Sygnały Dnia 4 grudnia 2020 roku, rozmowa z Arturem Soboniem

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2020 07:15
Audio
  • Artur Soboń: transformacja górnictwa będzie sprawiedliwa i oparta na dialogu (Sygnały Dnia/Jedynka)

Katarzyna Gójska: Gościem Sygnałów Dnia jest pan minister Artur Soboń, wiceszef resortu aktywów państwowych i pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego. Witam bardzo serdecznie, dzień dobry.

Artur Soboń: Dzień dobry, pani redaktor, dzień dobry państwu.

Panie ministrze, ta Barbórka tegoroczna bardzo specyficzna, bo z jednej strony epidemia, która już w ogóle zmieniła chociażby uroczystości związane z dniem dzisiejszym, ale też uderzyła w górnictwo, a z drugiej strony coraz bardziej konkretny staje się plan odchodzenia od węgla. Proszę powiedzieć, kiedy taki plan w Polsce już zostanie przyjęty i kiedy już wszystko stanie się jasne w związku z transformacją energetyczną?

To może zacznę od tego, że ta Barbórka jest rzeczywiście specyficzna, bo ograniczyliśmy praktycznie do minimum to święto. Mamy dzisiaj wyłącznie msze święte w intencji górników po to, aby modlić się o bezpieczeństwo, o troskę świętej Barbary i Opatrzności Bożej. I ten moment jest dobry, aby złożyć wszystkim tym, którzy pracują pod ziemią, którzy pracują w samym sektorze górnictwa węgla kamiennego, węgla brunatnego w Polsce, najlepsze barbórkowe życzenia. A jest to wciąż około 80 tysięcy pracowników, więc mamy do czynienia z ogromną częścią polskiej gospodarki, która w istotny sposób wpływa na polski produkt krajowy brutto. Natomiast jeśli mówimy o ograniczeniu produkcji węgla w Polsce, to nie jest to zjawisko, które jest czymś nowym, czymś, co dopiero planujemy, bo gdybyśmy spojrzeli na ten okres od roku 1990, kiedy mieliśmy 70 kopalń i blisko 350 tysięcy pracowników w górnictwie, no to dzisiaj tych kopalń jest 20, a pracuje, tak jak mówiłem, około 80 tysięcy pracowników. Więc ten proces oczywiście trwa z różnym natężeniem. Dzisiaj chcemy, aby to był proces sprawiedliwy, uzgodniony, taki, który z jednej strony będzie wsparty środkami publicznymi, ale  z drugiej strony będzie opierał się na dialogu ze stroną społeczną, tak aby obie strony wiedziały, jaki jest plan, tak aby ten plan był rozłożony w czasie, aby ten plan był sprawiedliwy.

To ja w takim razie jeszcze dopytam o to, bo wiemy, że te negocjacje trwają rzeczywiście ze stroną społeczną, wiemy, że zgłaszane są propozycje, postulaty również środowiska związanego z górnictwem. Proszę powiedzieć, kiedy taki plan w postaci właśnie umowy społecznej, kiedy on się wyłoni?

W końcu września podpisaliśmy ze stroną społeczną porozumienie, w którym umówiliśmy się na to, co taka umowa społeczna dotycząca wygaszania sektora, a umówiliśmy się na datę, w której ostatnia tona węgla wyjedzie z polskiej kopalni w roku 2049, na to, aby ten proces pokazać na osi czasu, aby pokazać na osi czasu również kopalnie, które będą w tym zakresie produkować węgiel, aby pokazać możliwe wsparcie ze strony państwa, uzgodnione oczywiście z Komisją Europejską, żeby pokazać przede wszystkim kwestie pracownicze, czyli to, że ci pracownicy, którzy nie będą mogli pracować w swoim zakładzie górniczym, będą mogli być relokowani do innego, żeby pokazać też możliwości inwestycyjne w zakresie na przykład czystych technologii węglowych, ale także te możliwości ze strony na przykład energetyki w zakresie odbiorów węgla.

Ma to być kompleksowa umowa i myśmy się umówili, że będziemy pracować do końca listopada w zespołach. Trzy takie zespoły pracowały w każdej z grup górniczych, zarówno w Polskiej Grupie Górniczej, w Tauron Wydobycie, w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, Węgokoks Kraj oraz Lubelskim Węglu Bogdanka. I wszystkie te trzy zespoły – zespół geologiczno-rynkowy, zespół pracowniczy i zespół likwidacyjny – przedstawiły do końca listopada swoje raporty. Te raporty zbieramy w całość, w tej chwili je analizujemy. Zespół ds. czystych technologii węglowych, który składa się wyłącznie z profesorów, ekspertów, znawców tej problematyki, również zakończył swoją pracę. Czekamy jeszcze na to, aby podsumować ten etap związany z pracami związanymi z finansowaniem, bo tutaj myśmy trochę zwlekali, wymieniając się sami ze sobą myślami, w jaki sposób to zrobić. Także zaproponowaliśmy te rozwiązania Komisji Europejskiej już. Natomiast chcemy pokazać ten mechanizm 15 grudnia, tak jak się umówiliśmy ze stroną społeczną, i wrócić do tych rozmów. Kiedy one się zakończą, podpisaniem umowy społecznej, to jest oczywiście pytanie nie tylko do mnie, ale także do strony społecznej. Słyszę z zapowiedzi przewodniczących poszczególnych związków, że to mógłby być koniec stycznia. Dla mnie jest to oczywiście termin do zaakceptowania, bo ja bym chciał mieć takie przyzwolenie od związków zawodowych, od samorządów, od wszystkich zainteresowanych przyszłością sektora, aby przygotowywać już konkretne dokumenty wynikające z tej umowy społecznej, z tego porozumienia, które zawarliśmy, do Komisji Europejskiej, tak aby móc w przyszłym roku notyfikować pomoc publiczną dla sektora i aby można było w tej osi czasu już się poruszać, aby wszyscy wiedzieli, w jaki sposób to ograniczenie produkcji będzie w kolejnych latach przebiegać.

Panie ministrze, to zmienimy nieco temat. Posiedzenie Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego się odbyło, dotyczyło przyszłości kopalni i elektrowni Turów, stąd też to pytanie do pana. Wiemy, że organizacje ekologiczne, ale też strona czeska twierdzą, że ta odkrywka będzie niebezpieczna dla środowiska, ale też i dla samych Czechów, bo ma im zabierać wodę. Proszę powiedzieć, jak pan widzi przyszłość tej kopalni i tej elektrowni, no bo lokalna społeczność broni się tym, że kopalnia, szczególnie elektrownia, wdraża wszelkie programy, które mają sprawić, żeby była jak najbezpieczniejsza i że wszystko jest realizowane zgodnie z wcześniej ogłoszonym planem.

Trwa postępowanie administracyjne rzeczywiście w tej kwestii i czekamy na rozstrzygnięcie. Nam zależy na tym, aby tę koncesję wydłużyć, tak aby można było eksploatować to złoże i zasilać tym paliwem elektrownię Turów. Według naszych ekspertyz, które mamy, one w sposób niebudzący żadnych wątpliwości mówią o tym, iż kwestia wód jest kwestią wyłącznie warunków po stronie czeskiej, w żaden sposób te inwestycje i ta koncesja, o którą starają się (...) węgla brunatnego własność Polskiej Grupy Energetycznej nie zagraża, co więcej przygotowywane są odpowiednie zabezpieczenia. Zresztą zawsze w tego typu inwestycjach, w tego typu projektach Polska Grupa Energetyczna dba o środowisko, rekultywując potem ten teren, zalesiając go, oddając go ponownie do użytkowania. Więc mamy tutaj bardzo silne argumenty i chcielibyśmy eksploatować to złoże. To jest dziesiąta część węgla brunatnego w Polsce, bo to jest około 5 milionów ton. I to jest paliwo dla elektrowni Turów, więc to jest kilka tysięcy miejsc pracy ważnych dla lokalnego środowiska. Ja przypomnę, że kopalnia Turów to jest kopalnia, która działa od roku bodaj 1904, więc to, że mamy w tym miejscu odkrywkę, nie jest żadną nową okolicznością. Nową okolicznością jest to, że organizacje ekologiczne, ale także jak widać państwa czy rządy gotowe są dzisiaj stawać w sporach administracyjnych, broniąc czy interesów, czy racji. Więc te postępowania środowiskowe trwają zwykle dłużej, tak jest to dzisiaj, nie tylko zresztą w Turowie, natomiast mamy, tak jak powiedziałem, solidne argumenty za tym, aby dalej to złoże eksploatować.

