Sygnały Dnia 22 kwietnia 2021 roku, rozmowa z Krzysztofem Sobolewskim

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2021 07:15
Audio
  • "Zawiera wiele istotnych elementów, które dla większości mogą być zaskoczeniem". Sobolewski o Nowym Ładzie (Sygnały dnia/Jedynka)

Krzysztof Świątek: Gościem Sygnałów Dnia poseł Krzysztof Sobolewski, przewodniczący Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości. Dzień dobry, panie pośle.

Krzysztof Sobolewski: Dzień dobry, panie redaktorze, dzień dobry państwu.

Portal W polityce.pl podaje, że „Nowy ład” zostanie zaprezentowany 8 maja. Co znajdzie się w „Nowym ładzie”?

Panie redaktorze, to, kiedy będzie zaprezentowany, to jeszcze przed nami decyzja, natomiast...

Czyli nie potwierdza pan, że 8 maja?

Nie wykluczam, że w najbliższym czasie, natomiast wszystko jest uzależnione od sytuacji pandemicznej. I tutaj tak jak i poprzednio, niestety, kiedy niezaprezentowany został w tym terminie, kiedy planowaliśmy, czyli 20 lutego, sytuacja pandemiczna, jeśli będzie się stabilizowała i mamy nadzieję, że będzie się powoli też poprawiała sytuacja z osobami zakażonymi, osobami hospitalizowanymi, to nie wykluczamy, że w najbliższym czasie, natomiast czy to będzie 8 maja, to się jeszcze okaże, decyzja przed nami. Natomiast co będzie w „Nowym ładzie”, to już częściowo zostało zaprezentowane przed tą, niestety, prezentacją, która nie doszła do skutku, czyli w lutym, 10 punktów, które dotyczyć będą praktycznie każdej dziedziny życia, czyli tego...

Ale to, panie pośle, były punkty, natomiast wiadomo...

Panie redaktorze, natomiast pod tymi punktami kryje się dużo rzeczy, dużo istotnych elementów i dużo punktów, które mogą być zaskoczeniem dla większości, a o tym na szczęście jeszcze nie przeczytałem ani w gazecie, ani nie zobaczyłem na portalach internetowych. Więc wszystko przed nami...

A w których obszarach można się spodziewać tych zaskoczeń? W obszarach podatkowych, społecznych?

I społecznych, i podatkowych, to już pan dwa wymienił, w kwestiach rodzinnych. Tutaj, jak już pan wspomniał, z tych dziesięciu punktów to rodzina jest tam jednym z tych dziesięciu punktów jako... rodzina i dom jako centrum życia i to będzie też w tym obszarze... w tym obszarze też będą bardzo ciekawe i zaskakujące propozycje i rozwiązania...

Czyli z tych ciekawych propozycji będzie program nazwany umownie Babcia Plus, czyli zasiłki dla babć i dziadków, którzy zajmują się wnukami. O tym pisze na przykład dzisiaj Business Insider dzisiaj.

Panie redaktorze, to akurat jest w trakcie rozmów i w trakcie analiz, bo to oczywiście wszystko jest uzależnione od sytuacji budżetowej i możliwości budżetowych. Nie wykluczam czegoś w tym stylu, natomiast nie chciałbym tutaj wychodzić przed szereg i zastępować panią minister Marlenę Maląg w komunikowaniu...

Która zresztą w Sygnałach Dnia o tym już mówiła.

...stanu tych przygotowań (...)

Marlena Maląg o tym mówiła. Panie przewodniczący, a jest także takie rozwiązanie stosowane na Węgrzech, że kobiety, które urodziły co najmniej czwórkę dzieci, w swojej sferze zawodowej są zwolnione z płacenia podatków. Czy także Prawo i Sprawiedliwość rozważa takie rozwiązanie?

