"Bohaterowie, o których często nie wiemy". Jan Rodowicz o nagrodzie "Anody"

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2019 09:26
Jan Rodowicz, przewodniczący kapituły nagrody, powiedział w "Sygnałach dnia", że jej celem jest wyróżnienie osób, które są aktywne w działalności społecznej i pomagają innym.
Audio
  • Nagroda Jana Rodowicza "Anody" (Sygnały dnia/Jedynka)
Nagroda im. Jana Rodowicza Anody
Nagroda im. Jana Rodowicza "Anody"Foto: Informacyjna Agencja Radiowa

Nagroda im. Jana Rodowicza "Anody" to honorowe odznaczenie dla osób wyróżniających się zaangażowaniem w działaniach społecznych oraz postawą stanowiącą przykład dla młodego pokolenia. Nagroda przeznaczona jest dla współczesnych bohaterów - osób, które bezinteresownie robią wyjątkowe rzeczy dla innych oraz wykazują się wyjątkową inicjatywą społeczną. Wśród zgłaszanych kandydatów do nagrody są współcześni "superbohaterowie", którzy dotychczas nie zostali docenieni za swoją działalność.

Bohaterowie, o których często nie wiemy

- Nie zawsze są dostrzegani, nie zawsze są doceniani, a  są potrzebni, bo pomagają innym - mówi Jan Rodowicz, bratanek "Anody". Zauważa, że pomagać można w różny sposób. Mogą to być incydentalne akcje, typu bohaterski czyn, ratowanie czyjegoś życia. Ale mogą to być również inicjatywy na rzecz lokalnych społeczności. Jest też trzecia kategoria takich osób. - To jest całokształt dokonań i postawa godna naśladowania, nagroda dla osób, które całe życie działały na rzecz innych - wyjaśnia gość Jedynki. To są lekarze na misjach, to są osoby prowadzące hospicja. Jan Rodowicz podaje przykład lekarza, który wyjechał z Warszawy i udziela pomocy samotnym osobom na Podlasiu. I robi to bez rozgłosu. Właśnie takich ludzi organizatorzy akcji chcą pokazać i im podziękować.

Selekcja kandydatów

Zgłaszać kandydatów na bohaterów czasów pokoju można najlepiej przez internet, wchodząc na strony anoda.org lub 1944.pl. Tam są do wypełnienia odpowiednie formularze. Wnioski analizuje dziewięcio osobowa kapituła, a są w niej np. były szef Gromu. - Potrafi ocenić bohaterstwo, ale odróżnić bohaterstwo od ryzykanctwa - wyjaśnia Jan Rodowicz. Wnioski wraz z uzasadnieniem kandydatury są przyjmowane do 16 grudnia włącznie.  Do osób nominowanych przyjeżdża ekipa z Muzeum Powstania Warszawskiego, która robi wywiad i nagranie. Nagroda jest honorowa w postaci kryształowej statuetki.

Historia i tragiczna śmierć "Anody"

Jan Rodowicz "Anoda" ukończył stołeczne liceum im. Batorego, działał w Szarych Szeregach, brał udział w wielu akcjach, w tym Akcji pod Arsenałem. Po wojnie aresztowany przez UB zginął  w 1949 roku podczas przesłuchania w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego. Oficjalna wersja jest taka, że wyskoczył przez okno z 4. piętra, ale rodzina ma wątpliwości, czy przyczyną śmierci było samobójstwo. Akta tej sprawy zaginęły.

Jakie wątpliwości co do śmierci "Anody" ma rodzina? Posłuchaj całej rozmowy.

***

Audycja: "Sygnały dnia"

Prowadzi: Henryk Szrubarz

Gość: Jan Rodowicz (bratanek legendarnego Jana Rodowicza "Anody", przewodniczący Kapituły nagrody Jana Rodowicz "Anody")

Data emisji: 14.12.2019

Godzina: 8.15

ag

Czytaj także

Być jak powstaniec warszawski

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2018 14:41
- Nie trzeba brać udziału w wojnie, żeby być jak powstańcy warszawscy, albo żołnierze Armii Krajowej - przekonuje Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Paweł Kowal o Muzeum Powstania Warszawskiego, polityce i Lechu Kaczyńskim

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2019 18:50
Kiedyś czołowy polityk Prawa i Sprawiedliwości, zaprzyjaźniony z Lechem Kaczyńskim, uznawany za czołowego eksperta ds. międzynarodowych w partii, a dziś "jedynka" Platformy Obywatelskiej w Krakowie. W radiowej Jedynce gościmy Pawła Kowala, który opowiada m.in. o budowie Muzeum Powstania Warszawskiego.
rozwiń zwiń