Pożegnanie Zbigniewa Romaszewskiego - twórcy podziemnego Radia Solidarność

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2014 11:20
Zbigniew Romaszewski - były senator, legenda opozycji demokratycznej i "Solidarności". Działacz polityczny i obrońca praw człowieka. Kawaler Orderu Orła Białego. Zmarł 13 lutego 2014 roku.
Audio
  • Zmarł Zbigniew Romaszewski - twórca podziemnego Radia Solidarność (Popołudnie z radiową Jedynką)
  • Siekiera, motyka i Radio Solidarność - Zbigniew Romaszewski w 30-lecie Radia Solidarność (Sygnały dnia/Jedynka)
  • Pierwsza audycja Radia Solidarność
  • "Dokumenty dźwiękowe stanu wojennego" – uwagi Janusza Marchwińskiego na temat działającego w Polsce niezależnego Radia "Solidarność" oraz fragment inauguracyjny audycji tej stacji
  • Rozmowa Jerzego Borzęckiego ze Zbigniewem Romaszewskim - jednym z założycieli Radia "Solidarność" - na temat - znaczenia tej radiostacji dla podziemia. Uwagi na temat roli Kongresu Polonii Amerykańskiej dla Polski. Brak zakończenia rozmowy.
  • Tydzień Więźnia Politycznego - archiwalna rozmowa ze Zbigniewem Romaszewskim
  • Jan Lityński wspomina Zbigniewa Romaszewskiego (Sygnały dnia/Jedynka)
Zbigniew Romaszewski
Zbigniew RomaszewskiFoto: PAP/Andrzej Hrechorowicz

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się o godzinie 13-tej mszą żałobną w archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Podczas mszy mowy wygłosili prezydent Bronisław Komorowski oraz lider PiS-u Jarosław Kaczyński. Tuż po godzinie 15-tej, na cmentarzu wojskowym na Powązkach przemówienia okolicznościowe wygłosił marszałek Senatu Bogdan Borusewicz i przyjaciel rodziny.

Z wykształcenia doktor fizyki, urząd senatora sprawował nieprzerwanie przez siedem kadencji, od czasu ponownego powołania Senatu w 1989-tym, aż do 2011 roku. W latach 2007-2011 był wicemarszałkiem Senatu. Od 2011 roku członek Trybunału Stanu.

W latach 70. zaangażował się w obronę prześladowanych robotników Radomia i Ursusa. Wraz z żoną Zofią kierował Biurem Interwencyjnym KSS "KOR". Od 1981 roku kierował Komisją Interwencji i Praworządności "Solidarności".

Posłuchaj wypowiedzi Zbigniewa Romaszewskiego w serwisie Radia Wolności>>>

Wielokrotnie zatrzymywany przez bezpiekę. Ukrywając się w stanie wojennym współorganizował podziemne "Radio Solidarność" i działał w kierownictwie regionu "Mazowsze". W 1982 roku został skazany na 4 i pół roku więzienia za działalność radiową, a w 1984-tym był oskarżony w procesie KOR. Został wtedy objęty opieką Amnesty International jako więzień sumienia. Zwolniony na mocy amnestii. Uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu .

Komitet Obrony Robotników - serwis specjalny >>>

12 kwietnia 2012 roku w radiowej Jedynce wspominał jak trzydzieści lat wcześniej niemal w całej Warszawie zamrugały w oknach światła, na znak, że we wszystkich tych mieszkaniach słychać głos Zofii Romaszewskiej i Janusza Klekowskiego. Pierwsza w stanie wojennym audycja konspiracyjnej rozgłośni Radio Solidarność została nadana 12 kwietnia 1982 roku.

Zbigniew Romaszewski wspominał, że jednym z powodów zorganizowania radia była presja stanu wojennego . Przewidywano, że w drugi dzień świąt Wielkiej Nocy władze rozpuszczą do domów swoje siły porządkowe. Słabsza kontrola służb umożliwiła nadawanie programów.

"Trzeba było powiadomić ludność, że będziemy nadawać. W związku z tym w Wielki Piątek była prowadzona szeroka akcja ulotkowa informująca, że 12 kwietnia o godzinie 8, czy też 9 zostanie nadana audycja Radia Solidarność na falach ultrakrótkich" – tłumaczył.

Organizatorzy radia poprosili słuchaczy, by ci, którzy odbierają go dobrze, trzy razy włączyli i wyłączyli światła, dwa razy ci, którzy mają problemy z odbiorem programu, a tam, gdzie audycja jest ledwie słyszalna jeden raz. Zbigniew Romaszewski wspominał, że twórcy radia prawie popłakali się ze zruszenia, gdy zobaczyli, że cała Warszawa miga światłami.

Sygnałem radia były dźwięki z konspiracyjnej piosenki z czasów okupowanej Warszawy "Siekiera, motyka".

Zobacz serwis specjalny: Radia Wolności>>>

(pp/asz)