To jest rozwiązanie, które na pewno ułatwiłoby życie paniom, które mają czwórkę lub więcej dzieci, natomiast ja przypomnę, że już funkcjonuje tak zwana emerytura dla kobiet, które mają też właśnie czwórkę, piątkę dzieci, i to jest jeden z tych programów, który już funkcjonuje. Więc byłoby to, tak można powiedzieć, rozszerzenie tego programu i ciekawa propozycja. Natomiast, tak jak mówię, tutaj głos decydujący oprócz pani minister Maląg ma też minister finansów, pan Kościński, no, kwestia budżetowa.

Panie przewodniczący, tej prezentacji dokona premier Mateusz Morawiecki i prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński?

Panie redaktorze, wszystko przed nami, jak będziemy już blisko terminu, wtedy będziemy komunikować więcej, a najwięcej dowiecie się państwo, jak będziemy już mogli zaprezentować w końcu „Polski nowy ład”.

A jeżeli sytuacja...

To będzie odpowiedzią na tę sytuację postpandemiczną, ja też chcę to jeszcze raz podkreślić, bo to głównym założeniem tego jest odpowiedź na tę sytuację już postpandemiczną i to, aby można było wejść w ten nowy, dla wszystkich nowy czas, bo to będzie czas już, mam nadzieję, kiedy covid będzie wspomnieniem, aby ułatwić wszystkim wejście w ten czas.

Czy zasadniczym celem tego „Nowego ładu” jest pomoc rodzinom uboższym czy też klasie średniej?

Panie redaktorze, tutaj i dla tej grupy społecznej, i dla klasy średniej, dla przedsiębiorców, dla każdego są tam rozwiązania, które będą sprzyjać temu, aby łatwiej było funkcjonować i łatwiej żyć po tym trudnym, już ponad rocznym okresie pandemii koronawirusa.

A jaki charakter będzie miał kongres Prawa i Sprawiedliwości? Czy potwierdza pan, że odbędzie się w czerwcu?

Też wszystko jest uzależnione oczywiście od sytuacji pandemicznej, natomiast termin w tej chwili to jest koniec czerwca, a charakter będzie miał w tej chwili statutowo-wyborczy. Mamy przed sobą wybory władz partii, a jednocześnie zmiany w statucie i to będzie główne... To będą główne punkty obrad kongresu. Mam nadzieję, że odbędzie się pod koniec czerwca, jeśli tylko sytuacja pandemiczna na to pozwoli.

Czy koalicja rządowa rozpadnie się po głosowaniu nad ratyfikacją Funduszu Odbudowy?

Panie redaktorze, przyzwyczailiśmy się już do życia na krawędzi, bo co rok... znaczy nie co miesiąc, słyszymy, że już nie ma koalicji, czytamy w różnych gazetach...

Ale tutaj akurat, panie przewodniczący, odwołuję się do wywiadu dla Gazety Polskiej prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który tak powiedział.

Ja wiem, panie redaktorze. Właśnie to jest też kontekst tej wypowiedzi, bo ciągle słyszymy, że już po PiS-ie, już po Zjednoczonej Prawicy. Nic się nie rozpadnie, nie zakładam takiego scenariusza i jestem z natury optymistą. Sądzę, że dojdziemy do kompromisu także i w tej sprawie, jak wcześniej bywało, w innych i będziemy mogli dalej realizować program Zjednoczonej Prawicy jako Zjednoczona Prawica w Sejmie jako większość rządowa.

Ale to, panie przewodniczący, jak pan przewiduje to głosowanie? Bo sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej Marcin Kierwiński tydzień temu w Sygnałach Dnia mówił, że albo będzie zgoda premiera na komitet sterujący, czyli taki nadzór też nad wydatkowaniem pieniędzy z Funduszu, albo Platforma zagłosuje przeciw.

