"Wielki sukces UE okazał się wielką klęską". Prof. Krasnodębski o wspólnym zakupie szczepionek

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2021 09:07
- Unia się broni, że firmy zawiodły jeśli chodzi o umowy. Pfizer, jak wiemy, zmniejszył ilość dawek. Ale rzeczywiście to jest tak, że to, co ogłoszono już, że jest sukcesem Unii, solidarny akt wspólnego zakupu szczepionek, okazał się wielką klęską - mówił w Programie 1 Polskiego Radia prof. Zdzisław Krasnodębski, europoseł PiS.
Prof. Zdzisław Krasnodębski
Prof. Zdzisław Krasnodębski Foto: PR1
fogiel radoslaw_8805 1200.jpg
Fogiel: będziemy badać możliwości uzyskania szczepionek bezpośrednio od producentów

Do Polski dotarła właśnie druga mniejsza partia szczepionek na COVID-19 konsorcjum Pfizer-BioNTech. W połowie stycznia firmy poinformowały, że najbliższe dostawy do państw UE zostaną pomniejszone, jednak do końca kwartału zakontraktowana liczba dawek ma zostać zrealizowana. Polska szczepionki kupiła w ramach unijnego programu i jest zobowiązana unikać zakupu na własną rękę. O europejskiej walce z koronawirusem mówił w "Sygnałach dnia" radiowej Jedynki prof. Zdzisław Krasnodębski.

Posłuchaj
20:21 S4_PCM_PR1_mp3 2021_01_25-08-14-51_for_media.mp3 Prof. Zdzisław Krasnodębski: unijny program zakupu szczepionek okazał się wielką klęską ("Sygnały dnia" / Jedynka)

Zobacz także:

"Nie będzie konsekwencji"

Gość Jedynki został zapytany, czy należy spodziewać się pociągnięcia do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych w Unii Europejskiej za negocjowanie i pilnowanie procedury zakupu i dostarczenia szczepionek do krajów członkowskich. Jak stwierdził, "nie będzie żadnych konsekwencji".

- Nie wiem, czy jest jakakolwiek procedura, w której takie konsekwencje można by było wyciągnąć. Unia się broni tym, że firmy zawiodły jeśli chodzi o umowy. Pfizer, jak wiemy, zmniejszył ilość dawek. Ale rzeczywiście to jest tak, że to, co ogłoszono już, że jest sukcesem Unii, solidarny akt wspólnego zakupu szczepionek, okazał się wielką klęską - mówił prof. Zdzisław Krasnodębski.

Komisja Europejska shutterstock-1200.jpg
KE: państwa mogą negocjować z producentami szczepionek, ale tylko spoza wspólnego portfolio

"Faza rywalizacji"

Europoseł PiS odniósł się też do działań Niemiec, które dokupiły szczepionki samodzielnie, ignorując solidarność europejską. Jak wyjaśnił, w Unii Europejskiej nikt nie spodziewał się tak silnej II fali pandemii, w związku z czym trwa teraz "faza rywalizacji, faza »ratuj się kto może«".

- To jest konkurencja kto pierwszy wyjdzie z kryzysu. W sytuacji bardzo trudnej, niepewnej, zwyciężają interesy narodowe. Tak było, jak wszyscy pamiętamy, w tej pierwszej fazie pandemii na wiosnę poprzedniego roku, kiedy państwa same podejmowały pewne działania, np. zamykanie granic. Potem się trochę unijne instytucje zebrały w sobie, zdyscyplinowały, ale to był też okres, w którym trochę ta pandemia zelżała. A teraz jest znowu trudniejszy okres. I to nie dotyczy zresztą tylko Niemiec, ale też Francji - mówił prof. Zdzisław Krasnodębski.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

. .


* * *

Audycja: "Sygnały dnia"
Prowadzi: Katarzyna Gójska
Gość: prof. Zdzisław Krasnodębski (europoseł PiS)
Data emisji: 25.01.2021
Godzina emisji: 08.15

jmo

Czytaj także

"Była kompletnie nieprzygotowana". Prof. Krasnodębski o działaniach UE ws. COVID-19

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2020 07:35
- Można powiedzieć, że Unia Europejska była kompletnie nieprzygotowana na pandemię koronawirusa. Powinna była przygotowywać się już w grudniu - mówił w Programie 1 Polskiego Radia prof. Zdzisław Krasnodębski, europoseł PiS.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dr Michał Sutkowski: do wakacji możemy zaszczepić nawet 30 proc. populacji

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2021 09:21
- Wydaje się, że jeśli tempo (szczepień) będzie w okolicach 2 mln w drugim kwartale, a jest szansa, że szczepionek będzie więcej w Polsce, to przy tym tempie osiągnęlibyśmy niezły - jeszcze nie zadowalający, ale niezły - poziom w granicach 30 proc. populacji zaszczepionej. To razem powoduje, że do wakacji byłoby już zdecydowanie lepiej - mówił w Programie 1 Polskiego Radia dr Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.
rozwiń zwiń