Sygnały Dnia 23 listopada 2020 roku, rozmowa z Tomaszem Siemoniakiem

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2020 08:15
Audio
  • Tomasz Siemoniak: działania policji powinny być przejrzyste (Sygnały dnia/Jedynka)

Grzegorz Jankowski: Drugim gościem poniedziałkowych Sygnałów Dnia jest pan Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej. Dzień dobry.

Tomasz Siemoniak: Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.

Panie przewodniczący, zaczynamy od powiązania budżetu unijnego z praworządnością. I oto dwa dni temu Jakub Rutnicki, poseł Platformy, w rozmowie ze mną powiedział coś takiego: „Oczywiście, trzeba wspierać ten mechanizm praworządności, bo trzeba doprowadzić do tego, aby PiS jak najszybciej utracił władzę w naszym kraju”. No to o co tutaj chodzi opozycji? O obalenie rządu, nie o praworządność, panie pośle?

Nie znam tej wypowiedzi. Mogę jasno powiedzieć, że chodzi o praworządność jako taką. To jest fundament konstytucyjny Polski i praworządność tutaj jest taką wartością jakby bez kontekstów, ważną dla każdego obywatela niezależnie od tego, kto rządzi. Oczywiście pamiętać trzeba, kto rządzi przez ostatnie pięć lat i kto doprowadził do tego, że w ogóle taką dyskusję mamy i w Polsce, i w świecie, i Polska zaczyna uchodzić za państwo, w którym pełnej praworządności nie ma. Tak że to są po prostu fakty.

A, panie pośle, kto miałby oceniać, czy Polska jest krajem praworządnym? Kto ma taką wiedzę? Kto ma taką mądrość?

Są mechanizmy, przecież pamiętamy Komisję Wenecką, którą przecież minister z rządu PiS, pan Waszczykowski, sprowadził do badania praworządności. To jest reprezentacja najlepszych prawników z wielu krajów i ona dość jednoznacznie stwierdziła naruszenia praworządności w Polsce. Są trybunały w Unii Europejskiej – Trybunał Sprawiedliwości, Trybunał Praw Człowieka. Od bardzo dawna ustalono mechanizmy, które pozwalają w sposób rzetelny międzynarodowy badać pewne sprawy. W skrajnych przypadkach są to trybunały osądzające zbrodniarzy, tak jak na przykład serbskich polityków po wojnach w byłej Jugosławii. Ale co do mechanizmu, co do zasady tak jest, że jeżeli kraj ma problemy z praworządnością, są mechanizmy międzynarodowe, które co najmniej to stwierdzają. Więc mamy do czynienia z taką właśnie sytuacją.

Panie pośle, zmieniamy temat na inny gorący – ujawnianie danych policjantów, którzy ochraniali niedawne protesty Strajku Kobiet. Niektórzy posłowie ujawniają właśnie te dane. We Francji grozi za to na przykład 45 tysięcy euro kary i rok więzienia. Czy pan to ujawnianie potępia, czy pochwala?

No, we Francji dopiero ten przepis został wprowadzony. Uważam co do zasady, że oczywiście nie należy prowadzić takich akcji, w których pewne poszczególne osoby wykonujące rozkazy są ujawniane ich dane, natomiast uważam, że policja czy MSWiA, czy rząd nic nie robi albo robi bardzo mało, żeby wyjaśniać te przypadki bulwersujące z ostatniej środy. Bo nic nie usprawiedliwia bicia obywateli pokojowo demonstrujących groźną pałką teleskopową przez nieumundurowanego funkcjonariusza. Więc oczekiwałbym od policji, oczekiwałbym od MSWiA, że takie przypadki zostaną napiętnowane, wyjaśnione i będzie wiadomo, dlaczego tak się dzieje. Co do zasady, oczywiście nie może być tak, że policjanci będą pokazywani palcem i ujawniane będą ich dane, natomiast widzę tutaj, że policja nic nie robi poza taką dziwną obroną sytuacji, która po prostu nie jest do obrony. Bo nie może być tak, że parę metrów od umundurowanych funkcjonariuszy przygotowanych do zabezpieczania demonstracji hasają cywile uzbrojeni w bardzo groźną broń. Te filmiki tutaj są szokujące po prostu.

