Koronawirus w Polsce. Czy uczelnie obniżą czesne za zdalne nauczanie?

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2020 09:42
Uczelnie nie planują obniżenia opłat za studia niestacjonarne, choć wiele zajęć w pierwszym semestrze prowadzonych będzie w trybie zdalnym. Szkoły wyższe zapewniają, że wprowadziły konkretne wymogi i standardy dotyczące takiej formuły studiów. Część studentów domaga się obniżenia opłat argumentując, że zajęcia prowadzone w formie zdalnej nie pozwalają zapewnić tak wysokiego poziomu, jak te prowadzone w murach uczelni.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/Rido

czytaj więcej
szkoła 1200.jpg
Szkoła bez ocen i podręczników? To możliwe!

Na początku września Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) opublikowało rekomendacje dla władz uczelni ws. organizacji roku akademickiego 2020/2021. Zaleciło m.in. prowadzenie mieszanego modelu kształcenia, w którym część zajęć odbywa się z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. MNiSW podkreśliło przy tym, że zgodnie z zasadą autonomii uczelni to władze szkół wyższych podejmują ostateczne decyzje dotyczące organizacji kształcenia.

Wiele uczelni prowadziło przed wakacjami zajęcia w formie zdalnej lub w trybie mieszanym. W nadchodzącym semestrze kształcenie na polskich uczelniach będzie wyglądać podobnie. 

- E-learning wprowadzony teraz na uczelni zdecydowanie przypomina mi bardziej kurs korespondencyjny niż studia. W przypadku wielu moich kolegów pojawia się pytanie, czy rzeczywiście za tę cenę edukacja, którą otrzymujemy jest na odpowiednim poziomie - mówi w Programie 1 Polskiego Radia student na jednej z warszawskich prywatnych uczelni.

Bardziej intensywne?

Część studentów studiów niestacjonarnych (np. grupa studentów prawa z Uniwersytetu Warszawskiego) domaga się obniżenia opłat. 

Rzecznik prasowy Uniwersytetu Warszawskiego Anna Korzekwa-Józefowicz mówi, że czytała wypowiedzi studentów, z których wynikało, że zajęcia zdalne były nawet bardziej intensywne niż wcześniejsze zajęcia stacjonarne.

- Wiemy jednak, że są także studenci, którzy ze zdalnej formy zajęć nie są zadowoleni, więc podjęte zostały liczne kroki, żeby tego typu sytuacja nie powtórzyła się w kolejnym semestrze - zaznacza przypominając jednocześnie, że koszty jakie ponosi Uniwersytet nie zniknęły.


Posłuchaj
03:16 PR1_MPLS 2020_09_25-07-47-16.mp3 Uczelnie obniżą czesne za zdalne nauczanie? (Sygnały dnia/Jedynka)

 

- Po pierwsze opłaty za studia niestacjonarne są opłatami, które mają pokryć koszty studiowania na tego typu studiach. Mamy wykładowców, pracowników akademickich, którzy prowadzą wykłady. ten koszt nie znika, nie znikają koszty budynków i całej obsługi studiów - mówi rzecznik. - Ale studenci zawsze mogą w trybie indywidualnym prosić o odroczenie płatności, umorzenie odsetek czy rozłożenie na raty - dodaje

czytaj więcej
shutterstock_studenci_1200.jpg
Szkoła w pałacu. Uczniowie mówią, że czują się książęco

Mieszany system kształcenia

O komentarz poprosiliśmy Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. "Rekomendujemy, o ile to możliwe, powrót na uczelnie i mieszany system kształcenia. Każda uczelnia musi dostosować swoje założenia organizacyjne do sytuacji epidemicznej w mieście czy regionie. Do wyłącznej decyzji władz uczelni będzie należało rozstrzygnięcie co do ewentualnego obniżenia opłat za studia" - czytamy w przesłanym oświadczeniu.

- Ustawa mówi wprost, że opłaty za prowadzenie studiów np. niestacjonarnych muszą być równe kosztom, które ponosi uczelnia i podać studentom do informacji, czy czesne, które jest przez nią ustalane ulegnie zmniejszeniu - mówi w radiowej Jedynce przewodniczący parlamentu studentów RP Dominik Leżański. - Parlament studentów nie zajął w tej kwestii stanowiska, ale naturalnym jest, że wspieramy studentów. Mamy nadzieję, że i studenci i władze uczelni będą chciały na ten temat pokojowo dyskutować - zaznacza. 

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Materiał: Maciej Walecki

Data emisji: 25.09.2020

Godzina emisji: 7.47

Jedynka/PAP/kh


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Uczniowie wrócili do szkół. Poseł PiS: cieszy, że mogą funkcjonować w normalnym systemie

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2020 19:05
- Nie ma lepszej szkoły niż ta, do której można pójść, mieć kontakt z nauczycielem i rówieśnikami - powiedziała Mirosława Stachowiak-Różecka (PiS). Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica) wskazywała, że szkół, które przechodzą w mieszany lub zdalny tryb nauki, "z tygodnia na tydzień przybywa".
rozwiń zwiń