Język urzędowy: mówić i pisać po ludzku!

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2012 09:14
- Język, którym posługują się urzędnicy, powinien mieć ludzki wymiar. Urzędnicy mają być naszymi przyjaciółmi - mówił w radiowej Jedynce profesor Jerzy Bralczyk.
Audio
Język urzędowy: mówić i pisać po ludzku
Foto: W. Kusiński/PR

W Senacie rozpoczyna się Pierwszy Kongres Języka Urzędowego. To najważniejsze wydarzenie w ramach kampanii społecznej "Język urzędowy przyjazny obywatelom". Podczas dwudniowych obrad językoznawcy, prawnicy, urzędnicy, a także tłumacze unijnych dokumentów zastanowią się co należy zrobić, by język urzędowy był językiem jasnym, klarownym i powszechnie zrozumiałym.

Jerzy Bralczyk, który był gościem "Sygnałów dnia" powiedział, że wielokrotnie dostawał niezrozumiałe pisma urzędowe. Językoznawca podkreślił, że otrzymanie skomplikowanego tekstu wywołuje u ludzi frustracje a czasami nawet agresję, bo "niemożliwość porozumienia się jest jednym z  najważniejszych przykrych doznań społecznych”. - Teksty urzędowe mają najczęściej walor sprawczości, one coś wywołują. U nadawców i odbiorców pojawia się taka myśl, że żeby ten tekst był ważny, to on musi być skonstruowany w specjalny sposób. Wydaje nam się, że im więcej tam włożymy do takiego zdania, to będzie precyzyjnej. Okazuje się, że nie zawsze tak jest - mówił w Jedynce profesor Uniwersytetu Warszawskiego.

Kongres Języka Urzędowego jest wspólną inicjatywą Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, Senatu RP, Wojewody Mazowieckiego, Szefa Służby Cywilnej, Rady Języka Polskiego, Narodowego Centrum Kultury i Fundacji Języka Polskiego oraz Departamentu Służby Cywilnej KPRM. Patronat honorowy nad tym przedsięwzięciem objął prezydent Bronisław Komorowski.

Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pradzieje pisma urzędowego. Skąd ten straszny język?

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2012 12:42
Niejednemu zdarzyło się usnąć, czytając wielokrotnie złożone zdania w oficjalnych dokumentach. Nie złorzeczmy na urzędników, bo język tych pism ma fascynującą, tysiącletnią historię.
rozwiń zwiń