To by tylko potwierdzało, panie redaktorze, to, o czym Platforma mówi od jakiegoś czasu. Oskarżano PiS, że planuje Polexit, a to Platforma ciągle mówi o Polexicie, teraz już wiemy dlaczego. Nie wyobrażam sobie, że Platforma Obywatelska zagłosuje za czymś, co jest tak istotne nie tylko dla Polski, jak budżet europejski i Fundusz Odbudowy, ale i dla państw, czy Włoch, czy Hiszpanii, a twórcą czego byli Niemcy. Przypominam, z kim jest w grupie europarlamentarnej Platforma Obywatelska...

Panie pośle, ale czy zakładając, że jednak...

...i tutaj sądzę, że raczej...

...Marcin Kierwiński zapowiedział, że rzeczywiście Platforma może zagłosować przeciw. Załóżmy, że opozycja cała zagłosuje przeciw, to na czyje głosy pan liczy, biorąc pod uwagę też stanowisko Solidarnej Polski?

Panie redaktorze, liczę w pierwszej kolejności na to, że głosy Zjednoczonej Prawicy wystarczą do uchwalenia Funduszu Odbudowy, ale też liczę na to, że...

W tym Solidarnej Polski?

Proszę?

W tym Solidarnej Polski?

Tak jak mówiłem, liczę, że rozmowy przyniosą kompromisowe rozwiązania i będziemy mogli jako Zjednoczona Prawica przystąpić do głosowania nad tym Funduszem Odbudowy, ale to nie tylko, przypominam, bo za tym też jest budżet Unii Europejskiej. To jest jednocześnie głosowanie i za tym, i za tym. Więc jeszcze raz powtarzam – jeśli ktoś mówi o Polexicie, to w tej chwili jest to Platforma Obywatelska.

Poseł Krzysztof Sobolewski, przewodniczący Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości, jest gościem Sygnałów Dnia. Ciąg dalszy naszej rozmowy na Twitterze, na Facebooku, w mediach społecznościowych radiowej Jedynki

*

Panie pośle, czy Jarosław Kaczyński, bo tak stwierdził na przykład Piotr Zgorzelski w wywiadzie dla Rzeczpospolitej, że zapowiedział premierowi Gowinowi, że w następnych wyborach parlamentarnych jego politycy nie znajdą się na listach komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości? Czy taka zapowiedź padła także pod adresem Zbigniewa Ziobry?

Panie redaktorze, nic mi na ten temat nie wiadomo, aby taka zapowiedź padła, aby takie stwierdzenia padły w kierunku zarówno premiera Jarosława Gowina, jak i Zbigniewa Ziobry.

Czyli pan absolutnie nie wyklucza tego, że jest możliwy ponowny start w następnych wyborach parlamentarnych.

Panie redaktorze, wszystkie warianty są na stole w tej chwili. Trwają rozmowy, oczywiście, jak to w Zjednoczonej Prawicy, dyskutujemy i są różnice zdań, bo to jest naturalne, natomiast jeszcze raz podkreślam, że siłą Zjednoczonej Prawicy jest jedność, a podział nikomu nie służy. Dzisiejsze kolejne sondaże tylko to potwierdzają, że Zjednoczona Prawica jako jedność ma szanse na to, aby po raz kolejny móc z pozytywnym skutkiem ubiegać się o mandat Polaków do rządzenia.

Jak prezydium Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości oceniło aktualną sytuację polityczną, w tym konferencję programową Porozumienia?

Panie redaktorze, konferencja programowa Porozumienia jest jednym z elementów dyskusji programowej Zjednoczonej Prawicy i tutaj cieszy nas bardzo, że są kolejne propozycje, być może część z nich mogłaby się znaleźć też i w „Polskim nowym ładzie”, ale też czekamy na skonkretyzowanie tego w konkretnych projektach ustaw bądź projektach działań związanych z tymi zapowiedziami, które tam padły, bo były to zapowiedzi ciekawe, ale jednocześnie zbyt ogólne, aby można było w tej chwili o tym mówić jako o konkretnym planie na przyszłość. Jest to jedna z części dyskusji programowej, która toczy się w Zjednoczonej Prawicy i toczy się, jak widać, w Porozumieniu czy w Solidarnej Polsce. Prawo i Sprawiedliwość też jest w trakcie, mamy przygotowany „Polski nowy ład”...

Ale można dostrzec...

...tak że trzeba się cieszyć, że tyle dyskusji jest.

Można dostrzec taką tendencję, że i Solidarna Polska, i Porozumienie próbują się wybijać na niezależność, właśnie tak antycypować samodzielny start w wyborach. Czy pan zgadza się z taką analizą?

Panie redaktorze, są to partie, które na scenie politycznej też muszą się czymś wyróżniać, i to jest jeden z tych elementów. Natomiast czy samodzielny start w wyborach, to oczywiście są ich też decyzje, bo tego ich nikt nie pozbawia. Natomiast ja mam nadzieję, że sukcesy 2015 roku, sukcesy 2019 roku przekonały naszych koalicjantów, że samodzielny start czy rozbicie Zjednoczonej Prawicy nie służy nikomu, a jedność procentuje i daje dodatkowy bonus w postaci większego zaufania Polaków, gdy widzą, że jest realna siła, która idąc do wyborów, nie tylko obiecuje, ale po wyborach realizuje to, co obiecywała Polakom przed wyborami.

Ale wczoraj można było usłyszeć chociażby z ust marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego czy posła Roberta Kropiwnickiego taki scenariusz trzech kroków przewidzianych przez opozycję. Właśnie w pierwszym kroku obóz Zjednoczonej Prawicy miałby przegrać to głosowanie w sprawie Funduszu Odbudowy, w drugim kroku gowinowcy mieliby przejść na stronę opozycji, w trzecim kroku rząd techniczny i przedterminowe wybory. Nawet poseł Kropiwnicki mówił, że to będzie krótki rząd, nie będziemy się kłócić o to, kto będzie premierem technicznym. Co pan na ten plan opozycji?

Panie redaktorze, opozycji to radziłbym najpierw przypilnować u siebie sytuację, bo z tego, co wiem, to są zbierane podpisy przeciwko liderowi Platformy Obywatelskiej domagające się ustąpienia go ze stanowiska. To, oczywiście, są doniesienia medialne, ale też świadczące o sytuacji wewnątrz Platformy Obywatelskiej. Są kolejne transfery do szalupy ratunkowej dla Platformy, czyli do Polski 2050. I w takiej sytuacji mówienie o tym, że mają jakiś plan, jeszcze szczególnie że zabiera głos tutaj pan poseł Kropiwnicki, no to już pominę to, że magnat nieruchomości, to...

A pana zdaniem skoro już pan poruszył, panie przewodniczący, ten wątek, to pan uważa, że służby, być może także Centralne Biuro Antykorupcyjne powinno prześwietlić może teraz oświadczenia majątkowe z ostatnich lat posła Kropiwnickiego? No bo on jeżeli pracował w firmie samorządowej i dorobił się dziewięciu mieszkań, no to chyba tutaj jest parę znaków zapytania.

Panie redaktorze, to już decyzja służb, które mogłyby taką kontrolę przeprowadzić...

Ale pytam pana, czy pan uważa, że to jest zasadne?

...ale moim zdaniem skoro niedawno część posłów Platformy szukała nieruchomości pana prezesa Obajtka i biegała i krzyczała o tym, że ktoś ma jedną nieruchomość, a to drugą, a teraz jak okazuje się, że w ich własnych szeregach są magnaci nieruchomości, jak poseł Kropiwnicki, to może i oni też poprosiliby Centralne Biuro Antykorupcyjne o sprawdzenie oświadczeń majątkowych pana posła Kropiwnickiego od momentu, kiedy jest posłem, i sprawdzenie, skąd te mieszkania i skąd na to środki.

Czyli podsumowując...

