Michał Woś: obecnie powódź stulecia nam nie grozi, ale musimy być przygotowani

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2020 07:30
- Pogoda jest nieprzewidywalna. Musimy być przygotowani na każdą ewentualność, ale po to są wielkie inwestycje, by takie ryzyko minimalizować - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Michał Woś, minister środowiska, pytany, czy Polsce grozi powódź taka jak w 1997 roku. - Musimy być przygotowani, żeby nie było tak, jak we wtorek w Warszawie - dodał gość "Sygnałów dnia". 
Michał Woś
Michał WośFoto: PR1

Przez Polskę przetaczają się ulewne burze i deszcze. Na południu Polski doszło do lokalnych podtopień. W ocenie Michała Wosia, ministra środowiska, obecnie nie ma jednak ryzyka wystąpienia powodzi takiej jak przed 23 laty. Gość "Sygnałów dnia" podkreśla, "pogoda - jak to pogoda - jest nie do przewidzenia".

1200_burze_EN.jpg
Gwałtowne burze w centrum i na wschodzie kraju. IMGW ostrzega

Posłuchaj
09:15 MichalWos_PR1_AAC 2020_06_24-07-13-55.mp3 Michał Woś: na razie nie ma ryzyka wystąpienia powodzi takiej jak w 1997 roku ("Sygnały dnia"/ Jedynka)

Czytaj także

"Przygotowani na każdą ewentualność"

- Najważniejsze jest zdrowie i bezpieczeństwo ludzi. To nas niepokoi: mamy na Podkarpaciu i w Małopolsce sytuacje podtopień, zniszczonych lokalnych dróg - na szczęście nie ma większych wydarzeń - ocenił Michał Woś. Dodał, że na Śląsku budowany jest zbiornik retencyjny Racibórz-Dolny. 

Pytany, czy grozi nam powódź taka jak w 1997, Michał Woś odparł, że - biorąc pod uwagę prognozy - obecnie powódź taka jak 23 lata temu, Polsce nie grozi. Zaznaczył jednak, że pogoda jest nieprzewidywalna. - Musimy być przygotowani na każdą ewentualność, ale po to są wielkie inwestycje - dodał minister klimatu. Przypomniał, że minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk zaproponował program inwestycji hydrologicznych, regulacji i budowania zbiorników - "po to, by nie groziła nam powódź".

lasy państwowe 1200.jpg
Rzecznik Lasów Państwowych: zmiana ustawy o OZE nie będzie miała wpływu na wielkość pozyskiwania drewna

"Żeby nie było jak w Warszawie"

- Musimy być przygotowani, żeby nie było tak jak we wtorek w Warszawie - dodał gość "Sygnałów dnia" i ocenił, że kolektor przesyłowy pod dnem Wisły został zaprojektowany w ten sposób, że "co jakiś czas szambo i ścieki wylewają się do Warszawy". - Deszczówkę traktowali jak ścieki i mamy to, co mamy - dodał. - Państwo, żeby było dobrze zarządzane, musi być dobrze zaprojektowane i przemyślane. W innych miastach tego problemu nie ma, a w Warszawie ścieki popłynęły w dół rzeki. I tak właśnie rządzi Rafał Trzaskowski - wskazał Michał Woś. 

W rozmowie więcej o budowie zbiornika retencyjnego w Raciborzu, o programie dla gmin dotyczącym geotermii, oraz o decyzji sądu ws. pozwu złożonego w trybie wyborczym przez sztab Andrzeja Dudy przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu. Zachęcamy do jej wysłuchania.

***

Audycja: "Sygnały dnia"

ProwadzącyGrzegorz Jankowski

GośćMichał Woś (minister środowiska)

Data emisji: 24.06.2020

Godzina emisji: 07.15

mbl/kh

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Można będzie biwakować i korzystać z infrastruktury. Od soboty lasy będą w pełni otwarte

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2020 19:59
Ministerstwo Środowiska poinformowało, że od najbliższej soboty będzie można swobodnie korzystać z infrastruktury znajdującej się w lasach oraz parkach narodowych w całej Polsce. Decyzje zostały podjęte po rekomendacji ministra środowiska Michała Wosia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Minister środowiska: życie na Śląsku toczy się normalnie, mamy do czynienia z punktową epidemią

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2020 08:00
- Narracja o tym, że Polska sobie nie radzi, wtedy gdy mamy najlepsze statystyki w Europie, zwłaszcza w pierwszej fazie epidemii, jest narracją opozycji. Próbuje ona wmówić Polakom, że rząd nie panuje nad sytuacją - powiedział w Polskim Radiu 24 Michał Woś, minister środowiska. - Fala hejtu wobec Śląska jest czymś skandalicznym, nie ma na to zgody - dodał.
rozwiń zwiń