Sygnały Dnia 13 października 2020 roku, rozmowa z Marcinem Horałą

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2020 08:15
Audio
  • Marcin Horała: CPK to wielki program inwestycyjny (Sygnały dnia/Jedynka)

Piotr Gociek: Gościem Sygnałów Dnia jest teraz Marcin Horała, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego. Dzień dobry, panie ministrze. Pan pro jest AC/DC, anty AC/DC?

Marcin Horała: Dzień dobry. Raczej pro.

Raczej pro. A, no to już...

(...)

...nasza gromadka się powiększa. Panie ministrze, mówił godzinę temu wicepremier Jacek Sasin w Sygnałach Dnia o tym, że rząd planując rozmaite obostrzenia, wzywając do zachowywania dystansu społecznego, noszenia maseczek, jednak nie chce wracać do tak ostrych środków, jak wiosną, bo byłoby to katastrofalne dla polskiej gospodarki. Wiadomo jednak, że przecież od wczesnej wiosny nic tak naprawdę w pełni normalnie, czyli tak jak kiedyś, nie funkcjonuje. No to jak wygląda kwestia budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego? Czy w związku z pandemią jakieś opóźnienia już zostały odnotowane albo trzeba się na jakieś przygotować?

Nie, raczej w związku z pandemią opóźnień nie mamy. Co więcej, taki okres spowolnienia gospodarczego, bo na szczęście w Polsce możemy mówić, że nie mamy kryzysu, ale spowolnienie mamy, to jest akurat dobry moment na inwestycje, wtedy jest łatwiej pozyskiwać kontrahentów, więcej firm jest chętnych taniej, to w okresach takiego rozgrzania czy przegrzania koniunktury się ciężko inwestuje. Doświadczaliśmy tego w roku 2019, 18, że czasem na przykład przy takich inwestycjach, jak odcinki dróg krajowych, jak modernizacje linii kolejowych, zdarzało się, że nie złożył żaden kontrahent oferty, która by się mieściła w kosztorysie, ceny były wyższe. Więc tutaj żadnych opóźnień nie ma, mamy kolejne etapy, kolejne działania, które są w harmonogramie, się dzieją zgodnie właśnie z harmonogramem. I myślę, że ten rok 23 jako termin rozpoczęcia fizycznego budowy i 27 jako pierwsze działania już portu lotniczego, choć niezwykle ambitny i nadal jeszcze wiele, wiele tutaj przed nami, no to na ten moment utrzymujemy ten harmonogram.

No ale sceptycy przypominają, że mało która branża została tak uderzona przez pandemię koronawirusa, jak lotnictwo właśnie, szczególnie loty pasażerskie, loty turystyczne. I pytają: w takim razie czy jest nam ta inwestycja potrzebna, skoro nie wiadomo, jak to z tymi lotami będzie w najbliższych latach?

To prawda, że co do najbliższych lat to nie wiadomo, natomiast wszyscy eksperci rynku lotniczego przewidują, że gdzieś w roku 22, 23, niektórzy mówią, że w 24, powinniśmy wrócić mniej więcej do poziomu z roku 2019, no i później już dalszy organiczny wzrost, być może nieco inny strukturalnie, być może nieco wolniejszy, ale wzrost. Gdyby CPK miało wystartować jutro, rozpocząć loty, gdybyśmy kończyli tę budowę, no to faktycznie byłby to problem, bo teraz rynek lotniczy jest taki na poziomie 40–50% tego, co było przed pandemią. No ale CPK jeszcze przez najbliższe lata to jest przede wszystkim wielki program inwestycyjny, a nie działające lotnisko. Tak jak mówiłem, w czasach spowolnienia gospodarczego akurat inwestycje dobrze się przeprowadza, no i zresztą też potrzeba ich przeprowadzenia jest większa, żeby właśnie z powrotem napędzić gospodarkę. A w roku 27 już raczej wszystko na to wskazuje, będziemy już dawno po tym kryzysie, nawet według tych najczarniejszych, najbardziej pesymistycznych scenariuszy, kryzysie rynku lotniczego. Zwracam też uwagę, że CPK było w sposób ewidentny opóźnione w tym sensie, że zbyt późno podjęto decyzję o jego budowie. To powinno być podjęta jeszcze przez poprzedni rząd, gdzieś około roku 2012–13. Więc jeżeli chociażby chodzi o przepustowość lotniska Okęcie, no to właściwie już teraz mieliśmy problem, a za rok, dwa mielibyśmy bardzo duży problem, że po prostu nie bylibyśmy w stanie już obsłużyć tego ruchu, który cały czas rósł. Więc tutaj ten reset rynku, takie kilkuletnie zamrożenie rynku paradoksalnie powoduje, że będziemy się otwierać wtedy, kiedy (...) a nie o kilka lat za późno i będzie tak, że przez kilka lat będziemy tracili połączenia na rzecz zagranicy, no bo już po prostu nie będzie technicznej możliwości ich obsłużenia w Polsce.

Zaglądam do takiego bardzo optymistycznego raportu firmy Kearney na temat tego, jakie będą skutki uruchomienia CPK. Do roku 2040 niemal 300 tysięcy nowych miejsc pracy. To niesłychanie optymistyczne szacunki. Gdzie ci wszyscy ludzie będą pracować?

We wszystkich branżach i nie tylko chodzi o branże lotniskową, ale też wpływ programu inwestycyjnego CPK, tego, że będziemy mieli nowy system komunikacyjny w Polsce na całą gospodarkę. Jakość połączeń komunikacyjnych to jest, zwłaszcza w tych gospodarkach wysokorozwiniętych, jeden z kluczowych elementów sukcesu czy konkurencji, kiedy już nie konkuruje się na przykład niskimi kosztami pracy, no to właśnie na przykład jakością połączeń komunikacyjnych. Ten raport każdy może przeczytać (...) Moim zdaniem jest realistyczny, bo odwołuje się do doświadczeń, tam porównuje, robi takie case study kilku takich dużych lotnisk przesiadkowych, które już powstały na świecie, i jaki był ich wpływ na gospodarkę. No i z tego wyciąga wniosek, jak może być wpływ CPK na polską gospodarkę. Jak pokazuje raport, bardzo pozytywny.

Panie ministrze, a w wypadku (zacytuję tutaj słowa wiceszefowej Parlamentu Europejskiego) „zaduszania finansowego” krajów naszej części Europy z powodu po prostu politycznej walki z rządami Polski czy Węgier, to starczy nam funduszy na to, żeby Centralny Port Komunikacyjny wybudować własnymi siłami?

Na razie to mówimy tylko o pewnych deklaracjach, nie ma takich mechanizmów i wszystko wskazuje na to, że ich nie będzie, bo to wymagałoby zmiany i zgody, w którymś momencie zgody i jednomyślności po prostu państw i decyzji Rady Europejskiej. I takiej jednomyślności nie będzie, żeby taki mechanizm wprowadzać, bo idzie on wbrew dotychczasowym traktatom, dotychczasowym przepisom europejskim, nie ma takich mechanizmów. Ale gdyby, no to niewątpliwie środki europejskie są tu istotne w tej części kolejowej, która stanowi zresztą większą część programu inwestycyjnego. Nie przewiduję tutaj problemów, bo Komisja Europejska właśnie bardzo chce stawiać nacisk na rozwój transportu szynowego, kolejowego jako tego bardziej ekologicznego, mniej emisyjnego. Raczej będą ograniczane środki w kolejnych perspektywach na inwestycje drogowe, a właśnie kolej będzie coraz bardziej, coraz mocniej wspierana. Jeżeli chodzi zaś o samo lotnisko, no to inwestycje lotniskowe już teraz nie są wspierane ze środków europejskich i my na nie nie liczymy, to będzie inwestycja, która na początek na rozruch w tej mniejszej części uzyska pewne środki budżetowe, a potem będzie się już finansowała rynkowo z kapitału od inwestorów prywatnych.

Mała rzecz, a cieszy. Dzisiaj też jakieś zdaje się dowiemy się, że drobne, ale istotne pieniądze w ramach jednego z programów do tej inwestycji trafią dodatkowo.

Tak, to jest program w ramach programu (...). Jest taki projekt rozwoju właśnie niskoemisyjnych, nowoczesnych, ekologicznych lotnisk. CPK weszło tutaj w konsorcjum z lotniskiem w Rzymie, w Kopenhadze i w Wilnie i to konsorcjum otrzymuje 12 milionów dolarów właśnie na rozwój... 12 milionów euro, oczywiście, przepraszam, na rozwój technologii właśnie Smart City  i związanych z niskoemisyjnymi lotniskami. To też pokazuje, jak CPK jest postrzegany na świecie i w Europie przez naszych partnerów, przez działające uznane lotniska i przez Komisję Europejską. To kolejne zresztą już środki europejskie, które udało się pozyskać, bo już wcześniej pozyskaliśmy środki na tworzenie standardów kolei dużych prędkości we współpracy z kolejami francuskimi, wcześniej jeszcze z instrumentu (...) na pierwszy odcinek linii kolejowej łączący Jastrzębie Zdrój, podłączający do programu szybkich kolei. Tak że już teraz widać, że CPK jest zakorzenione w tych programach europejskich i, ma zdolność pozyskiwania do Polski funduszy. To jest ten ważny aspekt tego programu, że to tak naprawdę jest wielkie narzędzie przyciągania do Polski kapitału, pieniędzy, które gdyby takiego programu nie było, to by nie zostały przyciągnięte (...)

A w momencie spowolnienia ekonomicznego, pandemicznego wiadomo, jest to ważne podwójnie. Bardzo dziękuję. Marcin Horała, wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, był gościem Sygnałów Dnia w Programie 1 Polskiego Radia. Dziękuję, panie ministrze.

Bardzo dziękuję.

JM

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak