polega problem. To nie jest tak, że my wybrzydzamy i my decydujemy się, tylko wybieramy z tych najlepszych ofert, jakie są. Niemcy, zamiast współpracy energetycznej, proponują swego rodzaju kondominium rosyjsko–niemieckie w sferze gazowej, czyli podłączenie Europy do kolejnej rury gazowej z Rosji i zalanie Europy gazem rosyjskim, który jest politycznie motywowany, może być zawsze odcięty, może być elementem szantażu. Więc nie możemy się na taką ofertę zgodzić.

Nord Stream 2 powstanie? Czy Stany Zjednoczone mogą tutaj jeszcze wejść do gry?

Oczywiście, że mogą...

Ale co mogą zrobić?

Mogą prowadzić politykę sankcyjną, no ale wiele wskazuje na to, że może powstać. My natomiast nie jesteśmy bierni, my rozszerzamy własną działalność, aby stać się niezależnym państwem od dostaw rosyjskich, rozszerzamy możliwości terminala LNG w Świnoujściu i lada chwila rozpoczniemy budowę tak zwanej rury bałtyckiej Baltic Pipe, gdzie będziemy mieli otrzymywać gaz z Norwegii. W rezultacie po 2022 roku będziemy mogli zaprzestać całkowicie importu gazu z Rosji, a nadwyżkę, jaką będziemy mieli poprzez import gazu bądź to ze Stanów, bądź to z Kataru, bądź to z Norwegii, będziemy mogli sprzedawać w naszym regionie.

Panie pośle, czy Janusz Wojciechowski zostanie komisarzem do spraw rolnictwa w Unii Europejskiej?

Wszystko na to wskazuje. Po pierwsze jest to bardzo ciekawa teka i ważna dla naszej gospodarki. Jesteśmy wielkim producentem żywności w Europie, sprzedajemy jej na świecie za ponad 30 miliardów euro, więc zależy nam na tym, aby tę gałąź gospodarczą utrzymać i rozwijać, i aby ona była nieobjęta jakimiś nadmiernymi restrykcjami europejskimi, stąd warto mieć komisarza, który czuwa nad tą tematyką...

Ale ten komisarz jest tylko i wyłącznie wykonawczym komisarzem, natomiast nie będzie pełnił funkcji politycznej.

Ale ma prawo inicjować pewne rozwiązania, następnie realizuje prawo przyjęte przez inne instytucje europejskie, w tym przez Parlament Europejski. No i od sposobu implementacji tego prawa też wiele zależy. Jeśli sprawa została już w tej chwili upubliczniona, ujawniona, no to zakładam, że jest na ostatniej prostej i sprawa jest zdecydowana.

Właśnie, Warszawa jako jedyna opowiada czy opowiadała o swoich ustaleniach z niemiecką szefową Komisji Europejskiej. Dlaczego wyszliśmy przed szereg?

To znaczy, że sprawa jest na tyle uzgodniona, można powiedzieć kolokwialnie dogadana, wynegocjowana, że jesteśmy pewni tego stanowiska. Oczywiście, jesteśmy też pewni, ponieważ pan Janusz Wojciechowski jest świetnym kandydatem, nadającym się do tego stanowiska, zajmował się przez wiele lat przecież problemami rolnictwa, i to w Europie, w Parlamencie Europejskim. Ma też dużą wiedzę o funkcjonowaniu instytucji europejskich, bo przecież działa w tej chwili jako sędzia w Trybunale Obrachunkowym w Luksemburgu, więc bezpośrednio ma styczność z instytucjami europejskimi. Więc nie widzę tutaj możliwości zatrzymania takiego kandydata, bo kto miałby być lepszy?

Krzysztof Szczerski zrezygnował, bo się na rolnictwie nie zna?

No, sprawę odłóżmy już, pan minister Szczerski zdecydował się przekazać pałeczkę do tego stanowiska...

A to pan podobno zaproponował kandydaturę Janusza Wojciechowskiego, tak?

Nie, nie, to sam chyba minister Szczerski, ja nie proponowałem, zresztą nie byłem konsultowany w tej sprawie, więc nie roszczę sobie pretensji do autorstwa.

Czy będzie twardy brexit 31 października?

A to jest pytanie, na które jakbyśmy znali odpowiedź, bo pewno byśmy może dostali Nagrodę Nobla w jakiejś dziedzinie. Biorąc pod uwagę charakter Borisa Johnsona, jest to niewykluczone. Natomiast biorąc też pod uwagę charakter demokracji brytyjskiej, gdzie ważną funkcję sprawują różnego rodzaju urzędnicy państwowi ze służby cywilnej, którzy mogą pokazać twarde fakty, twarde rachunki premierowi Johnsonowi, może się okazać, że jednak on ulegnie tej magii liczb, ponieważ straty mogą być olbrzymie i zamieszanie, zawierucha może być olbrzymia. Średnio można powiedzieć, że państwo członkowskie Unii Europejskiej jest związane około dwudziestu tysiącami różnego rodzaju umów i regulacji z Unią Europejską, więc przerwanie w sposób nagły bez umowy członkostwa w instytucjach europejskich doprowadza do poważnego chaosu, który przekłada się bezpośrednio na finanse, na rynek danego państwa, na współpracę gospodarczą w sposób bardzo kosztowny. W związku z tym jeśli urzędnicy przedstawią taki rachunek, taki bilans bezumownego wyjścia, to być może przekonają premiera Johnsona jednak do pewnej uległości, do pewnego kompromisu.

A może Wielka Brytania zostanie jednak w Unii?

Byłoby to ze wszech miar pożądane, również z polskiego punktu widzenia, dlatego że jest to dla nas ważny rynek do współpracy gospodarczej, to jest kraj, w którym przebywa ponad milion Polaków, to jest kraj, który ma podobne spojrzenie i wrażliwość na bezpieczeństwo międzynarodowe, na zagrożenie płynące ze strony Rosji, to jest ważny partner transatlantycki we współpracy również ze Stanami Zjednoczonymi. Byłoby to bardzo pożądane, oczywiście, ale postawię tutaj znak zapytania, czy realne.

Dziękuję bardzo. Witold Waszczykowski, były minister spraw zagranicznych, obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego i wiceprzewodniczący Komisji ds. Zagranicznych tegoż Parlamentu.

Dziękuję bardzo.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak