Nie wzywaj karetki nadaremno

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2015 01:09
Pod takim hasłem ratownicy medyczni organizują kampanię edukacyjną, która ma oduczyć Polaków lekkomyślnego wzywania karetek.
Nie wzywaj karetki nadaremno
Foto: pixabay.com/domena publiczna

Z opublikowanego w 2012 r. raportu Najwyższej Izby Kontroli, która zbadała działanie pogotowia ratunkowego wynika, że ok. 30 proc. wyjazdów karetek nie dotyczyło nagłego zagrożenia zdrowia czy życia. Polacy wzywają zespoły ratunkowe nawet przy niegroźnych dolegliwościach oszukując dyspozytora co do objawów. Ratownicy padają też ofiarą żartów, a karetki bywają traktowane jak taksówki. Jednocześnie wiele osób narzeka na długi czas oczekiwania na przyjazd karetki nie zdając sobie sprawy, że może ono wynikać z dużej liczby nieuzasadnionych wezwań. O kampanii porozmawiamy po godz. 11.00 z Adrianem Staniszem, ratownikiem medycznym i pracownikiem Pogotowia Ratunkowego w Krakowie.

Gościem audycji będzie także Tomasz Potkaj - dziennikarz i reportażysta, autor książki "Celebryci made in Poland", która jest zbiorem rozmów z polskimi paparazzi. Początek spotkania tuz po 9.00, a w kolejnej godzinie audycji - dyskusja z cyklu Głos za głos, tym razem o znęcaniu się nad zwierzętami i sytuacji w schroniskach.

***

Na audycję "Cztery pory roku" w czwartek (26.11) w godz. 9.00-12.00 zaprasza Karolina Rożej.

asz/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Gorączka i pionek w nosie. Czy to już powód do paniki?

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2013 11:22
- Ostre dyżury pediatryczne pełne są pacjentów, którzy mogliby być spokojnie skonsultowani przez pediatrów następnego dnia. Jeśli chodzi o dzieci trzeba być czujnym, ale w większości przypadków nie trzeba martwić się na zapas - wyjaśnia w Jedynce dr Wojciech Feleszko.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ratownicy medyczni - przypadki z życia wzięte

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2013 13:56
Wzywani do prozaicznych sytuacji, traktowani jako taksówkarze do szpitala, podejrzewani o "siedzenie godzinami na kanapie" rzadko słyszą słowa podziękowania.
rozwiń zwiń