Sygnały Dnia 21 września 2020 roku, rozmowa z Krzysztofem Sobolewskim

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2020 07:15
Audio
  • Krzysztof Sobolewski o spotkaniu kierownictwa PiS (Sygnały dnia/Jedynka)

Katarzyna Gójska: Pierwszym gościem Sygnałów Dnia jest pan poseł Krzysztof Sobolewski, przewodniczący Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości. Witam bardzo serdecznie, dzień dobry, panie pośle.

Krzysztof Sobolewski: Dzień dobry, pani redaktor, dzień dobry państwu.

Panie pośle, gorąca sytuacja w koalicji rządzącej, jedni twierdzą, że już jej nie ma, inni twierdzą, że jest w zawieszeniu, z kolei państwa koalicjanci twierdzą zgodnie, że koalicja istnieje, a oni są lojalnymi jej uczestnikami. Czy dzisiaj o trzynastej odbędzie się posiedzenie władz Prawa i Sprawiedliwości w sprawie przyszłości koalicji?

Pani redaktor, tak, planowane mamy spotkanie w godzinach popołudniowych, więc będziemy na tym spotkaniu analizowali sytuację, jaka w tej chwili jest i wewnątrz koalicji, wewnątrz Zjednoczonej Prawicy, i działania, które na przyszłość będą podejmowane z naszej strony, więc wszystko przed nami dzisiaj.

A proszę powiedzieć, czy przewidziane albo planowane są też na dzisiaj spotkania z koalicjantami?

Pani redaktor, spotkania, rozmowy o nowej koalicji, o nowej umowie koalicyjnej zostały przerwane i nie ma planu, aby w najbliższym czasie miały być kontynuowane.

Panie pośle, wczoraj pan prezydent Andrzej Duda w pewnym sensie odniósł się do sytuacji w koalicji. On co prawda wypowiadał się na temat ustawy, tak zwanej piątki dla zwierząt, no ale też trudno inaczej odczytać wystąpienie wczorajsze pana prezydenta jako swoistej krytyki procedowania nad tą ustawą. Pan prezydent mówił o tym, że oczywiście dla niego dobrostan zwierząt jest bardzo ważny, ale też ważniejsze... równie ważne, a nawet ważniejsze jest sytuacja rolników, bytowa sytuacja, sytuacja ich rodzin. I pan prezydent mówił o tym, że było tak, że w sprawie zwierząt bardzo często wypowiadają się osoby, które się na ten temat nie znają. Jak pan odnosi się do tych słów pana prezydenta Andrzeja Dudy?

Pani redaktor, oczywiście słowa te skierowane były w kontekście ustawy o ochronie zwierząt. Przypominam, że ustawa jest dopiero w Senacie, tam będzie procedowana chyba w tym tygodniu i prawdopodobnie wróci do Sejmu, gdzie będzie musiała być przeprocedowana i trafi do pana prezydenta. My liczymy na to, że tak jak była... tak jak w przypadku tej ustawy był ponadpartyjny podział... ponadpartyjny konsensus w Sejmie, będzie w Senacie, to znajdzie to odzwierciedlenie też w ostatecznej decyzji pana prezydenta. Ale jaka ona będzie, to już zostawiamy panu prezydentowi, oczywiście, i to będzie jego decyzja, co zrobi z tą ustawą, która trafi do niego. Przypominam tylko, że ochrona zwierząt w kontekście humanitarnym to tego wymaga po prostu po ludzku przyzwoitość.

Panie pośle, proszę powiedzieć, czy nie ma pan takiego poczucia, że spora część wyborców Zjednoczonej Prawicy, Prawa i Sprawiedliwości, może być zdezorientowana tą sytuacją, bo z jednej strony mowa jest cały czas o tym, że powodem rozpadu czy problemów, napięć w koalicji rządzącej jest tak zwana piątka dla zwierząt, no ale z drugiej strony też w wypowiedziach państwa, czyli przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości, pojawia się taka sugestia, że tak naprawdę to tylko to była kropla, która przelała czarę goryczy, że istotą sporu są zupełnie inne problemy. Ale mam wrażenie, że ten komunikat akurat nie do końca dociera do państwa wyborców.

Pani redaktor, ja rozumiem, że może być lekka konsternacja wśród naszych wyborców, ale przypominam, że – tak jak mówiliśmy zresztą wcześniej – ta ustawa nie był to punkt zapalny w koalicji, ponieważ można potraktować tę ustawę jako papierek lakmusowy tego, co było wcześniej, co się działo wcześniej w koalicji, w czasie rozmów też, pani redaktor, a więc to nie jest... na pewno ustawa nie jest przyczynkiem do tego, co się stało, a takim papierkiem lakmusowym...

