Marzena Trybała czyta "Farsę pani Heni"

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2011 23:50
To przezabawna opowieść autorstwa Marii Rodziewiczówny o uroczej siedemnastolatce marzącej o karierze na wielkich scenach operowych Europy.
Audio

Młoda śpiewaczka musi jednak, by rozpocząć wymarzoną karierę, wyrwać się spod kurateli stryja. Wolność Heni Dobrzyńskiej może zapewnić tylko mąż, ale taki, który małżeństwo potraktuje równie fikcyjnie jak i ona. Fortel się udaje i dziewczyna rusza w pogoń za sławą. Problem pojawia się w chwili, kiedy formalny mąż, Tytus Chojecki, który stał się w międzyczasie poważnym magnatem, dochodzi do wniosku, że przyszedł czas, by założyć rodzinę. Łatwo niegdyś nałożone więzi zaczynają uwierać, a rozwód nie jest sprawą ani łatwą, ani oczywistą. Tytus wyrusza do Paryża…

Większość utworów Rodziewiczówny powstało, kiedy Polska była jeszcze pod zaborami, nic więc dziwnego, że głównym tematem moralizatorskich powieści pozostaje przede wszystkim walka o uratowanie majątku ziemskiego przed obcymi, choćby kosztem osobistego szczęścia, co automatycznie wiąże się z zachowaniem języka, kultury i religii. Jednak w kręgu zainteresowań pisarki była też emancypacja kobiet.

/

Fragmentów powieści wydanej przez wydawnictwo MG w interpretacji Marzeny Trybały można było słuchać w radiowej Jedynce w "Lekturach przed połnocą".

Powieści Rodziewiczówny nie były również romansami w pełnym tego słowa znaczeniu, gdyż miłość tam przedstawiona nie stanowiła nadrzędnej wartości: niemal zawsze osiągano ją właściwie siłą woli, nie trzeba było pokonywać także żadnych przeszkód, które stają na drodze; klęskę ponoszą raczej ci, którzy sprzeciwiają się rodzinie i tradycji.

Zobacz więcej na temat: Europa POLSKA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak