Jan Olszewski: wybory 4 czerwca wygrało polskie społeczeństwo

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2016 18:44
- W skomplikowanej, uzgodnionej przez strony szczególnej ordynacji Polacy znaleźli sposób na zamanifestowanie swojej woli - mówił w Jedynce były premier.
Audio
  • Jan Olszewski w Jedynce - wywiad z byłym premierem RP
Jan Olszewski był działaczem opozycji demokratycznej i obrońcą w procesach politycznych w okresie PRL, posłem na Sejm I, III i IV kadencji, premierem, twórcą i przewodniczącym Ruchu dla Rzeczypospolitej oraz Ruchu Odbudowy Polski, członkiem Trybunału Stanu i doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego
Jan Olszewski był działaczem opozycji demokratycznej i obrońcą w procesach politycznych w okresie PRL, posłem na Sejm I, III i IV kadencji, premierem, twórcą i przewodniczącym Ruchu dla Rzeczypospolitej oraz Ruchu Odbudowy Polski, członkiem Trybunału Stanu i doradcą prezydenta Lecha KaczyńskiegoFoto: Foto: PAP/Paweł Kula

Jan Olszewski przypomniał, że odrzucając 4 czerwca 1989 roku tzw. listę państwową, Polacy  wydali jednoznaczny werdykt. Jednocześnie przyznał, że nie był zwolennikiem koncepcji częściowo wolnych wyborów i nie brał w nich udziału. - Uważałem, że tego rodzaju wybory w kraju, który ma jedną z najstarszych tradycji parlamentarnych w Europie, wybory w modelu południowoafrykańskim, są niegodne tego społeczeństwa. Przyznaję, że pomyliłem się. Polacy znaleźli sposób zamanifestowania swojego stanowiska nawet w granicach możliwości, które zawarto w specyficznej koncepcji wyborczej - powiedział gość Jedynki.

Rozmówca Marka Mądrzejewskiego przyznał, że tragedia czerwca polega na tym, iż przedstawiciele strony solidarnościowej z tej demonstracji woli narodu nie wyciągnęli żadnych wniosków. – Strony przeszły do porządku dziennego. Wyciągnęły wnioski dla siebie, ale prawdziwy suweren został zignorowany - podkreślał były premier.

Dlatego, zdaniem Olszewskiego, prawdziwymi wygranymi byli Ci, którzy koncepcję częściowo wolnych wyborów zaplanowali i konsekwentnie ją prowadzili, w tym gen. Wojciech Jaruzelski i gen. Czesław Kiszczak. - Po stronie solidarnościowej były różne postawy. Nie potrafię powiedzieć ilu było agentów, ustalą to kiedyś historycy. Byli też jednak i ludzie, którzy w najlepszej wierze uważali, że trzeba przyjąć zgniły kompromis - dodał Jan Olszewski.

W nagraniu audycji były premier ocenił reformy gospodarcze z początku lat 90. XX wieku. Mówił m.in. o okolicznościach powołania jego rządu, pierwszego wyłonionego po wolnych wyborach, o jego upadku oraz o uchwale lustracyjnej z 1992 roku i byłym prezydencie Lechu Wałęsie. Wyraził też nadzieję, co do przyszłości polskich spraw.

***

Rozmawiał: Marek Mądrzejewski

Gość: Jan Olszewski (były premier)

Data emisji: 3.06.2016

Godzina emisji: 17.18

tj/to

Czytaj także

Zaczęło się 4 czerwca. 26 lat temu odbyły się pierwsze częściowo wolne wybory

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2015 20:09
Była lampka szampana i chóralne sto lat dla Polski. Byli opozycjoniści uczcili rocznicę wyborów czerwcowych. Kilkaset osób spotkało się na Placu Konstytucji, w miejscu, gdzie mieściła się legendarna "Niespodzianka", która w 1989 roku pełniła rolę sztabu wyborczego Solidarności.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lech Wałęsa: z tego, co patrzę na te papierki, to nieźle je podrobili

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2016 19:14
Były lider "Solidarności" jest przekonany, że teczki TW "Bolka" udostępnione przez IPN są sfałszowane przez tajne służby PRL, m.in. na podstawie tego, co "wpadało na rewizji".
rozwiń zwiń