Panie przewodniczący, rozmawiałem z Mariuszem Ciarką, rzecznikiem policji, mówi, że cywile, policjanci po cywilnemu interweniowali, kiedy zostali sprowokowani, zaatakowani od tyłu. Ale tak oglądałem sobie te filmy z manifestacji środowej w Warszawie przed siedzibą telewizji publicznej i trzeba powiedzieć, że dużo było jednak agresji ze strony protestujących. Widziałem nagranie Marty Lempart, która szturmowała kordon policyjny. Czy nie uważa pan w takim razie, że... Czy są jakieś różnice między zadymami na przykład z Marszu Niepodległości a Strajkiem Kobiet?, czy właściwie te manifestacje niczym się nie różnią mam wrażenie?

Ja nie chcę tutaj jakichś takich ocen dokonywać. Wszyscy widzieli, co się działo na Marszu Niepodległości, ostrzeliwanie racami, podpalenie mieszkania i tak dalej, i tak dalej. Więc gołym okiem widać tutaj różnice. Natomiast ważne jest, jak działa w takich przypadkach państwo, bo to powinno być przedmiotem publicznej oceny. I dla mnie, nawet jeżeli dochodzi do agresji z jakiejkolwiek strony demonstrantów, bo czasami też nie wiadomo, czy to są demonstranci, czy kontrdemonstranci, to zasady działania policji tutaj być powinny absolutnie przejrzyste. Są funkcjonariusze przygotowani do tego, umundurowani, z tarczami, pałkami, odpowiednio wyposażeni, żeby w razie agresji zapewniać porządek. Działanie w ten sposób nieumundurowanych funkcjonariuszy, którzy pałką teleskopową (to jest pytanie prawne w ogóle o zasady użycia tego rodzaju urządzeń) próbują egzekwować w ich rozumieniu porządek, no, jest niesłychanie kontrowersyjne. I uważam, że policja w tej sytuacji musi wyciągnąć wnioski, bo to może prowadzić do sytuacji, gdy będzie się wszystko wymykało spod kontroli. Skąd obywatel ma wiedzieć, że nie uderza go pałką teleskopową łobuz, tylko policjant, jeżeli nie jest w żaden sposób on oznakowany, umundurowany czy nikt się nie wylegitymował? Tutaj o to w tym wszystkim chodzi. I ja sądzę, że dla policji jest to niesłychanie ważna sprawa, bo budowała swoją wiarygodność przez zwłaszcza Biuro Operacji Antyterrorystycznych. To są fantastyczni policjanci narażający przecież dla nas życie i zdrowie, pojmując groźnych przestępców, gdzie nie ma żartów, gdzie jest broń, gdzie jest groźba utraty życia. I wystawianie takiej formacji do tego, żeby gdzieś się kręciła po demonstracjach, jest bardzo kontrowersyjną decyzją. I to trzeba po prostu wyjaśnić...

I tu, panie przewodniczący, zostało nam...

...bo autorytet policji w takich sytuacjach po prostu będzie spadał. Naprawdę nie powinno być tak, że u kogokolwiek z nas, u obywateli, widok policjanta umundurowanego czy nieumundurowanego wywołuje jakąś obawę, a...

I tu, panie przewodniczący, muszę panu wejść w słowo...

..cienka granica jest przekraczana.

...bo zostało na 60 sekund, a chciałem pana zapytać o jeszcze jedną rzecz. Oto Europejska Partia Ludowa, w której jest Platforma, nie podpisała się pod rezolucją Parlamentu Europejskiego popierającą aborcyjne postulaty Strajku Kobiet. Dlaczego? 60 sekund.

Mamy własny projekt. I ja śledzę tę dyskusję, która się odbywa wokół tej kwestii. Są różne rodziny polityczne w Parlamencie Europejskim i my popierając tutaj co do zasady wolnościowe postulaty Strajku jak Europejska Partia Ludowa nie możemy się pod wszystkim podpisywać, więc...

Własny projekt, czyli co dokładnie, panie pośle?

No, własny projekt stanowiska w tej dyskusji dotyczącej tego, co się w Polsce dzieje...

Aborcja na życzenie? Tak czy nie?

Myślę, że nasi eurodeputowani będą to w ciągu najbliższych godzin i dni przedstawiać, bo takie zapowiedzi publicznie padły.

Dziękuję panu serdecznie. Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, był drugim gościem w poniedziałkowych Sygnałach Dnia.

Dziękuję bardzo.

Dziękuję.

Dziękuję.

JM