Sygnały Dnia 6 listopada 2020 roku, rozmowa z Grzegorzem Pudą

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2020 07:15
Audio
  • Grzegorz Puda: cena 20 zł za doniczkę i 3 zł za kwiaty cięte to naprawdę dobra cena (Sygnały Dnia/Jedynka)

Krzysztof Świątek: Gościem Sygnałów Dnia jest Grzegorz Puda, minister rolnictwa. Dzień dobry, panie ministrze.

Grzegorz Puda: Witam pana, witam państwa, witam serdecznie.

Panie ministrze, czy udało się uratować sprzedawców kwiatów w związku z zamknięciem cmentarzy? Bo jedna ze stacji konkurencyjnych radiowych informowała, że zakup czy wykup przez agencje podległe Ministerstwu Rolnictwa chryzantem doniczkowych odbywał się poniżej cen rynkowych.

To bardzo ciekawe, bo ja z drugiej strony czytam właśnie na portalach internetowych, że cena zaproponowana przez Ministerstwo Rolnictwa, przez Agencję Restrukturyzacji jest zbyt wysoka. To zależy wszystko od tego, kto tym tematem się zajmuje, szanowni państwo. Cena 20 zł za doniczkę i 3 zł za kwiaty cięte to jest naprawdę dobra cena. Warto zwrócić uwagę na dwa aspekty. Pierwszy taki, że my cały czas poruszamy się podczas cmentarzy... poruszamy się w cenach detalicznych, a pamiętać należy, że ci, którzy się tym zajmują, poruszają się w cenach hurtowych, w związku z tym te marże kwiatów są bardzo wysokie. I myślę, że najlepiej zainteresowani, czyli same te osoby, które zajmują się tego typu działalnością, wiedzą, że cena 20 zł za doniczkę i 3 zł za kwiaty cięte, to jest bardzo dobra cena.

Natomiast jeżeli chodzi o to pierwsze pytanie, tak naprawdę szczegóły całej akcji będziemy znali dzisiaj wieczorem, bo przypomnę, że do dzisiaj można składać wnioski, więc będziemy wiedzieli tak naprawdę, ile osób i ilu kontrahentów, ile osób zajmujących się tego typu działalnością złożyło te wnioski. Ja mam dane z wczoraj z godziny 16, to są najświeższe, i wynika z tego, że potencjalna kwota, sumując, do wykorzystania to 32 miliony, a przypomnę, że rząd na ten cel przeznaczył minimum 180 milionów złotych. Tak że mamy jeszcze dużą rezerwę.

Panie ministrze, nowa ustawa o ochronie zwierząt. Zanim o niej, to informacja portalu Onet, że premier Danii Mette Frederiksen poinformowała o zamiarach rządu wybicia (uwaga!) 15 milionów norek na fermach z powodu znalezionej u tych zwierząt mutacji koronawirusa, który przeniósł się już na 12 osób, co zagraża skuteczności przyszłej szczepionki dla ludzi. Jak można wnioskować, premier Danii w ogóle się nie przejmuje losem zwierząt, kiedy trzeba ratować ludzi.

Oczywiście, życie i zdrowie człowieka jest zawsze dużo ważniejsze niż życie i zdrowie zwierząt, w związku z tym rozumiem to podejście. Jeżeli Dania funkcjonuje w oparciu o takie dane, to myślę, że po prostu podejmuje słuszną decyzję. Natomiast jeżeli chodzi o naszą ustawę, to ustawa faktycznie jest przygotowywana. Z tego, co wiem, ma być to projekt poselski, ale z tą różnicą, że będzie to ustawa dotycząca ochrony zwierząt. I w jednej ustawie również połączymy ustawę o inspekcji ochrony zwierząt, w związku z tym będzie to szeroka ustawa zapewniająca dobrostan zwierzętom, a z drugiej strony będzie tu ustawa również, która będzie powoływać nową Inspekcję Ochrony Zwierząt.

Pan mówi, że zgodnie z rozporządzeniem unijnym ubój rytualny jest zabroniony. Czyli to Unia Europejska dyktuje nam przepisy w tym względzie?

De facto sytuacja wygląda w ten sposób, że Unia Europejska swoim prawem zabrania krajom unijnym stosowania uboju bez ogłuszania. No i my też chcemy dostosować się do tego, w jaki sposób to należy w Polsce wykonywać. Więc to jest ten aspekt unijny...

Panie ministrze, ale nie wszystkie kraje się do tego stosują, nie wszystkie kraje unijne.

To proszę pytać te kraje. Wszystkie kraje są zobowiązane do tego, aby te zapisy wprowadzić, tak jak inne zapisy, które są wymagane przez Unię Europejską. A przy okazji regulacji, które my wprowadzamy, chcemy również załatwić tę sprawę. Będziemy mieli prawo zgodne z prawem unijnym. Tak więc można powiedzieć, że tą ustawą dostosowujemy się do prawa unijnego.

Stracimy rynki, potencjalne nawet, krajów muzułmańskich oczekujących mięsa halal. Co w takim razie możemy zyskać?

