Sygnały Dnia 17 marca 2021 roku, rozmowa z Arturem Soboniem

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2021 07:15
Audio
  • Artur Soboń o zamieszaniu medialnym wokół prezesa Orlenu Daniela Obajtka (Sygnały dni/Jedynka)

Grzegorz Jankowski: Pierwszym gościem Sygnałów Dnia w środę jest pan Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych. Dzień dobry panu.

Artur Soboń: Dzień dobry.

Panie ministrze, chciałem nawiązać do wczorajszej informacji pana ministra Niedzielskiego o funkcjonowaniu służby zdrowia, a konkretnie chciałem zapytać najpierw o szpitale tymczasowe. Opozycja zarzuca wam, że nie funkcjonują jak należy, że wydaliście na nie za dużo pieniędzy. Co pan na to?

Myślę, że opozycja tutaj grubo przesadziła, ponieważ te konferencje prasowe, te ataki miały miejsce po drugiej fali epidemii, kiedy rzeczywiście te szpitale... w nich było bardzo mało pacjentów, natomiast niestety dzisiaj rzeczywistość jest inna i ona potwierdza to, że ta ostatnia linia obrony, ta ostatnia forma opieki w postaci szpitali tymczasowych, szpitali rezerwowych jest konieczna i te szpitale wypełniają się kolejnymi pacjentami każdego dnia. I według tych prognoz, które znamy, należy się spodziewać, że ta sytuacja będzie coraz gorsza, to znaczy coraz więcej pacjentów w tych szpitalach będzie się leczyć czy to na normalnych łóżkach, czy na łóżkach respiratorowych. Stąd też apel pana premiera o to, żeby opozycja nie tyle przeprosiła nas, co właśnie tych wszystkich, którzy z tej opieki skorzystali i którzy tej opieki udzielają, bo te ataki miały swój wymiar wyłącznie polityczny i reakcja jest też polityczna.

Ale opozycja, głównie Platforma Obywatelska, mówi, że szpitale tymczasowe powinny być pierwszą linią obrony przed epidemią, że tam powinni być kierowani pacjenci po to, żeby normalne szpitale mogły przyjmować pacjentów z innymi schorzeniami.

Tak byłoby pewnie dobrze, gdyby tych łóżek była wystarczająca ilość. Dzisiaj mamy już około 70% łóżek zajętych, cały czas od początku marca tworzymy kolejne miejsca dla pacjentów, no i działamy trochę na zasadzie wszystkie ręce na pokład. I szpitale, które koordynują całość opieki, są niezbędne w systemie, są pierwszoplanowe, ale także te szpitale tymczasowe też są niezbędne. Przypomnę, że dzisiaj potencjał tych 22 szpitali tymczasowych to jest 6000 łóżek. To jest niebagatelna liczba łóżek w dzisiejszej sytuacji.

Jest pan wiceministrem aktywów państwowych, więc podlega wam dużo spółek państwowych, więc teraz będzie o Orlenie, a dokładnie o prezesie tej firmy Danielu Obajtku. Gazeta Wyborcza i opozycja zarzucają mu, że skorzystał z dużego rabatu przy kupnie mieszkania, a potem Orlen miał wesprzeć finansowo działania piłkarskie dewelopera. Orlen to własność Skarbu Państwa w dużej części. Czy będzie reakcja ministerstwa, a jeśli tak, to jaka?

Z naszego punktu widzenia, z punktu widzenia Ministerstwa Aktywów Państwowych dzisiaj rola Orlenu to jest rola tej firmy, która buduje duży koncern, multienergetyczny koncern, który ma swoje znaczenie nie tylko w Polsce, ale także w tej części Europy, który skupia kilka kluczowych w tym zakresie biznesów, bo oprócz rafinerii i petrochemii, także energetyka, także handel detaliczny. Dzisiaj jesteśmy przed wyzwaniem fuzji z Lotosem, realizacja tych środków zaradczych i całego procesu przez zarząd Orlenu. I ja mam wrażenie, że pan prezes Daniel Obajtek jest tą osobą, która ma determinację, aby ten proces zakończyć. To dla nas oczywiście najważniejsza informacja, bo chcielibyśmy, aby ten proces się udał dla budowy siły Orlenu, dla budowy siły tego koncernu, który będzie mógł inwestować, będzie mógł taniej kupować, będzie mógł prowadzić prace badawczo-rozwojowe, realizować duże projekty inwestycyjne w zakresie energetyki i tak dalej. Więc to jest dla nas absolutnie kluczowe.

A jeśli chodzi o te kwestie związane z majątkiem czy innymi sprawami, które są dzisiaj na agendzie medialnej, no to mam takie przekonanie, że pan prezes Daniel Obajtek je na bieżąco wyjaśnia, na bieżąco pokazuje to, jak to jego zdaniem wyglądało, i to jest pewnie jego rola już tutaj, rola polityków jest żadna, rola służb jest taka, aby... na to, by sprawdzić dokładnie wszystko, o co sam prezes Obajtek poprosił, jest rolą CBA, aby rzeczywiście to zrobić, żeby uspokoić opinię publiczną, tych wszystkich, którzy te informacje uważają za warte wyjaśnienia. Myślę, że one są warte wyjaśnienia.

No właśnie, CBA będzie sprawdzać kwestię pochodzenia majątku pana prezesa Obajtka, sam pan prezes o to poprosił. Mówił pan o tym przed chwilą. Czy na czas tego dochodzenia, tego sprawdzania pan Obajtek powinien się zawiesić albo powinien zostać zawieszony? Co pan o tym sądzi?

Nie, tutaj ja uważam, że przed nami naprawdę ogromne wyzwania związane z tym, co Orlen planuje. I te wyzwania trzeba realizować. Ja nie widzę dzisiaj żadnych powodów, dla których taka decyzja miałaby być podjęta, ale jeśli służby będą uważały inaczej, no to oczywiście trzeba będzie ten pogląd weryfikować. Dzisiaj nie mamy żadnych podstaw, aby składać tego typu oczekiwania wobec kogokolwiek z zarządu spółki PKN Orlen.

A czy ministerstwo wzywało na przykład do wyjaśnień pana Obajtka?

Ja nie nadzoruję PKN Orlen, więc to jest pytanie do pana ministra Jacka Sasina.

Zmiana tematu, AstraZeneca. Część krajów zawiesza szczepienia tą szczepionką, minister Dworczyk mówi, że to histeria i walka koncernów, niektórzy nawet sugerują również, że to kara za Brexit. Pana opinia w tej sprawie.

Na pewno jesteśmy w sytuacji, w której wiemy zbyt mało, aby stawiać jakieś jednoznaczne oskarżenia, ale na pewno rolą rządu nie jest uczestniczenie w grze medialnej czy w grze rynkowej pomiędzy koncernami farmaceutycznymi, w grze o gigantyczny rynek, bo to dzisiaj jest kwestia...

A tu właśnie o to chodzi przy AstraZenece pana zdaniem?

Tego nie wiem, natomiast jeśli tak jest, to naszą rolą jest zachować tutaj zdrowy rozsądek i chłodną, racjonalną postawę, a ta oznacza słuchanie ekspertów, słuchanie Europejskiej Agencji Leków, patrzenie na statystyki, które w żaden sposób nie potwierdzają zagrożenia płynącego z używania tej właśnie szczepionki tego producenta, i robić swoje, bo to, co dzisiaj się dzieje w Europie, czyli to zawieszanie zakupów tej szczepionki wydaje mi się być okresem krótkotrwałej histerii, znaczy za chwilę te państwa, które zawiesiły, odwieszą i nadal będą szczepić także tą szczepionką.

A pan by się osobiście zaszczepił Astrą?

Tak, nie mam z tym żadnego problemu.

To kolejny temat, drodzy państwo. Ja też bym się zaszczepił, gdybym miał tylko do tego dostęp, ale nie mam, więc czekam spokojnie w swojej kolejce. Krajowy Program Odbudowy, program ambitny, ale może nie przejść w Sejmie. Macie większość?

Trudno, aby dzisiaj przy tych nastrojach, które dzisiaj są w Polsce wobec Unii Europejskiej przy takim budżecie Unii Europejskiej dla Polski, który wynegocjował premier Mateusz Morawiecki w ubiegłym roku, czyli 770 miliardach złotych (mówię oczywiście o całości budżetu, także polityce spójności), żeby nie było większości parlamentarnej, nawet bym powiedział tej dominującej większości parlamentarnej, do tego, aby to potwierdzić w głosowaniu sejmowym, sobie nie wyobrażam...

Panie ministrze, wchodzę panu w słowo. Platforma Obywatelska powiedziała, że nie poprze tego projektu dopóki tam środki nie zostaną skierowane w dużej części na samorządy. To samo mówi Polskie Stronnictwo Ludowe, to samo sugeruje już powoli Sojusz Lewicy Demokratycznej, a do tego Solidarna Polska mówi bardzo wyraźnie: nie poprzemy tego. Ja sobie policzyłem te głosy, no i nie wychodzi ta większość.

Rzeczywiście trudne zadanie pan redaktor wykonał, no i mamy jasny dowód, że bez tych głosów rzeczywiście tej większości nie ma. Myślę, że jesteśmy na takim etapie dzisiaj prac nad i Krajowym Planem Odbudowy, i całością instrumentu, że myśmy ogłosili publiczne konsultacje od 26 lutego do początków kwietnia, więc trwają konsultacje. Rozumiem, że w ramach tych konsultacji stawiane są różnego rodzaju oczekiwania. I w sumie na tym polegają konsultacje, więc nawet nie ma się za co specjalnie obrażać. Gorzej by było, gdyby te konsultacje i propozycje ze strony także polityków opozycji czy rządowych, czy samorządowych przerodziły się w szantaż polityczny, bo to byłoby złe, bo szantażowanie obecnością Polski w Unii Europejskiej nikomu dobrze nie będzie służyło.

Słuchacie państwo rozmowy z Arturem Soboniem, wiceministrem aktywów państwowych. Ciąg dalszy tej rozmowy w naszych mediach społecznościowych oraz na stronie Jedynki.

*

Panie ministrze, ale te konsultacje to już można przewidzieć, jak się skończą – skończą się tym, że każdy będzie miał swoje własne zdanie. I takie pytanie polityczne: jeśli Solidarna Polska nie poprze tego projektu, to co wtedy? Koniec koalicji rządowej? Szczerze.

Ale powiedzmy jeszcze jedno zdanie dotyczące samego Krajowego Planu Odbudowy. To nie jest tak, oczywiście, że rząd ma tutaj jakąś całościową swobodę, znaczy że możemy zaproponować te środki tak jak chcemy w całości przeznaczyć je na priorytety czy nasze, czy wskazane przez kogokolwiek z tych, z którymi rozmawiamy, czy samorządowców, czy polityków, czy przedsiębiorców, czy uczelnie, czy szpitale, czy organizacje pozarządowe. Nie, tam są cele, które realizujemy wspólnie w ramach Unii Europejskiej, na które się wspólnie umówiliśmy, na zieloną energetykę, zieloną mobilność, na cyfryzację. I tam musimy alokować środki. Więc ta swoboda w decydowaniu o tym, na co przeznaczymy te pieniądze, w szczególności z części grantowej, jest ograniczona. To też chcę tutaj podkreślić.

Natomiast czy Solidarna Polska będzie parła na to, aby wyjść z koalicji, tego nie wiem oczywiście. Ja bym ich z tej koalicji nie tylko nie wypychał, ale bym zachęcał do racjonalnych działań...

Rozumiem, ale jeśli Solidarna Polska mówi „nie w głosowaniu”, co wtedy? Jakie są skutki polityczne?

Mamy trudną sytuację.

Mamy trudną sytuację, w takim razie przechodzimy do kolejnej sytuacji, może się wydawać łatwiejsza – „Nowy ład”, o którym pan premier ma mówić w najbliższą sobotę. O co chodzi? Niech pan to przybliży naszym słuchaczom.

„Nowy ład” jest takim kompleksowym programem społeczno-gospodarczym, który ma wskazywać na priorytety rządu w najbliższych latach, jest w pewnym sensie odpowiedzią na to, co się stało z gospodarką w związku z epidemią. I pokażemy narzędzia, które przy ich realizacji naszym zdaniem pozwolą na szybkie wyjście z tego kryzysu, z tej recesji, która w Polsce jest oczywiście płytka na tle państw europejskich, no ale jest czymś niepożądanym w gospodarce. Szybkie odbicie się i wejście na szybką ścieżkę wzrostu, określenie nowych priorytetów, pokazanie nowych możliwości, które państwo będzie oferowało swoim obywatelom, także przedsiębiorcom, to jest odpowiedź i na tę sytuację bieżącą, ale także oczywiście nasza propozycja programowa, to znaczy to, z czym Prawo i Sprawiedliwość chce iść w kolejnych latach jako partia rządząca, realizować ten program. Myśmy pokazywali, że jesteśmy partią, która odpowiedzialnie tego typu kontrakt społeczny traktuje, to znaczy traktujemy je jako zobowiązanie... takie kontrakty jako zobowiązanie, które potem wykonujemy, i tak chcemy także... taki kontrakt chcemy także zaproponować 20 marca Polakom.

To, panie ministrze, jakie priorytety tego „Nowego ładu”, z jakim programem chcecie wygrać wybory w 23 roku?

No, to oczywiście pokażemy już 20 marca. To jest oczywiście w jakimś stopniu kontynuacja tego, co robimy, bo myśmy pokazali, że jesteśmy w stanie realizować dobrą, solidną politykę społeczną, politykę wobec rodzin przy jednocześnie uszczelnieniu samego systemu, wpływów podatkowych i obniżaniu zobowiązań podatkowych dla większości Polaków, bo przypomnę, że jeśli mówimy w jednym punkcie procentowym mniej podatku PIT i wyższej kwocie uzyskania przychodów, to jest około 10% podatku dochodowego mniej dla większości Polaków, to jest mniejszy podatek dla firm, 9% CIT, to jest mały ZUS, to jest zerowy podatek dla młodych. Więc to się będzie wpisywało oczywiście w te priorytety, które mamy, ale będą tam też nowe rzeczy związane z tymi kierunkami, o których już powiedzieliśmy tydzień temu, ale uszczegółowimy je, pokażemy te rozwiązania 20 marca.

A czy potwierdza pan informację, że kwota wolna od podatku będzie 30 tysięcy złotych? To jest podobno tam zapisane.

Potwierdzam informację o tym, że kwestie podatkowe również będą częścią tego projektu.

To czekamy w takim razie w napięciu do najbliższej soboty. I jeszcze jedno pytanie. Podatek handlowy – dlaczego to tyle trwało, jeśli chodzi o TSUE i przechodzenie tych procedur w Unii Europejskiej? Bodaj od 16 roku.

No tak, najpierw był zawieszony, potem toczyło się postępowanie przed TSUE, szczęśliwie się zakończyło. Tak to trwa, niestety, natomiast ważny jest sam wyrok, bo on jest kluczowy i dla tej kwestii, bo Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej powiedział, że kwestie podatkowe są wyłączną kwestią państw członkowskich i polityka fiskalna w tym sensie nie jest w domenie wspólnego prawa europejskiego, tylko w domenie poszczególnych państw Unii Europejskiej. I to jest dość oczywista konstatacja, myśmy się jej spodziewali, mówiliśmy od samego początku, że tego typu rozwiązanie będzie możliwe do wprowadzenia. I ono jest zresztą sprawiedliwe naszym zdaniem, bo wyrównuje szanse na rynku sprzedaży detalicznej pomiędzy dużymi sklepami a tymi mniejszymi podmiotami. Też taka trochę jest rola polityki fiskalnej, aby te szanse wyrównywać, my przynajmniej w taki sposób tę politykę podatkową traktujemy.

Natomiast on ma dużo większe znaczenie z punktu widzenia debaty publicznej, która się toczy w Polsce w różnych kwestiach związanych z tak zwaną praworządnością i jej uwarunkowaniami związanymi na przykład właśnie z wydatkowaniem środków europejskich w nowym budżecie unijnym, czyli jasne podkreślenie przez Trybunał zasady, że z prawa pierwotnego z traktatów wynika to, co jest obowiązkiem państw członkowskich, a to, co jest w ramach dyrektyw, rozporządzeń czy orzecznictwa TSUE , czyli w ramach można powiedzieć prawa wtórnego albo już wynikającego z orzeczeń, ale prawa wspólnotowego. Więc to jest kwestia niezwykle ważna, bo pokazuje, gdzie jest ta granica. I ta granica jest określona w traktatach, koniec, kropka, więc tam, gdzie Komisja czy Parlament wychodzi poza traktaty, tam nie ma prawa tego robić.

Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych, był pierwszym gościem środowych Sygnałów Dnia. Dziękuję panu serdecznie.

Bardzo dziękuję.

JM