Prezydent: "tak" dla wyborów korespondencyjnych, ale przy zagwarantowaniu bezpieczeństwa Polaków

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2020 19:00
- Konstytucja nie stwarza w ogóle miejsca do tego, żeby wybory mogły się nie odbyć i wygasła kadencja prezydenta - powiedział na antenie Programu 1 Polskiego Radia prezydent Andrzej Duda. Podkreślił, że wobec tego należy "stworzyć takie warunki, żeby bezpiecznie przeprowadzić wybory".
Audio
  • Andrzej Duda o głosowaniu korespondencyjnym i wyborach prezydenckich (Sygnały dnia/Jedynka)
Prezydent RP Andrzej Duda
Prezydent RP Andrzej Duda Foto: Jakub Szymczuk/KPRP

Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Polsce ma się odbyć 10 maja. Prezydent zaznaczył, że ustalając termin wyborów, marszałek Sejmu Elżbieta Witek "działała na podstawie bardzo jasno określającego jej obowiązki przepisu konstytucji". Jednocześnie w związku z epidemią koronawirusa pojawiły się dyskusje co do ewentualnego przeprowadzenia głosowania w innym terminie lub trybie.

twitter błażej spychalski free 1200.jpg
"Rozwiązanie prodemokratyczne". Rzecznik prezydenta o ustawie dot. głosowania korespondencyjnego

W poniedziałek sejmowa większość opowiedziała się za projektem ustawy zakładającym głosowanie korespondencyjne na terenie całego kraju.

"Bardzo ważny jest konstytucyjny porządek państwa"

Na pytanie, czy podpisze ustawę przewidującą głosowanie korespondencyjne, Andrzej Duda wskazał, że obecnie będzie nad nią pracował Senat, a po ewentualnych poprawkach zagłosuje w tej sprawie Sejm i dopiero trafi ona do podpisu prezydenta. - Będę mógł ją oceniać dopiero wtedy, kiedy będzie całościowo przygotowana i całościowo przeprocedowana przez parlament - mówił.

- Rzeczywiście sytuacja jest trudna, mamy sytuację epidemiczną, która ma charakter wyjątkowy, z drugiej strony trzeba pamiętać, że mamy również konstytucję i ramy konstytucyjne, ustrój państwa i kwestię funkcjonowania państwa - podkreślił Andrzej Duda. Jak jednak wskazał, "na pierwszym miejscu jest kwestia bezpieczeństwa życia i zdrowia obywateli". - Dla mnie, jako prezydenta Rzeczpospolitej, to jest bezsprzecznie rzecz najważniejsza - mówił.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Ponad połowa Polaków za głosowaniem korespondencyjnym

Andrzej Duda zaznaczył, że "bardzo ważny jest konstytucyjny porządek państwa, to, żeby była ciągłość władzy państwowej". Jak wskazał, zgodnie z art. 126 Konstytucji RP prezydent jest "gwarantem ciągłości władzy państwowej (...) poprzez realizację procesów wyborczych w demokratycznym państwie". - Tutaj konstytucja niestety stwarza bardzo twarde ramy - zauważył.

Konstytucja "nie stwarza miejsca dla tego, żeby wybory mogły się nie odbyć"

Powołując się na art. 131 Konstytucji RP, prezydent wskazał, że ustawa zasadnicza "nie stwarza w ogóle miejsca dla tego, żeby wybory mogły się nie odbyć i wygasła kadencja prezydenta".

poczta polska szkrzynka pocztowa list korespondencja free pixabay 1200.jpg
Wiceminister cyfryzacji: głosowanie korespondencyjne będzie dla Polaków najbezpieczniejsze

- Zakłada, że wybory muszą się odbyć, jeżeli prezydent jest, sprawuje swój urząd, jeżeli nie ma podstaw albo do tego żeby uznać, że jest przejściowo niezdolny do sprawowania urzędu, albo jeżeli nie nastąpiła śmierć prezydenta, zrzeczenie się przez niego urzędu, stwierdzenie nieważności jego wyboru, uznanie przez Zgromadzenie Narodowe trwałej niezdolności prezydenta do sprawowania funkcji, czy złożenia go z urzędu przez Trybunał Stanu. Tylko takie sytuacje umożliwiają marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków za Prezydenta RP. Każda inna sytuacja jest konstytucyjnie niedopuszczalna - powiedział.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Artur Soboń: demokratyczne wybory są obecnie możliwe tylko w trybie korespondencyjnym

Jak zaznaczył więc Andrzej Duda, "przeprowadzenie tych wyborów przed 6 sierpnia, tzn. tak, żeby prezydent wybrany był na ten dzień, jest wymuszone przez samą konstytucję". W związku z tym, jak przekonywał, pojawia się kwestia, jak wybory zorganizować, biorąc pod uwagę i bezpieczeństwo obywateli, i "dopełnienie obowiązków konstytucyjnych".

Głosowanie na wzór tego w Bawarii

W obecnej sytuacji, według głowy państwa, jedynym wyjściem jest "stworzenie takich warunków, żeby bezpiecznie przeprowadzić wybory".

 - Ten pomysł głosowania korespondencyjnego na wzór tego, jakie było przygotowanie w Bawarii jest jakimś rozwiązaniem, bo te wybory, przeprowadzone całkiem niedawno, także w sytuacji epidemicznej i to bardzo poważnej, bo w Niemczech sytuacja jest dużo trudniejsza niż u nas, udały się - powiedział.

Andrzej Duda zaznaczył, że byłby zwolennikiem tak przeprowadzonych wyborów przy zachowaniu "wszystkich reguł zgodności z prawem", ale, jak ponownie podkreślił, musiałyby zostać przeprowadzone tak, aby zagwarantować bezpieczeństwo obywatelom.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

* * *

Audycja: "Sygnały dnia"
Prowadzący: Krzysztof Świątek
Gość: Andrzej Duda (Prezydent RP)
Data emisji: 09.04.2020
Godzina emisji: 07.15

msze/kh

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Senator PiS: nie ma przesłanek do wprowadzania w Polsce któregoś ze stanów nadzwyczajnych

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2020 09:46
- Nie ma powodów wprowadzania w Polsce stanu nadzwyczajnego i wybory będą musiały się odbyć 10 maja - powiedziała w audycji "Dwie strony" senator PiS Maria Koc. Gościem Polskiego Radia 24 był również poseł Konfederacji Artur Dziambor.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wybory prezydenckie 2020. Prof. Młyńczyk: PiS nic nie straci odwołując lub przekładając wybory

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2020 14:03
- Prawo i Sprawiedliwość nic nie traci - w każdym momencie przed wyborami może je przełożyć lub odwołać. I tak będzie wygranym - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Łukasz Młyńczyk, politolog z Uniwersytetu Zielonogórskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Gwarantuje bezpieczeństwo wyborów". Włodzimierz Bernacki o głosowaniu korespondencyjnym

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2020 18:49
- Nie ma bardziej demokratycznej formy uczestnictwa w procedurze wyboru niż głosowanie korespondencyjne. Komisje liczące głosy będą się składały z przedstawicieli wszystkich ugrupowań politycznych, a każdy głos będzie potwierdzony oświadczeniem woli - powiedział Włodzimierz Bernacki, senator Prawa i Sprawiedliwości.
rozwiń zwiń