Mundurowi czują się oszukani przez Tuska

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2013 09:09
Funkcjonariusze policji, straży pożarnej, czy więziennej czują się oszukani przez premiera Donalda Tuska. Trzy lata temu zapewniał, że nie zmienią się zasady przyznawania świadczeń. Teraz chce zabrać przywilej, aby zwolnienie chorobowe było refundowane w 100 procentach.
Audio
  • Związkowcy czują się oszukani przez premiera Donalda Tuska (Sygnały dnia/Jedynka)
  • Służby mundurowe protestują przeciwko zmniejszeniu refundacji zwolnień lekarskich (Sygnały dnia/Jedynka)
Podkomisarz Józef Partyka, NSZZ Policjantów
Podkomisarz Józef Partyka, NSZZ PolicjantówFoto: Wojciech Kusiński/PR

Dziś w Warszawie protestują służby mundurowe. Funkcjonariusze nie zgadzają się z planami ograniczenia przywilejów socjalnych. Rząd chce, aby refundacja za zwolnienie lekarskie była wypłacana w 80 procentach, tak jak jest to w przypadku innych zawodów. Teraz mundurowi dostają 100 procent.
- Jeśli rząd chce wprowadzać takie zmiany to proponujemy również, aby znalazły się zapisy z Kodeksu Pracy, w tym gratyfikacja za przepracowane noce, święta i dni wolne - mówi w radiowej Jedynce podkomisarz Józef Partyka - wiceprzewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów. Taki projekt mundurowi mogliby poprzeć.
Gdyby jednak rząd ograniczył wysokość refundacji zwolnień lekarskich i nie zgodził się na objęcie służby mundurowych Kodeksem Pracy, to mundurowi czuliby się oszukani przez premiera. Podkomisarz Partyka przypomina, ze w czerwcu 2010 roku premier obiecywał, że żadne zmiany w świadczeniach wobec funkcjonariuszy już zatrudnionych nie nastąpią. Gość "Sygnałów dnia" przyznaje, że wówczas zmieniano system emerytalny i premier dotrzymał słowa. Ale mimo to mundurowi czuliby się oszukani.
Związkowcy zwracają też uwagę na nieprecyzyjne zapisy projektu zmian ustawy. Uważają, że nie powinno się poddawać kontroli wykorzystania zwolnień orzecznikom ZUS. Nie dlatego, że są przeciwni takiej kontroli. Nawet zgadzają się na jej zaostrzenie. - Ale dane osobowe służb mundurowych, w tym również służb specjalnych, powinny być objęte szczególną ochroną i nie powinny wyciekać poza resort - zwraca uwagę podkomisarz Partyka.

Zgodnie z planami rządu, pełne wynagrodzenie za L-4 dostaliby jedynie ci, którzy rozchorowali się z powodu pełnionej służby. Podkomisarz Józef Partyka ostrzega, że efektem wprowadzenia nowych przepisów będą masowe odejścia policjantów ze służby.
W Sejmie odbędzie się dziś wysłuchanie publiczne w sprawie rządowego projektu zmiany przepisów, dotyczących L-4. MSW wyjaśnia, że zmiany potrzebne ze względu na nadużycia funkcjonariuszy. Średnio w roku jedna piąta policjantów, strażaków i strażników granicznych jest na chorobowym.
Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski.
(ag)

>>>Zapis całej rozmowy

Czytaj także

Mundurowi będą bronić L4

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2013 08:48
Mundurowi będą walczyć o 20 procent. O tyle rząd chce zmniejszyć wynagrodzenie funkcjonariuszy przebywających na zwolnieniu lekarskim.
rozwiń zwiń