X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Titanic nie musiał zatonąć

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2013 12:35
Titanic nie musiał zderzyć się z górą lodową, ani zatonąć. Katastrofa tego najnowocześniejszego w swym czasie pasażerskiego liniowca była efektem nałożenia się na siebie błędów ludzkich. Mija 28. rocznica odnalezienia wraku statku na dnie Atlantyku.
Audio
  • Titanic nie musiał zderzyć się górą lodową, ani zatonąć Lato z Radiem/Jedynka)
Titanic wypływa w dziewiczy, tragiczny rejs
Titanic wypływa w dziewiczy, tragiczny rejsFoto: National Archives and Records Administration/Wikimedia Commons/CC

Andrzej Fedorowicz, dziennikarz miesięcznika popularnonaukowego "Focus" zwraca uwagę, że kwestię katastrofy Titanica można podzielić na dwa etapy. - Pierwszy to pytanie dlaczego Titanic zderzył się z górą lodową, a drugi, to dlaczego po tym zderzeniu zatonął - mówi gość radiowej Jedynki. Podkreśla, że żadna z tych rzeczy nie musiała się wydarzyć.

Andrzej
Andrzej Fedorowicz

Titanic został zaprojektowany, aby pobić rekord przepłynięcia Atlantyku i miał zdobyć Błękitną Wstęgę Atlantyku. Miał nim dowodzić kapitan Charles Bartlett i to on dobierał załogę. Niemal w ostatniej chwili zdecydowano, że w dziewiczym rejsie Titanica poprowadzi Edward John Smith. Miał to być dla niego pożegnalny rejs, bo przechodził na emeryturę. To był bardzo doświadczony kapitan, ale zmiana dowódcy i późniejsze zmiany na stanowiskach oficerskich spowodowały chaos i niejasny podział kompetencji wśród załogi.
Gdyby Titanic zderzył się z górą lodową czołowo, to była duża szansa, że by nie zatonął. Statek zaprojektowano tak, że mógł utrzymywać się na wodzie nawet po zalaniu czterech grodzi  wodoszczelnych. Gdyby jednostka uderzyła w górę lodową dziobem, to prawdopodobnie zostałyby zniszczone tylko dwie komory i nie doszłoby do tragedii. - Natomiast decyzja, żeby górę lodową ominąć spowodowała rozerwanie kadłuba na długości sześciu grodzi wodoszczelnych, więc statek był już skazany na zatonięcie - wyjaśnia dziennikarz.
Kiepska była również jakość łączenia blach poszycia. Obecnie obowiązuje teoria "wadliwych nitów". Chodzi o to, że blachy Titanica były łączone kruchymi nitami, które łatwiej się zakuwało, bo chodziło o szybkość budowy. I to właśnie nity nie wytrzymały uderzenia w górę lodową.
Statek i katastrofa przeszły do legendy, bo w katastrofie zginęło ponad 1,5 tys. osób. Uratowano zaledwie około 700. A podróżowało nim wielu bogatych ludzi. To był rejs milionerów, z których większość poniosła śmierć. Znalazło to duży oddźwięk w amerykańskiej prasie.
Rozmawiała Małgorzata Raducha.

Audycja "Lato z Radiem" na antenie Jedynki od poniedziałku do soboty między 9.00 a 13.00 oraz w niedziele od 10.00 do 13.00. Zapraszamy!

(ag)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ta katastrofa wstrząsnęła światem

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2012 14:39
Zbliża się setna rocznica katastrofy, która zapisała się w historii liczbą ofiar, a w kinie milionami widzów i litrami wylanych łez.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wrak okrętu na Morzu Północnym to nie ORP "Orzeł"

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2013 13:14
Poszukiwania, które prowadził na morzu Północnym ORP Lech zakończyły się fiaskiem. Wrak, który zbadano nie jest polskim okrętem podwodnym, który zaginął podczas wojny w 1940 roku.
rozwiń zwiń