Człowiek w wieku 40 lat, panie redaktorze, dziewięć mieszkań, to jest sporo, sporo powiem wprost. A jeszcze dodatkowo, panie redaktorze, bo tutaj ten wątek jest całkowicie poboczny, pan poseł Kropiwnicki jest znany jeszcze z jednej rzeczy. Przypominam, że w 2015 był autorem poprawki i zmian, prób zmian w Trybunale Konstytucyjnym, słynna poprawka „lex Kropiwnicki”, i od tego zaczęło się wokół Trybunału Konstytucyjnego, a to jeszcze wtedy Prawo i Sprawiedliwość, przypominam, nie rządziło, a były próby przejęcia Trybunału Konstytucyjnego przez Platformę pod koniec ich kadencji w 2015 roku. A stał za tym właśnie pan poseł Kropiwnicki. Więc jeśli z takim skutkiem teraz by miał on być odpowiedzialny za tworzenie tego rządu technicznego, cóż, pozostaje tylko życzyć powodzenia. I wierzę, że ta próba na pewno będzie skuteczna, tak jak wtedy w 2015 roku.

Panie pośle, a czy reaktywowano Radę Koalicji?

Ale tu nie trzeba było nic reaktywować, to już...

No, wicepremier Gowin mówił, że ona przez pewien czas nie funkcjonowała, była zawieszona.

Nie funkcjonowała na zasadzie, że nie było spotkań, natomiast jest Prezydium Zjednoczonej Prawicy, które spotyka się, natomiast Rada Koalicji wtedy, kiedy będzie potrzeba, będzie zwołana i będzie mogła obradować. Nie ma potrzeby reaktywowania coś, co jest.

Panie przewodniczący, pan powiedział o tym, że liczy na głosowanie wszystkich posłów Zjednoczonej Prawicy, w tym Solidarnej Polski. Ale jak posłuchać, poczytać wypowiedzi na przykład w „Do rzeczy”, wiceminister Romanowskiej, mówi o niebezpieczeństwie tak zwanego momentu hamiltonowskiego, czyli tego, który zdecydował o powstaniu Stanów Zjednoczonych. Tym momentem było zaciągnięcie wspólnych zobowiązań finansowych, wspólnego zadłużenia. Co pan by w takim razie odpowiedział na taki argument?

No, odpowiedziałbym w ten sposób, że wczorajsza decyzja na przykład Trybunału chyba Konstytucyjnego Niemiec, gdzie teoretycznie już otworzono furtkę do przyjęcia Funduszu Odbudowy i budżetu unijnego przez Niemcy, spowodowała wzrost niepokoju w Niemczech o to, że Niemcy biorą na siebie długi wszystkich państw Unii Europejskiej związane z Funduszem Odbudowy. Czyli tutaj chyba coś jest jednak... Inaczej to wygląda niż pan minister Romanowski mówi, a tu przypomnę, pan minister Romanowski posłem nie jest.

I na koniec – czy Ewa Kopacz, była premier, po tym, co zostało zaprezentowane w filmie „Stan zagrożenia” powinna wycofać się pana zdaniem z życia politycznego?

Panie redaktorze, na pewno powinna przeprosić, to jest pierwsza rzecz, którą powinna zrobić, bo te zdjęcia są w naszej kulturze, kulturze chrześcijańskiej, gdzie szacunek do osób zmarłych jest bardzo zakorzeniony i jest na pierwszym miejscu, to po tych zdjęciach w pierwszej kolejności powinna pani premier Ewa Kopacz przeprosić rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej, a w drugiej kolejności rzeczywiście powinna usunąć się w cień życia politycznego. Te zdjęcia są czymś, co, cytując klasyka, nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby wyrazić oburzenie.

Poseł Krzysztof Sobolewski, przewodniczący Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości, był gościem Sygnałów Dnia. Dziękuję bardzo.

Dziękuję, panie redaktorze, dziękuję państwu, spokojnego dnia życzę.

JM