Absolutnie trzeba zmniejszyć dług Grecji

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2011 16:30
Prof. Grzegorz W. Kołodko (Akademia Leona Koźmińskiego): Grecki dług trzeba zmniejszyć do takiego poziomu, który będzie obsługiwalny.
Audio

– Chodzi o to, aby czas, który biegnie, wykorzystać na przesunięcie istotnej części długu greckiego od banków do sektora publicznego. I to się dzieje. Dług grecki jest przejmowany przez instytucje publiczne poprzez udzielanie kolejnych transz kredytu przez Unię Europejską – tłumaczył w Programie 1 Polskiego Radia prof. Grzegorz W. Kołodko, Akademia Leona Koźmińskiego. – Gdy dostatecznie duża część długu greckiego będzie już nie wobec prywatnych banków zajmujących się maksymalizacją zysku, to zapadnie decyzja o istotnym zmniejszeniu greckiego długu do poziomu, który jest obsługiwalny – dodał.

Zdaniem byłego ministra finansów banki, które nieroztropnie pożyczały pieniądze Grecji, wiedząc, że ma ona problemy z płynnością, a potem z niewypłacalnością, muszą być za to ukarane, muszą ponieść konsekwencje. – Dzisiaj gra polityczna idzie o to, że nikt nie chce ponieść tych konsekwencji. Banki będą czyniły wszystko, aby przerzucić konsekwencje swojej nieroztropności i niewypłacalności Grecji na barki podatników – wyjaśniał gość Programu 1 Polskiego Radia. Dlatego zdaniem prof. Grzegorza W. Kołodki podczas dzisiejszego szczytu politycy powinni ustalić, z jakich źródeł, w jakim stopniu, w jakiej kolejności będą dokapitalizowane banki, aby po oddłużeniu Grecji nie zaczęły upadać. – Dlatego że w tych bankach niektórzy z nas mają swoje oszczędności, ponadto te banki kredytują działalność gospodarczą w firmach, z którymi niektórzy z nas są związani – stwierdził prof. Kołodko. Przed Unią Europejską trudne zadanie. Musi przekonać społeczeństwa państw unijnych, aby wzięły na siebie część kosztów walki z kryzysem.  

Gość Jedynki podkreślił, że dzisiejszy szczyt nie rozwiąże wszystkich problemów. – Dzisiejszy szczyt ma kluczowe znaczenie, co nie oznacza, że odpowie na wszystkie pytania czy rozwieje wątpliwości – podkreślił Grzegorz W. Kołodko. – To nie jest mecz piłki nożnej, gdzie po starciu, czasami ostrym, jest końcowy gwizdek i my też albo gwiżdżemy, albo bijemy brawa i spektakl się kończył. Tutaj są kolejne przesilenia, kolejne punkty zwrotne, ale to nie jest zamknięcie rozdziału pt. światowy kryzys – tłumaczył.

>>>Pełny zapis rozmowy

Jeśli chodzi o Polskę, to zdaniem prof. Kołodki europejski kryzys dotyka nas tylko w niewielkim stopniu. W opinii byłego ministra finansów kraj doświadcza skutków złej polityki gospodarczej w ostatnich latach. Kołodko zwrócił uwagę, że bezrobocie w Polsce należy do najwyższych w Unii, możliwości produkcyjne gospodarki są wykorzystane w trzech czwartych, a deficyt budżetu państwa uległ strukturalnemu załamaniu. Odpowiedzialność za to spada, zdaniem Kołodki, na rząd Donalda Tuska.

Rozmawiał Przemysław Szubartowicz.

(mb)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Grecji nie uda się uniknąć bankructwa

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2011 12:30
Prof. Danuta Hubner (PO): Musimy mieć świadomość, że w ciągu kilkudziesięciu najbliższych lat Grecja nie będzie w stanie spłacić swojego zadłużenia, dlatego potrzebuje innego rozwiązania.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polska gospodarka stoi na skrzyżowaniu (wideo)

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2011 08:15
Prof. Witold Orłowski (ekonomista): Wiadomo, że wiecznie tak stać nie możemy. Albo skręcimy w dobrą stronę, albo w złą.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kto zapłaci za kryzys?

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2011 20:16
Czy zabierając rolnikom i mundurowym poradzimy sobie z kryzysem - spierają się politycy PO, PSL i SLD.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Europejscy przywódcy radzą, a czas ucieka

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2011 16:44
Angela Merkel uratuje strefę euro? Niemcy wspomogą Europejski Fundusz Stabilizacji Finansowej (EFSF). Ale nadszedł czas na zdecydowane działanie.
rozwiń zwiń