Polska zapłaci milionową karę? Czarnecki: to fake news

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2020 08:28
- Okazało się, że była to dezinformacja, propaganda. Myślę, że zorganizowana - w ten sposób europoseł Ryszard Czarnecki skomentował medialne doniesienia o grożącej Polsce karze w związku ze sprawą Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.
Audio
  • Polska zapłaci milionową karę? Ryszard Czarnecki: to fake news (Sygnały dnia/Jedynka)
Eurodeputowany Ryszard Czarnecki podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu
Eurodeputowany Ryszard Czarnecki podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w StrasburguFoto: Unia Europejska 2019

Parlament Europejski shutt-1200.jpg
Debata w PE. Beata Szydło: reformy w wymiarze sprawiedliwości będą kontynuowane

We wtorek w Strasburgu, na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, odbyła się debata z udziałem przedstawicieli Komisji Europejskiej i Rady UE na temat praworządności w Polsce.

Jak podkreślił Ryszard Czarnecki, debata została zorganizowana późnym wieczorem, był to przedostatni "punkt programu". Eurodeputowany wskazał, że frekwencja była rekordowo niska, a sama debata nie różniła się od poprzednich.

- Socjaliści, liberałowie, Zieloni, różni przedstawiciele frakcji EPP, gdzie są politycy PO i PSL, atakowali Polskę i polskie władze. Premier Beata Szydło tłumaczyła to, co się w Polsce dzieje, ale myślę, że te racjonalne argumenty, fakty, dowody, to było takie rzucanie grochem o ścianę - ocenił.

Gość radiowej Jedynki zapytany, co wynika z takich debat odrzekł, że nic. - W sensie formalno-prawnym nic. Czy zabiorą nam środki unijne? Na gruncie traktatów europejskich nie ma takiej możliwości - zaznaczył.

Polska zapłaci karę?

Przed weekendem "Rzeczpospolita" podała, że aż 2 mln euro dziennie kary może grozić Polsce, jeżeli "nie zamrozi" działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. W poniedziałek służby prasowe Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) poinformowały, że informacje, które podał dziennik nie pochodzą z TSUE.

Zdaniem Ryszarda Czarneckiego ten materiał nie przypadkiem pojawił się w weekend, kiedy nie było już możliwości go sprostować, bo TSUE nie pracował. - W sobotę i w niedzielę ta informacja przetacza się przez główne programy w Polsce, jest histeria - "proszę bardzo, przez rządy PiS zabiorą nam pieniądze" - a w poniedziałek TSUE oświadcza, że nie ma takiej decyzji - powiedział.

Eurodeputowany oświadczył, że to był fake news. - Ale to żyło własnym życiem i zapewniam, że z 80 proc. ludzi, a może więcej, którzy w sobotę i w niedzielę przestraszyli się, że jakieś środki Polsce zabiorą, nie dowiedziało się, że było sprostowanie, nie usłyszeli go, i żyją w przekonaniu, że mogą nam jakieś kolosalne pieniądze zabrać - stwierdził.

***

Tytuł audycji: Sygnały Dnia

Prowadzi: Grzegorz Jankowski

Gość: Ryszard Czarnecki (eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwość)

Data emisji: 12.02.2020

Godzina emisji: 7.40

kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Debata w PE. Beata Szydło: reformy w wymiarze sprawiedliwości będą kontynuowane

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2020 23:59
W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata na temat stanu praworządności w Polsce. Była tradycyjna wymiana argumentów między większością w PE, wskazującą na erozję rządów prawa w Polsce oraz eurodeputowanymi PiS przekonującymi, że nic takiego nie ma miejsca. Tym razem jednak debata europosłów nt. praworządności była znacznie bardziej stonowana niż poprzednie.
rozwiń zwiń