Z jednej strony organizacje, które twierdzą, że stracimy rynki halal, posługują się danymi, ale w sumie eksportowymi. I tak naprawdę nikt nie wie, ile na tych rynkach mięso pozyskane w ten sposób jest spożywane głównie z przyczyn religijnych, a to byłyby bardzo ciekawe dane, ponieważ my mamy taką informację, że nie całość, która jest eksportowana z uboju halal, jest spożywana głównie w celach religijnych. Ale z drugiej strony proszę pamiętać o tym, że polskie mięso poprzez to, że mielibyśmy niewprowadzone te przepisy, mogłoby być również dyskryminowane przez obniżanie ceny i ograniczenia w dostępie do rynków. Tak że wprowadzenie ustawy o ochronie praw zwierząt skutecznie zablokuje tego rodzaju praktyki.

Tutaj też trzeba powiedzieć, że braliśmy również pod uwagę interes samych rolników rozumiany jako podnoszenia konkurencyjności. I to warto podkreślić. Wiadomo, że z roku na rok w Unii Europejskiej wzrasta takie zapotrzebowanie na mięso pozyskiwane ze zwierząt zabijanych bez zbędnego cierpienia. I ten trend jest wyraźnie rosnący.

Panie ministrze, to prześledźmy, bo Senat wprowadził do tej ustawy, pierwszej ustawy, poprawki, to prześledźmy konkretnie, które mogą zostać, które zostaną, które nie zostaną w tej nowej ustawie. Wykreślenie ograniczeń uboju rytualnego w przypadku drobiu – pozostanie?

To proszę pytać posłów wnioskodawców, którzy ostateczny projekt ustawy złożą. Ja mogę powiedzieć, że z tego, co mi wiadomo i to, o czym możemy rozmawiać, to to, że te podstawowe zapisy, które były zaproponowane w tej pierwszej wersji ustawy, mają pozostać.

No tak, ale te poprawki potem też zmieniły kształt ustawy. To jeszcze jedna w takim razie – wydłużenie vacatio legis przepisów o zakazie hodowli zwierząt na futra do 2023. Czy pan jest zwolennikiem takiego zapisu?

Ja myślę... Znaczy ja, jeżeli chodzi o mnie, to akurat... i myślę, że większość dzisiaj tych, którzy się zajmują tym tematem, to doskonale wiedzą, że hodowla zwierząt futerkowych jest takim biznesem, w którym trend jest spadający, jego eksport jest coraz mniejszy. Zresztą za zeszły rok część ferm zanotowało straty, w związku z tym tu z tym tematem myślę, że nie powinno być większych problemów.

Jeszcze wracając do naszego tematu odnośnie tych rolników i tego mięsa, bo myślę, że warto powiedzieć, że ten aspekt wiąże się też z takimi kwestiami finansowymi dla polskiego rolnika, bo w sumie w końcowym rozrachunku polskiemu rolnikowi być może będzie bardziej opłacało się produkcja mięsa z wykorzystaniem uboju tradycyjnego.

To jeszcze jedna, panie ministrze, poprawka, bo też Senat wprowadził poprawkę mówiącą o vacatio legis w przypadku uboju rytualnego do 2025. Czy tutaj... Rozumiem ministerstwo jest konsultowane. Czy pana zdaniem ten zapis powinien pozostać?

Jeżeli ta ustawa zostanie przygotowana i ci posłowie złożą (oczywiście, ja chętnie będę pomagał swoją wiedzą i swoimi siłami), to będziemy mogli dyskutować o tych poprawkach. Mogę powiedzieć tak, że wiele z tych poprawek, które zostało złożonych i w Sejmie, i w Senacie, to były poprawki, które jak gdyby co do zasady były zgodne z zapisami naszej ustawy i właściwie można by je przyjąć, ale często zdarzało się tak, że te poprawki, pomimo że się zgadzaliśmy z nimi i chcielibyśmy je przyjąć, to niestety z bólem serca, ale musieliśmy je odrzucić, musimy je odrzucić, ponieważ nie spełniały wymogów legislacyjnych. W związku z tym w tej ustawie teraz, jeżeli będziemy przygotowywać, musimy tak doprecyzować te przepisy, aby mogły być one wprowadzone.

To taka ogólna deklaracja hodowców drobiu – na razie pan nie uspokoi, tak? Rozumiem, że jeszcze pan będzie mówił, że to prace legislacyjne.

Nie, hodowcy drobiu doskonale wiedzą, jaka była ostateczna wersja, bo w ostatecznej wersji, jeżeli chodzi o drób, tej, która trafiła pod obrady Senatu, jednak zgodnie z zapowiedziami rządu było tak, że cały ubój będzie dopuszczalny, czyli i ten soft halal, i ten halal, tam te różnice już były tak małe, że po prostu nie było wielkiego sensu wprowadzania zakazu tego typu uboju.

Czyli ten zapis pozostanie.

Tak, z tego, co mi wiadomo. Ja będę rekomendował, żeby ten zapis pozostał.

Bardzo dziękuję za rozmowę. Grzegorz Puda, minister rolnictwa i rozwoju wsi, był gościem Sygnałów Dnia. Dziękuję, panie ministrze.

Dziękuję panu, dziękuję państwu, miłego dnia życzę.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak