Zamknięte żłobki i przedszkola. "Z pandemicznego punktu widzenia to dobra decyzja"

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2021 09:34
- Obserwujemy wzrost liczby zakażonych dzieci. Jesienią średnio mieliśmy 200-300 dodatnich wyników u dzieci, teraz mamy koło tysiąca - powiedział w audycji "Sygnały dnia" specjalista chorób zakaźnych, pediatra, członek Rady Medycznej przy premierze prof. Jacek Wysocki. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Oksana Kuzmina/shutterstock.com

Posłuchaj
03:37 Jedynka/Sygnały dnia - 29.03.2021 żłobki i przedszkola zamknięte Zamknięte żłobki i przedszkola. "To dobra decyzja z pandemicznego punktu widzenia" (Sygnały dnia/Jedynka)

 

Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji i nauki w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 od dziś (29 marca) do 11 kwietnia zamknięte będą żłobki.

Zawieszone zostaje także stacjonarne funkcjonowanie publicznych i niepublicznych przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych oraz innych form wychowania przedszkolnego. Zajęcia mają być realizowane z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość.

Ze względu na specyfikę działania, nie wprowadzono ograniczenia funkcjonowania przedszkoli specjalnych, oddziałów specjalnych w przedszkolach ogólnodostępnych oraz oddziałów przedszkolnych specjalnych w publicznych i niepublicznych szkołach podstawowych.

Dyrektorzy żłobków i przedszkoli mają obowiązek zorganizować zajęcia dla dzieci posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, a także dla dzieci m.in. pracowników medycznych, pomocy społecznej, służb porządkowych i oświaty. Zajęcia organizowane są na wniosek rodziców.



Czytaj także:

Nie chodzi o same placówki, ale o wszystko, co się wiąże z edukacją

Pediatra i specjalista chorób zakaźnych dr Ernest Kuchar powiedział w Programie 1, że z badań oraz obserwacji wynika, że dzieci do 10. roku życia przenoszą nowego koronawirusa dwa razy mniej efektywniej niż dorośli. Podkreślił jednocześnie, że na zakażanie, oprócz osobistej odporności, ma też wpływ zachowanie.

- Dzieci - można powiedzieć - nadrabiają w pewnym stopniu to rzadsze zakażenie zachowaniem. Czy małe dziecko - dwu-, trzyletnie - nosi maseczkę? Czy potrafi zachować dystans? Nie. Trzeba patrzeć całościowo. Kontakty, zarówno z dziećmi, jak i z dorosłymi, wiążą się z ryzykiem zakażenia koronawirusem - wskazał.

Gość radiowej Jedynki zauważył, że decyzja o zamknięciu żłobków i przedszkoli ma chronić rodziców. - Dzieci przecież ktoś do placówek zawozi. To oznacza większy ruch w komunikacji miejskiej, która - moim zdaniem - jest ogromnym siedliskiem zakażeń. To nie chodzi o same placówki i to, co się w nich dzieje, ale o to, co się wiąże z opieką, edukacją najmłodszych - wyjaśnił.

Specjalista chorób zakaźnych, pediatra, członek Rady Medycznej przy premierze prof. Jacek Wysocki zaznaczył, że z epidemicznego punktu widzenia zamknięcie żłobków i przedszkoli to dobra decyzja. - Obserwujemy wzrost liczby zakażonych dzieci. Jesienią średnio mieliśmy 200-300 dodatnich wyników u dzieci, teraz mamy koło tysiąca - zwrócił uwagę. 



Dodatkowy zasiłek opiekuńczy

Rodzice mogą skorzystać z dodatkowego zasiłku opiekuńczego, który został przedłużony do 11 kwietnia.

Paweł Żebrowski, rzecznik prasowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, powiedział, że zasiłek przeznaczony jest na opiekę nad dziećmi do lat ośmiu oraz nad starszymi dziećmi z odpowiednim orzeczeniem o niepełnosprawności. - Na zasiłek mogą liczyć osoby, które są ubezpieczone. Dodatkowy zasiłek opiekuńczy nie wlicza się do limitu 60 dni zasiłku opiekuńczego, który przysługuje nam w każdym roku kalendarzowym, na ogólnych zasadach - przypomniał.

Zasiłek opiekuńczy - zarówno dodatkowy z powodu COVID-19, jak i przyznawany na tzw. zasadach ogólnych - wynosi 80 proc. wynagrodzenia.



***

Do 11 kwietnia utrzymane zostaje zawieszenie zajęć stacjonarnych w szkołach podstawowych, szkołach ponadpodstawowych, placówkach kształcenia ustawicznego i centrach kształcenia zawodowego, ośrodkach rewalidacyjno-wychowawczych i domach wczasów dziecięcych. Prowadzona jest tam nauka w formie zdalnej. Zawieszone jest też nadal stacjonarne funkcjonowanie szkolnych schronisk młodzieżowych.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzący: Katarzyna GójskaDaniel Wydrych

Autorka materiału: Maja Mazurek

Data emisji: 29.03.2021

Godzina emisji: 07.43

kk

Czytaj także

Rekord zakażeń koronawirusem. Szef MEiN: powrót dzieci do szkół w kwietniu jest nadal realny

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2021 08:45
- Trzecia fala przebiega właśnie teraz, więc wszystko zależy od nas, od tego, czy będziemy na serio podchodzić do tego, co dzieje się na zewnątrz. Apeluję o zachowanie odpowiedzialności społecznej - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zamknięte żłobki i przedszkola. Jakub Majmurek: ze skutkami zdalnej edukacji będziemy walczyć latami

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2021 09:17
- Straty po tych dwóch latach, nie tylko rozumiane jako brak sukcesów edukacyjnych, ale także związane z brakiem socjalizacji dzieci i młodzieży czy kryzysami psychicznymi, będą bardzo duże. Będziemy z tym walczyć latami. Warto o tym pamiętać, mówiąc o skutkach pandemii - powiedział o sytuacji w szkolnictwie Jakub Majmurek, publicysta "Krytyki Politycznej". Gośćmi "Debaty poranka" byli także Marek Król i Jakub Jałowiczor.
rozwiń zwiń