No dobrze, panie pośle, to w takim razie co jest główną przyczyną tego, z czym teraz mamy do czynienia?

...a parafrazując stan, z którym mamy do czynienia, to można powiedzieć, że z naszej strony chcemy, aby postawić sprawę na nogi i aby skończył się etap, kiedy to ogon macha psem.

No tak, ale z drugiej strony też kilka dni wcześniej słyszeliśmy wypowiedzi, że w zasadzie większość spraw w koalicji została już uzgodniona, że wszystko idzie w dobrym kierunku, że absolutnie nie ma groźby wcześniejszych wyborów, czyli te komunikaty wysyłane wcześniej były takimi komunikatami uspokajającymi wyborców Prawa i Sprawiedliwości.

Pani redaktor, komunikaty były wypowiadane na pewnym etapie rozmów, gdzie sytuacja wyglądała tak, że jest szansa na to, że zostanie osiągnięty kompromis. Ale jak to bywa w takich rozmowach i w życiu, diabeł tkwi w szczegółach i te szczegóły zdecydowały, że mamy w tej chwili sytuację taką, że praktycznie nie mamy koalicji, a dzisiaj będziemy jako Prawo i Sprawiedliwość we własnym gronie rozmawiać i decydować o tym, co dalej w tej sytuacji. Wszystkie scenariusze są na stole.

Czyli rozumiem, że wszystkie scenariusze, czyli scenariusz, który zakłada powrót do rozmów koalicyjnych, też jest na stole.

On jest w okolicach stołu.

W okolicach stołu. No dobrze. A panie pośle, czy jest w takim razie na stole, a nie w okolicach stołu, scenariusz taki, wedle którego w koalicji pozostaje partia Porozumienie Jarosława Gowina, a nie ma partii Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro?

No to w tym przypadku, pani redaktor, jest tak jak z tą opcją rozmów, kontynuowania rozmów też w okolicach stołu. Natomiast na stole w tej sytuacji, kiedy praktycznie nie mamy koalicji, to są też... są głównie inne warianty.

No tak, ale to jeżeli wszystkie te tematy, te oba tematy są w okolicach stołu, a nie na stole, no to znaczy, że najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem na teraz, które jest po prostu na tym stole, być może nawet w centralnym miejscu tego stołu, jest rząd mniejszościowy i w perspektywie ewentualnie później negocjacje koalicyjne lub przyspieszone wybory. To rozumiem, że to są najbardziej prawdopodobne opcje.

Pani redaktor, nie wykluczamy niczego, ale tak jak wspominałem wcześniej, o trzynastej spotkamy się i będziemy rozmawiać i rozważać, co dalej.

Jak pan patrzy na perspektywą rządu mniejszościowego? Jak on w tym układzie politycznym, który jest w tej chwili w parlamencie, może funkcjonować przez najbliższe miesiące? No, tak funkcjonować, żeby Polska mogła być skutecznie zarządzana. Wiemy o tym, że w Sejmie będzie potrzebna zgoda chociażby na zmiany w budżecie, tym budżecie tegorocznym. Jaka to jest pana zdaniem perspektywa?

Pani redaktor, rząd mniejszościowy nie jest czymś... tworem mitycznym. Mamy już przykłady po 89 pięciu rządów mniejszościowych i udawało się rządzić. Więc tutaj oczywiście nie jest to formuła najlepsza...

Ale długo się nie udawało.

...nie jest to oczywiście idealna formuła, natomiast można rządzić za pomocą rządu mniejszościowego, ale nie chciałbym się na nim skupiać, ponieważ takowej decyzji też nie podjęliśmy jeszcze. Więc, pani redaktor, wszystko dzisiaj okaże się po naszym spotkaniu, jakie będziemy podejmować działania w dalszej perspektywie i w obecnej sytuacji.

Czy można założyć, że to dzisiejsze spotkanie władz Prawa i Sprawiedliwości zakończy się już decydującymi rozstrzygnięciami, czy to również nie jest jeszcze pewne, bo może się okazać, że państwo będą potrzebowali jeszcze więcej czasu?

Pani redaktor, przypuszczam, że dzisiaj będą jednak podjęte konkretne decyzje i przecięty ten okres, w którym... no, ten okres niepewności.

Bardzo dziękuję. Gościem Sygnałów Dnia był pan poseł Krzysztof Sobolewski, przewodniczący Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości.

Dziękuję, pani redaktor, dziękuję państwu.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak