Jednoręki bandyta w Nowym Sączu

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2010 07:32
W Małopolsce wzrasta liczba osób uzależnionych od hazardu.
Audio

 Z terapii w Małopolskim Ośrodku Profilaktyki i Terapii Uzależnień korzysta coraz więcej pacjentów.W ubiegłym roku do Sądeckiej poradni zgłosiło się 20 osób, tyle samo zarejestrowano już w pierwszej połowie tego roku.

W Nowym Sączu automaty do gier wyrastają jak grzyby po deszczu, bowiem wciąż nie brakuje tych, którzy wierzą w łatwy, szybki zysk . - Przegrywamy pieniądze, potem mamy kaca moralnego, to jeszcze raz idziemy grać i cały czas gramy - tłumaczy były hazardzista.

Tomasz Kościelniak, terapeuta, który pracuje z uzależnionymi od hazardu twierdzi, że to co się dzieje w życiu takiej osoby i w życiu jej rodziny "jest często katastrofą finansową, społeczną i rodzinną".

Okazuje się, że najczęściej uzależniają automaty do gier zwane potocznie jednorękimi bandytami. Z maszyn, pomimo zakazu coraz częściej korzystają też osoby niepełnoletnie

Iwona Bodziony, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Nowym Saczu uważa, że wynika to z tego, że  młodzież ma dużo wolnego czasu i nie bardzo wie co z nim zrobić -  Dostępność do gier hazardowych, głównie automatów, które są poza jakąkolwiek kontrolą owocuje tym, że tych osób jest coraz więcej.

Sądecka Policja twierdzi jednak, że automaty kontroluje -  Jeździmy, sprawdzamy czy są prawidłowo oznakowane, ponieważ takie automaty powinny mieć naklejki z napisem, że poniżej 18 roku życia taka właśnie gra jest zakazana. Wszystkie automaty na terenie powiatu nowosądeckiego są legalne - przekonuje Elżbieta Gargas-Michalik, rzecznik tamtejszej Policji.

To, że nieletni wbrew prawu grają na automatach wiedzą wszyscy, ale jak tłumaczą władze Nowego Sącza nie mają jak tego wyegzekwować -  Wtedy, kiedy do takiego lokalu wchodzi Straż Miejska, czy Policja i młodzi ludzie stają w kącie, a prowadzący lokale mówią, że oni przyszli sobie tylko postać. Podczas, gdy wszyscy wiemy, że to fikcja. Niezłapanie kogoś na gorącym uczynku powoduje niemożność jakiegokolwiek działania - mówi o bezradności władz Jerzy Gwiżdż, wiceprezydent Nowego Sącza.

Wydaje się, że w tym przypadku pozostaje jedynie apelować do zdrowego rozsądku młodych ludzi, którzy w Nowym Sączu niemal na każdym kroku napotykają jednorękich bandytów. -  Na tym się po prostu nie da wygrać - przestrzegają przed grą uzależnieni od hazardu.



(mb)

Zobacz więcej na temat: Nowy Sącz pieniądze

Czytaj także

Branża hazardowa znalazła nowy sposób na zyski

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2010 08:02
Liczba jednorękich bandytów spadła o połowę. Ich miejsce zaczynają zajmować jednak maszyny połączone z internetem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Alkoholizm to choroba

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2008 00:00
Alkoholizm to jedna z chorób, która dotyka całą rodzinę. Naszym gościem będzie dr Ireneuszem Kaczmarczyk, socjolog, autor książki "Wspólnota Anonimowych Alkoholików w Polsce/Alkoholowe dno i co to znaczy trzeźwieć" oraz redaktor naczelny pisma "Terapia Uzależnienia i Współuzależnienia". Zapraszam Państwa do rozmowy na ten trudny temat. Dariusz Bugalski
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak człowiek się uzależnia?

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2007 00:00
Czy hazard, ogrodnictwo i druga osoba mogą tak samo uzależniać jak alkohol i narkotyki? Jak pomóc tym, którzy wpadli?
rozwiń zwiń

Czytaj także

"System" – reportaż Julii Prus

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2007 18:15
W Polsce codziennie powstają nowe systemy gry w Totolotka. Są nawet gracze, którzy sami nazywają się zawodowymi. Często jest to ich sposób na życie.
rozwiń zwiń