Jednostka i nieskończoność, czyli po co nam filozofowie

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2012 14:40
Mimo, że Kołakowskiego i Spinozę dzieliło wiele wieków, to wiele ich łączyło. Obaj dobrze wiedzieli, że nie z każdym da się rozmawiać na każdy temat.
Audio

Profesor Jolanta Żelazna i Jacek Bocheński – goście 'Wieczoru z Jedynką" - próbują odpowiedzieć na pytanie, jak dziś traktujemy filozofów, zarówno tych, którzy żyli przed wiekami, jak i tych, których spotkać mogliśmy jeszcze wczoraj.

Punktem wyjścia do rozmowy stała się wznowiona po ponad pięćdziesięciu latach, książka Leszka Kołakowskiego "Jednostka i nieskończoność – wolność i antynomia wolności w filozofii Spinozy".

Jak zapewnia profesor Jolanta Żelazna, książka Kołakowskiego nie wymaga dziś praktycznie żadnej korekty, żadnych poprawek ani zabiegów redaktorskich. Jest napisana żywo i przekonująco, a co najważniejsze: nie tylko specjaliści, lecz także my, zwykli ludzie możemy – a nawet powinniśmy – po tę pozycję sięgnąć.

Pisarz Jacek Bocheński, przyjaciel Leszka Kołakowskiego, podkreśla, że istnieje duże podobieństwo pomiędzy dwoma myślicielami, mimo że dzieli ich kilka wieków. – Owo podobieństwo polega przede wszystkim na tym, że obaj filozofowie posiadali nieortodoksyjne umysły. Były to dwie osobowości niemieszczące się w żadnej więzi organizacyjnej: Kołakowski wyrzucony z partii, a Spinoza już za młodu usunięty z gminy żydowskiej – wyjaśnia gość Jedynki.

Rozmówcy tłumaczą także, dlaczego Kołakowski wybrał właśnie Spinozę. Młody polski filozof zdawał sobie wówczas sprawę, że przy tej okazji można by po prostu wiele powiedzieć na temat wolności...

Czy książki filozoficzne cieszą się dziś popytem i jak naprawdę traktujemy dziś filozofię, królową nauk? Odpowiedź na te pytania znajdą Państwo w audycji Ewy Heine.

(kas)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Filozofia - wędrówka ku mądrości

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2010 17:20
Filozof to nie zadumany naukowiec, kontemplujący abstrakcyjne zagadnienia w zakurzonym pokoiku. Okazuje się, że filozofowie to ludzie poszukiwani na rynku pracy, gdzyż sztuka abstrakcyjnego myślenia to teraz znaczący atut.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Władza najlepszych i doskonałość duszy

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2011 07:00
"Historia filozofii politycznej. Od Tukidydesa do Locke'a" jest doskonałym przykładem tego, że o sprawach trudnych można pisać przystępnie.
rozwiń zwiń