Festiwal Filmowy w Gdyni na finiszu

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2014 10:55
Wieczorem w sobotę 20 września odbędzie się gala wręczenia nagród 39. Festiwalu Filmowego w Gdyni. Kto zdobędzie statuetki Złotych Lwów?
Grażyna Szapołowska podczas konferencji prasowej towarzyszącej 39. Festiwalowi Filmowemu w Gdyni
Grażyna Szapołowska podczas konferencji prasowej towarzyszącej 39. Festiwalowi Filmowemu w GdyniFoto: Krzysztof Mystkowski

O gdyńskie Złote Lwy w tym roku walczy 13 filmów, między innymi "Bogowie" Łukasza Pałkowskiego, "Fotograf" Waldemara Krzystka, "Jack Strong" Władysława Pasikowskiego, "Miasto 44" Jana Komasy, "Obywatel" Jerzego Stuhra, "Onirica - Psie Pole" Lecha Majewskiego i "Sąsiady" Grzegorza Królikiewicza.
W "Magazynie bardzo filmowym" usłyszymy twórców filmów, o których najgłośniej było na festiwalu. O tegorocznych faworytach do nagród porozmawiamy z młodym krytykiem Piotrem Czerkawskim. 
W audycji także laureat Platynowych Lwów za całokształt twórczości, którego nazwisko jest już znane. To twórca trylogii o Kargulach i Pawlakach - Sylwester Chęciński.

Na "Magazyn bardzo filmowy" w piątek 19 sierpnia o godz. 20.19 zaprasza Joanna Sławińska.

(ag, pg)

Komentarze2
aby dodać komentarz
Sortuj: od najnowszegood najstarszego
poczta.niny2014-09-20 16:07 Zgłoś
Złote Lwy powinny trafić do twórców "Miasta 44". Właśnie go widziałam i w naszym kinie takiego filmu jeszcze nie było. Wreszcie jest kino na światowym poziomie. Wreszcie scenariusz jest merytorycznie napisany, scenografia zrobiona jak trzeba, muzyka której chce się słuchać po wyjściu z kina. A największy plus na pięknie opowiedzianą historię o miłości. W ogóle to jestem romantyczką i mnie takie rzeczy bardzo wzruszają.
kasiak09112014-09-19 10:55 Zgłoś
z całego festiwalu najchętniej obejrzałabym Miasto44 i Jack Strong oba filmy zdają mi się być na światowym poziomie

Czytaj także

Janusz Zaorski: polskie kino ma wysoką pozycję w świecie

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2014 17:00
- Przypomnę, że ubiegłoroczny laureat Złotych Lwów, film "Ida", wdarł się przebojem na wszystkie ważne ekrany świata. We Francji żaden polski film nie był tak chętnie oglądany od czasów "Brzeziny" Andrzeja Wajdy. W USA z czterech kopii dorobiono 200 kolejnych, a film zarobił tam 4 mln dolarów - mówił w Jedynce Janusz Zaorski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jerzy Hoffman: jestem reżyserem szerokiego obrazu

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2014 16:00
Od 40 lat film "Potop" nie traci na popularności wśród widzów. Teraz ukazał się w skróconej i odnowionej wersji. - Na fakt sukcesu filmu mają wpływ talent autora książki, Henryka Sienkiewicza oraz wspaniałych aktorów - komentuje skromnie w Jedynce reżyser Jerzy Hoffman.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Daniel Olbrychski: "Potop" w ogóle się nie zestarzał

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2014 10:00
- Ucięto 2 godziny, a film nadal jest opowiedziany jak trzeba. Zachwyciła mnie również reakcja publiczności. Potrafiła wychwycić śmieszne momenty, których 40 lat temu nie było - mówił w Jedynce Daniel Olbrychski po specjalnej projekcji filmu "Potop Redivivus".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Waldemar Krzystek: w filmie "Fotograf" pojawia się moje alter ego

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2014 20:00
- To postać polskiego policjanta, którego gra Adam Woronowicz. Podobnie jak ja, zna on doskonale Legnicę z czasów sowieckich. Przez 20 lat mieszkałem dosłownie 500 metrów od radzieckiego lotniska, a 300 metrów od zamkniętego osiedla dla Rosjan - mówił w radiowej Jedynce reżyser filmu "Fotograf".
rozwiń zwiń