"Było przekonanie, że jeśli Polaków postraszy się brakiem pieniędzy, to się złamią". Szczerski o budżecie UE

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2020 08:30
- Myślę, że prezydencja niemiecka źle oceniła sytuację negocjacyjną, poprowadziła te negocjacje źle - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta o rozmowach ws. nowego unijnego budżetu. 
Krzysztof Szczerski
Krzysztof SzczerskiFoto: W.Kusiński/PR

Polska i Węgry nie zgadzają się na powiązanie unijnych środków z tak zwanym mechanizmem praworządności. W grudniu przywódcy krajów członkowskich mają rozmawiać na ten temat na szczycie Rady Europy. Do końca roku negocjacje nad unijnym budżetem prowadzą Niemcy. Od stycznia zastąpi je Portugalia, która przejmie prezydencję w Unii Europejskiej.

Posłuchaj
10:27 [ PR1]PR1 (mp3) 30 listopad 2020 08_14_46_for_media.mp3 Krzysztof Szczerski: było przekonanie, że jeśli Polaków się postraszy brakiem pieniędzy, to Polacy się złamią (Jedynka/Sygnały dnia)

 

- Dzisiaj jest taki stan, że nie udało się niemieckiej prezydencji doprowadzić do kompromisu, do porozumienia wokół zarówno koronafunduszu jak i przyszłego budżetu UE na siedem lat - powiedział Krzysztof Szczerski. - To jest obowiązek prezydencji niemieckiej, żeby do końca tego roku do tego kompromisu, do tego porozumienia doprowadzić - podkreślił.

szczerski free kprp 1200.jpg
Szczerski: czekamy na nowe propozycje Niemiec ws. budżetu UE

Gość Jedynki wskazał, że Polska jest gotowa usiąść do rozmów w każdej chwili "jeśli pojawią się nowe propozycje ze strony prezydencji niemieckiej, które byłyby dla nas do zaakceptowania". - Jesteśmy zwolennikami dużego europejskiego budżetu - powiedział szef gabinetu prezydenta, wskazując, że budżet musi działać zgodnie z europejskim prawem "a to co dzisiaj jest na stole jest z tym prawem niezgodne".

- Myślę, że prezydencja niemiecka źle oceniła sytuację negocjacyjną, poprowadziła te negocjacje źle. Była przekonana o tym, że na koniec tych negocjacji po prostu przełamie się opór już dawno sygnalizowany przez Polskę i Węgry - ocenił gość Polskiego Radia. - Było przekonanie o tym, że jeśli Polaków się postraszy brakiem pieniędzy, to Polacy się złamią - dodał.

- Opinia publiczna w Polsce bardzo jasno dzisiaj pokazuje zdecydowaną większością, że nie zgadza się na tego typu łamanie naszej suwerenności groźbą odebrania pieniędzy. Bardzo wyraźnie Polacy pokazali w sondażach, że są gotowi na weto nawet za cenę odebrania pieniędzy, dlatego że to jest rzecz ważniejsza niż pieniądze - powiedział Krzysztof Szczerski. 

- To jest myślę coś, czego nie było w kalkulacjach prezydencji niemieckiej - stwierdził.

W audycji poruszono też temat zaangażowania z Brukseli w protesty w Polsce i działania polskiej policji podczas manifestacji.

. .

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzący: Katarzyna Gójska

Gość: Krzysztof Szczerski (szef gabinetu prezydenta)

Data emisji: 30.11.2020

Godzina emisji: 08.15

fc/kh

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sakiewicz: na związane z budżetem ryzyko nie mogą sobie pozwolić kraje południa Europy

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2020 09:51
- Bez wątpienia sytuacja w PE zacznie się nieco zmieniać pod wpływem sytuacji gospodarczej szczególnie krajów południowych. Bo tak naprawdę Polska może testować budżet unijny (...). Niemcy jeszcze bardziej pewnie mogą, bo są płatnikiem netto, tak, jak Holandia. Kto nie może? Nie mogą Włochy, Portugalia, Hiszpania, Grecja - mówił w Polskim Radiu 24 Tomasz Sakiewicz z "Gazety Polskiej". Gośćmi "Debaty poranka" byli także Agaton Koziński z "Wszystko Co Najważniejsze" oraz Patryk Słowik z "Dziennika Gazety Prawnej".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Reginia-Zacharski: stanowisko Polski i Węgier ws. budżetu UE ma solidne poparcie

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2020 13:44
- W każdych negocjacjach twarde stanowiska są rzeczą jak najbardziej naturalną i normalną - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia politolog Jacek Reginia-Zacharski o polskim i węgierskim sprzeciwie w kwestii unijnego budżetu.
rozwiń zwiń