Sygnały Dnia 17 września 2020 roku, rozmowa z Radosławem Fogielem

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2020 07:15
Audio
  • Radosław Fogiel nt. wniosku prokuratury o tymczasowy areszt dla trzech kontrolerów z lotniska w Smoleńsku (Jedynka/Sygnały dnia)

Grzegorz Jankowski: Pierwszym gościem czwartkowych Sygnałów Dnia jest pan Radosław Fogiel, wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości. Witam pana serdecznie.

Radosław Fogiel: Dzień dobry, panie redaktorze, witam państwa.

Panie rzeczniku, oto informacja, wydaje się, że informacja dnia: Prokuratura Krajowa wystąpiła do Sądu Rejonowego w Warszawie z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie trzech kontrolerów pełniących w 2010 roku służbę na lotnisku Smoleńsk Północny. W wyniku analizy materiału dowodowego prokuratorzy ustalili, że radiolokacyjny system lądowania, z którego korzystała obsługa wieży kontrolnej, był niesprawny. Proszę o komentarz do tej sprawy.

Rzeczywiście dowiedzieliśmy się o tych zamiarach Prokuratury Krajowej wczoraj wieczorem. Wiem, że trwało śledztwo, od kilku lat specjalny zespół śledczy w Prokuraturze Krajowej prowadził śledztwo na temat katastrofy smoleńskiej. Nie znam oczywiście żadnych szczegółów, nie znam ustaleń, bo to jest w gestii prokuratorów prowadzących sprawę, ale rozumiem, że jeżeli wydano takie postanowienie, to wnioski śledczych muszą być w tej sprawie jednoznaczne.

Tylko czy to jest realne, ponieważ ci kontrolerzy z tego, co wiemy, przebywają na terenie Federacji Rosyjskiej i czy przybliży nas to do wyjaśnienia sprawy?

To są dwa bardzo dobre pytania, oczywiście, ponieważ w tej sytuacji, jak rozumiem, powinniśmy zwrócić się o pomoc prawną do Rosji. Pytanie: czy Rosjanie będą chcieli współpracować? Jak do tej pory, we wszystkich sprawach dotyczących tego, co wydarzyło się w Smoleńsku w 2010 roku, Rosjanie byli dość niechętni do współpracy, no ale to też nie znaczy, że nasza prokuratura ma po prostu, mówiąc kolokwialnie, odłożyć sprawę na półkę, postępowanie musi się toczyć. Czy to nas przybliży do wyjaśnienia sprawy? Mam nadzieję. Mam nadzieję, że to jest jeden z takich małych kroczków i że w końcu, w końcu dzięki uporowi, dzięki determinacji dowiemy się, tak żeby nikt nie miał wątpliwości, co wydarzyło się tego fatalnego dnia w Smoleńsku.

Czekamy więc, drodzy państwo, na kolejne informacje w tej sprawie i na kolejne ruchy i prokuratury, i sądu. Zmieniamy w tej chwili temat. Czy w całej Zjednoczonej Prawicy jest poparcie dla projektu ustawy o ochronie zwierząt? Praktycznie wszyscy posłowie Solidarnej Polski głosowali wczoraj za odrzuceniem ustawy w pierwszym czytaniu. O co chodzi?

To pytanie, oczywiście, przede wszystkim do posłów Solidarnej Polski. Wiem, że w toku prac w komisji złożyli swoje poprawki do ustawy, komisja pracowała wczoraj do bardzo... to znaczy dzisiaj już w zasadzie, do bardzo późna. Nie znam jeszcze jej ostatecznych ustaleń i wyników prac. Ja oczywiście ubolewam, że nie wszyscy posłowie, którzy tworzą klub sejmowy Prawa i Sprawiedliwości, już wczoraj poparli tę ustawę, że niektórzy głosowali za jej odrzuceniem. Mam nadzieję, że mimo wszystko empatia wobec zwierząt weźmie górę przy głosowaniach nad jej ostateczną wersją, no ale oczywiście...

A czy pana zdaniem wtedy powinna być dyscyplina w Zjednoczonej Prawicy, dyscyplina partyjna?

To będą decyzje władz klubu, chociaż dyscyplina ma swoje plusy i minusy, ale również jeżeli ktoś na przykład chciałby poprzeć tę ustawę, ale ma jakieś drobne wątpliwości, być może dyscyplina pomogłaby mu je rozstrzygnąć. Ale rzecz w tym... Tak jak mówię, ja bym chciał, żeby wszystkich 460 posłów zagłosowało za tym projektem, bo ten projekt jest w jakiejś mierze miarą naszego podejścia do innych, nie tylko do zwierząt, bo to, jak ktoś traktuje zwierzęta, jak ktoś traktuje słabszych, jest często wyznacznikiem tego, jak traktuje innych ludzi.