Panie ministrze, to na koniec, bo mamy dosłownie chwilę, zupełnie inny temat dotyczący mediów publicznych, bo od kilku tygodni obserwujemy ataki na dziennikarzy mediów publicznych ze strony działaczy tzw. Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, ale można powiedzieć, że wczoraj w pewnym sensie Senat przyłączył się do tych ataków, bo Senat zapowiedział wniesienie do Sejmu projektu ustawy o uchyleniu ustawy o Radzie Mediów Narodowych, kompletnej zmianie tak naprawdę mediów publicznych. Jak pan ocenia tę decyzję Senatu? Czy to pana zdaniem ma związek z tymi atakami na dziennikarzy, które na przestrzeni ostatnich tygodni szczególnie, bo rzeczywiście wcześniej też dochodziło do wielu ataków, ale te na przestrzeni ostatnich tygodni, które obserwujemy?

Zdecydowanie jest tak, że mamy dzisiaj jakąś próbę dezawuowania roli mediów publicznych w Polsce i robią to zarówno partie opozycji na czele z Koalicją Obywatelską, ale także organizacje takie jak Strajk Kobiet, które pokazują swoje prawdziwe oblicze, na przykład nie wpuszczając dziennikarzy określonych mediów na konferencje prasowe, co jest w ogóle (...)

No, doszło również do ataku, również już fizycznego na dziennikarzy, więc to...

Fizycznego ataku, tak, to jest poza standardami. Oczywiście, powód jest nieprawdziwy, ponieważ powodem rzekomym (...) jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który jest o tyle nieprawdziwy, że był oparty na zupełnie innym stanie prawnym i dotyczył sytuacji, w której to minister skarbu państwa powoływałby zarządy spółek mediów publicznych. Dzisiaj to nie jest rola Ministerstwa Skarbu czy po tych zmianach obecnych Ministerstwa Aktywów Państwowych przecież, tylko właśnie Rady Mediów Narodowych. Moim zdaniem wracanie do tego jest wyłącznie szukaniem powodu do ataku na media publiczne, bo podział kompetencji pomiędzy Krajową Radą a Radą Mediów Narodowych jest ściśle określony, wszyscy mają swoje zadanie i te zadanie realizują. Więc mamy raz po raz rzeczywiście taką sytuację, w której jest próba ataku na media publiczne, natomiast to jest o tyle dzisiaj, bym powiedział, nieprzemyślane przez tych, którzy podejmują się tego ataku, że gdyby nie media publiczne, to wszystko to, co dzieje się w samorządach, w tej Polsce powiatowej, lokalnej, wszędzie tam, gdzie mamy różnego rodzaju inicjatywy, nie przedostałoby się w żaden sposób do opinii publicznej. Więc tak naprawdę w takim codziennym naszym życiu aktywności publicznej możemy liczyć niemal wyłącznie na media publiczne i ta ich rola powinna być szczególnie w sercu tych, którzy są wybrańcami – czy posłami, czy senatorami – z poszczególnych miejsc naszej ojczyzny.

I tu stawiamy kropkę. Bardzo dziękuję. Pan minister Artur Soboń, wiceszef resortu aktywów państwowych i pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego, był gościem Sygnałów Dnia.

Bardzo dziękuję również, miłego dnia.

JM