Kraska: zakażeń mutacją Delta jest coraz więcej, dotyczą głównie osób w wieku 20-40 lat, niezaszczepionych

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2021 07:55
- Dotychczas w Polsce odnotowano 153 zakażenia wariantem Delta koronawirusa. 35 z nich wykryto w ostatnim tygodniu - poinformował w Programie 1 Polskiego Radia wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska
Wiceminister zdrowia Waldemar KraskaFoto: Jedynka

pap_20210601_0W0 (1).jpg
Ekspert: wzrosty liczby zakażeń jesienią są pewne, w najgorszym scenariuszu mogą przynieść wiele tysięcy zgonów

Na antenie Programu 1 Polskiego Radia Waldemar Kraska powiedział, że wśród zakażonych wzrasta procentowy udział wariantu Delta, dotychczas w kraju stwierdzono też przypadki wariantu Lambda.

- Mamy wprawdzie teraz mało potwierdzonych przypadków koronawirusa, ale w połowie czerwca mutacje Delta to było 8 procent przypadków, obecnie to 27 procent; dotyczy to głównie osób 20-40 lat, niezaszczepionych – podkreślił.

Wiceminister mówił, że wariant Delta jest bardziej zakaźny - od 40 do 60 procent bardziej, może nawet ponad 60 procent bardziej od mutacji Alfa, stąd osoby niezaszczepione bardzo szybko się zakażają.

Posłuchaj
18:24 [STUDIA]S4_(PCM) 15 Čţëü 2021 07_15_30.mp3 Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska o zagrożeniu czwartą falą pandemii (Jedynka/Sygnały dnia)

Wariant Lambda

Wiceminister wskazał, że jeszcze nie zbadano, czy wariant Lambda jest groźniejszy niż poprzednie i czy jest odporny na szczepionki. Zauważył, że nie rozprzestrzenia się tak szybko, jak sądzono. 

Dodał, że w Polsce mamy stwierdzone trzy przypadki zakażenia Lambdą, czyli tzw. wariantem peruwiańskim, ale od początku lipca nie pojawiło się żadne nowe zakażenie tą mutacją. Osoby, które zakaziły się wariantem peruwiańskim, nie były zaszczepione. 

Waldemar Kraska powiedział, że w Polsce nieznacznie wzrósł także współczynnik reprodukcji wirusa. W tym momencie wynosi on 0,9 przy 0,63 w czerwcu. Jeśli współczynnik R wynosi 1, to znaczy, iż jedna osoba zakaża jedną osobę.

Od marca ubiegłego roku testy laboratoryjne wykazały 2 miliony 881 tysięcy 46 zakażeń. Wczoraj poinformowano o 86 nowych infekcjach. 

Czwarta fala pandemii

Wiceminister, mówiąc o czwartej fali pandemii, ocenił, że jego zdaniem wygląda na to, że jest nieuchronna – zaznaczył przy tym, że wszystko jest w naszych rękach, termin pojawienia się i skala fali będą zależały od tego, jak wiele osób się zaszczepi.

Minister potwierdził także słowa ministra Michała Dworczyka, że w tej chwili nie ma planów wprowadzenia obowiązku szczepień. Dodał, że resort obserwuje jednak sytuację w Europie, to, że niektóre państwa planują wprowadzić szczepienia obowiązkowe - obecnie jednak sytuacja w Polsce jest stabilna.

Więcej w rozmowie.

. .

***

Tytuł audycji: "Sygnały dnia"

Prowadził: Krzysztof Świątek

Gość: wiceminister zdrowia Waldemar Kraska

Data emisji: 15.07.2021

Godzina emisji: 07:15

Jedynka//IAR/in./

Czytaj także

Ekspert: wzrosty liczby zakażeń jesienią są pewne, w najgorszym scenariuszu mogą przynieść wiele tysięcy zgonów

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2021 09:00
- Epidemia koronawirusa może  objąć jeszcze nawet 5 milionów obywateli, co może przynieść nawet 40 tysięcy zgonów. W najczarniejszym scenariuszu to może zdarzyć się na jesieni i wyglądać jak duża fala zakażeń. Ale wszyscy mamy nadzieję, że wzrost zakażeń będzie powolny, i zdążymy przekonać i zaszczepić tych, którzy są najbardziej zagrożeni. Szacujemy, że każde 1000 szczepień ratuje trzy ludzkie istnienia - powiedział portalowi PolskieRadio24.pl dr Franciszek Rakowski (ICM). Jest i światło na końcu tunelu. Nasz rozmówca zaznaczył, że po przejściu czwartej fali społeczeństwo nabędzie tak wysoki poziom odporności, że sytuacja najpewniej wróci do normy, o ile nie pojawią się nowe szczególne, zaskakujące mutacje wirusa.
rozwiń zwiń