Ale te argumenty, panie rzeczniku, znamy. Chciałbym jeszcze zostać przy sprawie Solidarnej Polski i Zjednoczonej Prawicy, bo to wszystko się dzieje w kontekście rozmów o rekonstrukcji rządu. Czy to głosowanie wczoraj Solidarnej Polski świadczy o tym, że tego porozumienia w sprawie rekonstrukcji wciąż nie ma i do niego jest daleko?

To dwie różne sprawy, ja bym jednak ich nie łączył, choć oczywiście można. Jeśli chodzi o Porozumienie, to rozmowy trwają, kolejna tura się zakończyła. Z tego, co wiem, zbliżamy się finiszu, choć jeszcze trochę czasu to zajmie. Materia dyskusji jest dość skomplikowana. Wiedziałem, że Solidarna Polska ma pewne zastrzeżenia. Albo może inaczej: stara się nieco inaczej pozycjonować na scenie politycznej w tej kwestii. Ale też – tak jak my podkreślaliśmy, prezentując tę ustawę – to jest temat pozapolityczny, tutaj nie ma tradycyjnych podziałów, tak jak na co dzień w polskim parlamencie, nie ma podziałów prawica – lewica. Więc ja przede wszystkim liczę, i to wczorajsze głosowania napawa mnie optymizmem, że ten projekt zostanie przyjęty zdecydowaną większością sejmową.

To panie pośle, zostajemy dalej przy rekonstrukcji. Ile ministerstw w takim razie dostaną obaj koalicjanci? I w ogóle ile będzie resortów? Bo na początku słyszeliśmy, że miało być 11, teraz jest 20, potem słyszeliśmy, że ma być 12, a teraz słyszymy, że będzie 15 resortów. To ile resortów i ile dostaną koalicjanci?

Resortów ma być zdecydowanie mniej, żeby zakresy odpowiedzialności poszczególnych ministrów były jasno określone i się na siebie nie nakładały. No ale niestety bardzo mi przykro, kajam się, ale nie wyciągnie ze mnie pan redaktor w tym momencie jeszcze konkretnej odpowiedzi, bo wszystko jest w toku, jeszcze decyzje się mogą zmieniać, są różne scenariusze rozpatrywane. No a po drugie o tym, jakie ministerstwa otrzymają nasi koalicjanci, ile ich będzie, będzie decydować i będzie ogłaszać kierownictwo Zjednoczonej Prawicy i pan premier Morawiecki. Więc ja tutaj... Nie wypada mi wychodzić przed szereg, nawet gdyby te decyzje były już podjęte.

Rozumiem, wiem, że z pana tego nie wyciągnę. To inne pytanie – czy posłowie Kukiz’15, szczególnie pan Sachajko, zgłosili już akces do waszego klubu?

Nie wiem nic o formalnym akcesie, aczkolwiek faktycznie pan poseł Sachajko w zeszłym tygodniu dość jasno deklarował, że jest w ramach... sam już nie wiem, czy grupy posłów Kukiz’15, czy w ramach całej koalicji Kukiz–PSL, pewna wola współpracy, wola popierania rozwiązań, które proponuje Zjednoczona Prawica i bardzo mnie to cieszy...

Panie rzeczniku, ale na pewno rozmawiacie z Kukiz’15 i na pewno rozmawiacie z panem Sachajko. Jakie są tego konsekwencje?

Jak pan redaktor widzi, na razie żadne, bo klub Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie się nie powiększa. Ja mogę tylko również za pośrednictwem państwa apelować w takim razie o odwagę, jeżeli powiedziało się a, to trzeba powiedzieć be, jeżeli rzeczywiście...

A czy wyobraża pan sobie samego Pawła Kukiza w klubie Zjednoczonej Prawicy?

Panie redaktorze, ja mam dość sporą wyobraźnię wyćwiczoną na lekturach science fiction w młodości...

Science fiction?

...więc mogę sobie wyobrazić dużo rzeczy. Jeżeli rzeczywiście są posłowie w ramach Koalicji Polskiej, którzy uważają, że działania Zjednoczonej Prawicy są słuszne i chcieliby je poprzeć, to mogę tylko zaapelować o odwagę, o zrobienie tego kroku.

I tu, panie rzeczniku, muszę niestety panu przerwać, bo musimy kończyć naszą rozmowę. Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS, był pierwszym gościem czwartkowych Sygnałów Dnia. Dziękuję panu serdecznie.

Dziękuję serdecznie, miłego dnia.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak